napisał(a) lew » 06.04.2019 18:44
W załączeniu przedstawiam tygodniowe sprawozdanie :

(sic!)
....."w zeszły weekend" zrobiłem 180 km rowerem w sobotę, w niedzielę 4 pływania i 40 biegania; potem mi napisało, że trzeba zrobić 3 dni "nicnierobienia". Mimo tego, ponieważ była ładna pogoda , to we wtorek pobiegłem do pracy czyli 12 km ,oraz zrobiłem 40 km rowerem ,"co by" popływać na basenie. W środę po rowerowej wyprawie do pracy, poszliśmy potruchtać i zrobiłem tylko 5 km bo dostałem arytmii na zegarku.
W czwartek była ładna pogoda, po rowerze poszliśmy biegać ,ale kolega otrzymał wiadomość , w trakcie biegu ,że ma bardzo zły wynik (prawdopodobnie rak) i po 3 km było po biegu. Wczoraj udało mi się zrobić
10 biegania+20+2+20, ale w trakcie powrotu przemokłem,bo zaczęło padać. Dzisiaj poda od rana, więc tylko 10 km na skiturach. Też przemokłem .Właśnie skończyłem wykręcać odzież.
