Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

21 dni=504 godzin=30240 minut w RAJU

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 101310
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 04.11.2016 13:31

Loraq12 napisał(a):Być może i daleko do Dubrovnika, ale się okazało to nie odległośc była największym problemem, ale o tym w swoim czasie.

Z Zieloną Kartą do Dubrownika jest tak, że trzeba ją mieć, ale nie sprawdzają jak jedzie się przez Bośnię wzdłuż morza. Problemy są w razie kolizji lub wypadku na krótkiej 20 kilometrowej trasie tranzytowej.

Natomiast na przejazd np. do Medjugorje - Zielona Karta jest wymagana i sprawdzana.
Jak nie masz. musisz kupić na granicy, aby wjechać na terytorium Bośni i Hercegowiny.
Z
Cromaniak
Posty: 2928
Dołączył(a): 29.04.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Z » 04.11.2016 13:45

Nie mogę się z Tobą zgodzić co do Daria,szukając kwatery zapewne zauważyłeś że Dario udostępnia kwatery w dziesięciu miejscach,więc jak według Ciebie miałby on funkcjonować gdy w samych tylko Vodicach gdzie mieszka jest dziewiętnastu gości?,gdybyś pojechał do domu w Vodicach to za pewne mógłbyś się z nim widzieć częściej,my choć tam mieszkaliśmy to również mieliśmy problemy aby złapał wolną chwilę i piwa się z nami napił. Zapewne też nie zauważyłeś że śmieci które wystawiałeś wieczorem przed drzwi to właśnie Dario w nocy jeździł skuterem i wyrzucał. I dlatego właśnie my którzy mieszkaliśmy u niego nie mogliśmy się tego piwa z nim napić(po alkoholu nie jeździ się na skuterze), czy miałeś jakieś problemy z kontaktem z Dariem a może jakieś problemy na miejscu w których Ci nie pomógł, a teraz odpowiedz sobie na pytanie czy Ty dałbyś radę ogarnąć 150 gości?.
Koenig
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 780
Dołączył(a): 03.07.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Koenig » 04.11.2016 14:04

Zauważyłem że Dario zbiera dość różne, skrajne opinie. Ja miałem okazję go poznać i mogę o nim mówić tylko dobrze - gdyby nie on byłoby nam ciężko w ubiegłym roku wybrać się do Chorwacji. Pewnie wiele osób razi to, że jest na tym forum dość dobrze rozreklamowany, ale to na prawdę bardzo pomocny człowiek.

Wracając do tematu zazdroszczę 21 dni. Ale 30 w przyszłym roku? Zazdrość mnie zżera...
Z
Cromaniak
Posty: 2928
Dołączył(a): 29.04.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Z » 04.11.2016 15:05

Koenig napisał(a):Zauważyłem że Dario zbiera dość różne, skrajne opinie. Ja miałem okazję go poznać i mogę o nim mówić tylko dobrze - gdyby nie on byłoby nam ciężko w ubiegłym roku wybrać się do Chorwacji. Pewnie wiele osób razi to, że jest na tym forum dość dobrze rozreklamowany, ale to na prawdę bardzo pomocny człowiek.

Wracając do tematu zazdroszczę 21 dni. Ale 30 w przyszłym roku? Zazdrość mnie zżera...

Ja zawsze minimum 21dni,chciałbym więcej lecz niestety moja wife nie ogarnie dłuższego urlopu,jak dla mnie te 30dni to byłoby super.
Loraq12
Odkrywca
Posty: 108
Dołączył(a): 25.02.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Loraq12 » 04.11.2016 17:13

Z
Ja do Daria nic nie mam, także uważam go za spoko gościa i go lubię. Porównałem tylko dwa pobyty, to że akurat Tobie nasunął się wniosek że go krytykuje to nie wnikam, ponieważ GO nie krytukuje itp, po prostu są pewne różnice,które tam w CRO nazywają tak,cytuję (aby nie było na mnie że ja to wymyśliłem): " albo jesteś bliżej z gośćmi albo robisz jak agencja" . Kontakt z Dariem zawsze miałem dobry, chodzi tylko o to że jest trochę inne podejście . koniec i kropka tego tematu
Z
Cromaniak
Posty: 2928
Dołączył(a): 29.04.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Z » 04.11.2016 19:38

Rozumiem o co Ci chodzi lecz zrozum o co mi,porównujesz dwie zupełnie inne sytuacje,to jakby mieć pretensje do garbatego że ma dzieci proste :-) ,a ucinasz to określeniem koniec tematu
Loraq12
Odkrywca
Posty: 108
Dołączył(a): 25.02.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Loraq12 » 25.11.2016 09:46

Czas kończyć powoli tą relację, ponieważ już zarezerwowane miejscówki na 2017. Tym razem będzie to Orebić, Primoszten.
Zabiorę Was dzisiaj do Skradine. Otóż pewnego dnia obudziliśmy się i pytamy gospodarza gdzie by tu pojechać, zobaczyć coś fajnego. To on nam na to abyśmy pojechali do SKradine. Stamtąd wypływaja statki do Krka o ogólnie fajna miejscowość gdzie czasem można spotkać Billa Gates.

Pogoda była piękna jak przez 99% naszego pobytu.Spakowaliśmy się do auta i ruszylismy. Ze Srimy do SKradine jest jakieś 15-20 km o ile dobrze pamietam. Miejscowość to małe miasteczko z piękna przystanią jachtową, kościołem i paroma ładnymi uliczkami. W tym miescie kupiliśmy winko R6 . Bardzo dobre, na tyle że nie dojechało z nami do domu :-( . Znajdziecie tu także dzikie tłumy ludzi czekające na stateczek do Krka.Poniżej trochę fotek
DSC03866.jpg


DSC03864.jpg

DSC03863.jpg


DSC03840.jpg

DSC03836.jpg

DSC03834.jpg


DSC03833.jpg

DSC03841.jpg


Są tam też dwie może trzy fajne knajpki, gdzie można coś dobrego zjeść.

Wróciliśmy dość wcześnie do Srimy więc szybko na plażę na jakieś 2-3h a potem spacer do Vodic.
śmigacz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1703
Dołączył(a): 18.09.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) śmigacz » 25.11.2016 10:17

Fajnie się czyta czekam na kolejne części.
Loraq12
Odkrywca
Posty: 108
Dołączył(a): 25.02.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Loraq12 » 25.11.2016 11:23

Śmigacz, mówisz masz, a że dzis piątek i w robocie cisza to :

Zadar.

W 2015 chcieliśmy jechać do Splitu,ale był koszmarny korek, więc wpisałem Zadar i tam pojechaliśmy. Niestety nie było nam dane zwiedzić wszystkiego. W tym roku postanowilismy zwiedzić więcej. No i tak po plażowaniu około godziny 12-stej się zebraliśmy i wskoczylismy do autka. Pojechalismy sobie do Zadaru. Jakie było nasze zaskoczenie gdy przed nami wyskoczyło auto z rejestracją GKW, (Kwidzyńską) . Poczuliśmy sie prawie jak w domu. Okazało się że zaparkowaliśmy prawie w tym samym miejscu i spotkaliśmy sie przy parkomacie. Ja kudłaty durnowaty zamiast wziąźć więcej drobnych na parkomat to nie, uparłem się że zapłacę kartą albo papierowymi. Jakie było moje zdziwienie że można było tylko płacić monetami. Dałem radę ale czas mieliśmy ograniczony, a chcieliśmy zobaczyć to po co każdy tu chyba przyjeżdża ZS .
Wejście na stare miasto , u góry gdzieś tam koło drzewa nasze auto.
DSC03977.jpg


Dalej spacerek:
DSC03978.jpg





Pospacerowaliśmy, kupiliśmy pamiątki, ja uparłem się aby w tym roku zobaczyć/usłyszeć organy , udało się. Przed organami i resztą atrakcji poszliśmy do sprawdzonej konoby, obok kolumny.
ryneczek.jpg



Dziecieki biegały po tym ryneczku a my chciałoby sie powiedziec sami ale w spokoju ale nie, z największym kłotnikiem Olusiem zostaliśmy . Ciężko mu usiedzieć jak widzi gdy jego dwóch braci szleje i biega.
co złego to nie ja.jpg


EEE CO ZŁEGO TO NIE JA!
Po tem ruszyliśmy w stronę organów, mijając taki kościółek, jak zwykle nie było czasu aby zajść, coś musi zostać na przyszły rok.
kościółek okrągły.jpg


Potem dzieci zobaczyły plac zabaw,oczywiście trzeba było go odchaczyć. W tym czasie Olek miał pit stopa. Na placu zabaw ujrzałem kota na drzewie, jako że my kociarze i psiarze ( 2 koty jedna sunia) oto fotka:

kot na drzewie.jpg


Dalej wędrowaliśmy organami,które pięknie przygrywały nam morską toń. Niestety fotek brak.

Dalej na tym kółku solranym nasze dzieci szalały a my ładowaliśmy baterie
dzikowanie.jpg


Puściliśmy też małego Bączka:
czekajcie na mnie,ja wam dam.jpg

Czekajcie na mnie , ja Wam dam!

Płynął sobie taki jachcik, przypominał mi ten z filmu wilk z wall street. Piękny ale może kiedyż jak wygram lotto, to wystarczy mi na wypozyczenie go na jeden dzień:
marzenie.jpg


Potem przyszła grupa młodych ludzi i zaczeli tańczyć, bardzo fajnie to wyglądało. Nie żebym miał coś do nich, ale moim zdaniem to jest dobre miejsce na zamach, dużo ludzi w jednym miejscu.... MOże jestem przewrażliwiony, w każdym razie zabrałem małego i poszedłem stamtąd , ale moja druga połówka uparta została śmiejąc się ze mnie...
występ, możliwy zamach.jpg

No a potem to na co wszyscy czekali, niestety parking nam minął i musieliśmy się zwijać, i tak przeciągneliśmy z 30 minut.
zach wysoko.jpg

zach troche nizej.jpg


Pora wracać
pora wracać.jpg


Run Forrest run. Gdy tylko ruszliśmy to okazało się że jesteśmy w plecy z parkingiem, i tak powoli dochodzimy a tu po drugiej stronie ulicy idzie Pan co sprawdza parking i bileciki. Kurcze , aj z wózkiem rura, on też, dzięki Bogu jakieś auto (o dwa prze de mną) miało coś nie tak. Do mnie podszedł i zapytał czy wyjeżdżam bo już czeka inny chętny. Ufff. Potem jak wracaliśmy zatrzyamliśmy się w jakiś sklepie i spokojnie sobie wróciliśmy.

To jak tam pisze to od razu napisze o wspaniałej wyprawie do Splitu. Uparłem się jak osioł aby jechać do SPlitu w jakiś tam kolejny dzień, no to jedziemy. Żona mówi zobaczysz będzie padać ja na to co ty, zoabcz, fajna pogoda do zwiedzania, nie za ciepło. ZNalazła się Ewa Gardias z tvn meteo.... Najpierw wszyscy piszczą jeśc jeść jeść, no to buch do centrum handlowego w splicie. Po obiedzie wyjeżdżamy i tu ulewa... Nosz k.....wa mać. Ja nie ugięty mówie zanim dojedziemy do parkingu to się uspokoi, jednak zwątpiłem po 30 minutch stania w korku i w deszczu. Wracając zrobiłem jedną fotkę:
IMG_20160715_172732_BURST001_COVER.jpg

Ot i była wyprawa do Splitu....Ale do kitu :P :P :P
kaeres
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2445
Dołączył(a): 11.03.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) kaeres » 25.11.2016 12:55

Cześć.
Prawda, że nawet 21 dni to mało ?
Też w tym roku zaszaleliśmy na 21 dni i powiem Wam, że nadal mało :/

PS. Zadar warto wieczorem odwiedzić.
Loraq12
Odkrywca
Posty: 108
Dołączył(a): 25.02.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Loraq12 » 25.11.2016 18:43

Mało. Ile byśmy nie byli zawsze szkoda jak się wraca. Z trójką malych dzieci wieczorem to tylko spanie :D
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45309
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 26.11.2016 15:32

Loraq12 napisał(a):Obrazek


Obrazek

:mrgreen: :papa:
Loraq12
Odkrywca
Posty: 108
Dołączył(a): 25.02.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Loraq12 » 27.11.2016 08:05

Przyszedł czas zamknięcia relacji 2016. Było bardzo fajnie,zwiedziliśmy naprawdę dużo, wszystko co chcieliśmy a jak nie to prawie wszystko. Podsumowanie:
-pogoda przez 19 dni (lampa), dwa dni były lipne
-gospodarze super
-zwiedzanie udane,mimo dźwigania wózka
-wydane trochę więcej niż się spodziewałem, razem z apartamentem i wszystkimi innymi uciechami oraz paliwem wydaliśmy 23-24 k pln
-polubiłem się pić wino
-popłynąłem łódką :hut:
-Mieszane uczucia po pobycie, było super ale po powrocie okazało sie że nie wszystkim to się podobało :-(

Co dobre musi się skończyć , ale po zachodzie słońca zawsze jest wschód. Tak ,tak, wakacje 2017 zarezerwowane, wpłaty porobione. W 2017 jedziemy na 7 dni do Orebica, na 14 do Primosten, no i chodzi mi po głowie jeszcze 7 dni w ... no właśnie,może macie jakieś fajne propozycje dla rodzin z dziećmi?

Do zobaczenia na 2017:
-Korcula
-Vela Luka
-Ston
-Dubrovnik-tym razem trochę więcej I hope
-Primosten
-Pokazanie Żonie targu w SIbeniku
-Przepłynięcie się Promem
-Makarska
-Baska Voda
ikar
Croentuzjasta
Posty: 201
Dołączył(a): 06.10.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) ikar » 17.01.2017 08:57

Podeślij proszą namiary na apartmana. Dziękuję.
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3527
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 30.03.2017 10:05

Przeczytałam. 21 dni - sporo. Ja z wielką chęcią mogłabym tyle czasu siedzieć w Cro, ale mojego męża musiałabym chyba powiązać, żeby tyle czasu zostać w jednym miejscu. Zaraz by się nudził, jak to on mówi ;/
Czekam na relację tegoroczną :D
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
21 dni=504 godzin=30240 minut w RAJU - strona 4
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019