Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Zagrzeb-Zadar-Sibenik-Primosten-Trogir-Split (Maj 2010)

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
kubap1
Globtroter
Posty: 34
Dołączył(a): 28.05.2010
Zagrzeb-Zadar-Sibenik-Primosten-Trogir-Split (Maj 2010)

Nieprzeczytany postnapisał(a) kubap1 » 28.05.2010 09:29

Ponieważ to mój pierwszy post, to witam wszystkich.
W ciągu ostatnich dni wielokrotnie korzystałem z forum więc postanowiłem również dołączyć do miłośników Chorwacji i dorzucić kilka informacji od siebie. Mam nadzieję że niektóre z nich mogą się przydać osobą, które w tym roku (2010) wybiorą się na Chorwację by spędzić tu niezapomniane wakacje.

Zaczynam więc.
Choć jeszcze niezupełnie gdyż muszę coś wyjaśnić, Otóż nie do końca wiem kiedy uda mi się umieścić ten post na forum, gdyż w Primosten gdzie właśnie jestem dostęp do sieci dość trudny. Mój wpis umieszczę tak szybko jak się da.

Obrazek
Promisten w maju

Więc jeszcze raz. W tym momencie siedzę na skałce nad samym morzem w Primosten i piję wino z lokalnego szczepu Babic. Co tu dużo kryć nie jest ono pierwsze dziś. Zresztą nie tylko wino. Wizyta u lokalnego wytwórcy różnych napojów miała być krótka, a okazała się znacznie dłuższa. Po wypróbowaniu różnorakich i różno-procentowych trunków w zasadzie zakup wina był zbędny bo i tak ledwie z Żoną udało nam się o własnych siłach wyjść. Skałka nad morzem na zdjęciu poniżej to właśnie ta na której siedzę :-).

Obrazek
Widok z tarasu apartamentu w Primosten
Ostatnio edytowano 05.06.2010 19:17 przez kubap1, łącznie edytowano 7 razy
kubap1
Globtroter
Posty: 34
Dołączył(a): 28.05.2010
Trasa zagrzeb-Zadar-Sibenik-Primosten-Trogir-Split cd

Nieprzeczytany postnapisał(a) kubap1 » 28.05.2010 09:31

No ale do rzeczy, czyli skąd się tutaj wziąłem.
Po miesiącu spędzonym na Uniwersytecie w Zagrzebiu ruszyłem w dół Chorwacji i dotarłem na wybrzeże. W Zagrzebiu uczyłem tamtejszych studenciaków jak wygląda dzisiejsza sytuacja gospodarcza Polski i co nam dała akcesja do UE. Na marginesie Chorwacja mogłaby spokojnie w UE być i to zdecydowanie byłoby uzasadnione ekonomicznie (ale polityka robi swoje) są lepiej rozwinięci gospodarczo i bardziej dbają o swe sprawy niż my. Tesco i McDonaldsa tu nie uświadczysz. A główny fastfood w Zagrzebiu to lokalny Rubelj ze zjadliwymi cevapi.

Obrazek
Nowoczesna i przyjazna turyście Stolica Chorwacji - Zagreb

W połowie pobytu postawiłem swojej żonie propozycję nie do odrzucenia: dzieci rozdysponować wśród rodziny (co jak łatwo się domyślić wzbudziło wśród tejże rodziny entuzjazm), pakować plecak w samolot i lecieć do Zagrzebia. Po licznych negocjacjach, perturbacjach, turbulencjach i debatach moja żona wylądowała na Pleso w Zagrzebiu.

W tym czasie w katedrze w której gościłem toczyły się długie debaty od której części wybrzeża powinniśmy zacząć i co też powinniśmy zobaczyć. Było mi w gruncie rzeczy wszystko jedne bo przez ostatnie 3 tygodnie w stolicy Chorwacji lało niemiłosiernie (zresztą tak jak w Polsce. Codziennie dostawałem streszczenie z tutejszych wiadomości o powodzi). Tu pogoda była taka że poza Zagrzebiem nic nie widziałem bo nawet ekwipunek wziąłem słoneczny i nie dało się nigdzie dalej ruszyć, ale w Primosten dziś było 30 stopni więc miluśno :-). Ostatecznie trasa wygląda następująco: autobusem Zagrzeb potem Zadar; Trogir; Primosten no i jeszcze Sibenik i Split a stamtąd do Zagrzebia pociąg.

Na miejscu oferta apartamentów niesamowita. Maj sprzyja podróżnikom no i emerytom z Niemiec oczywiście też. Nocki wypaśne że szkoda słów. Połączenia autobusowe super ekstra i godne polecenia. O wszystkim mogę napisać jeżeli Was to zainteresuje. W skrócie powiem że w Zadarze 3 dni spaliśmy w miłym apartamencie na półwyspie Puntamika na przeciw starego miasta prawie na plaży co tu dużo mówić rewelacja.

Obrazek


W Trogirze pokój z łazienką w samym środku wyspy też klimatyczna rewelka; mur na przeciw na wyciągnięcie ręki, ale to co nas czekało w Primosten pobiło wszystko. Całe piętro w domu na wyspie w starym mieście z którego po schodkach schodzi się na przepiękną maleńką plaże. REWELACJA.

Obrazek
Trogir uliczka na której mieszkaliśmy.
Ostatnio edytowano 05.06.2010 19:30 przez kubap1, łącznie edytowano 3 razy
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45312
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 28.05.2010 09:34

Bardzo proszę o większe odstępy - ciężko się czyta...no i jakieś skwarki by się przydały :wink:
new1984
Croentuzjasta
Posty: 247
Dołączył(a): 18.09.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) new1984 » 28.05.2010 10:30

Popieram Jacka
Prosimy o zdjęcia.
kammaj
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 194
Dołączył(a): 22.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) kammaj » 28.05.2010 12:49

Mam pytanko czy w Primosten można złapać internet z darmowego hot spota? Jeśli tak to, w którym miejscu? Pozdr.
kubap1
Globtroter
Posty: 34
Dołączył(a): 28.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) kubap1 » 29.05.2010 21:17

Właśnie wróciłem do Zagrzebia. W poniedziałek powrót do Krakowa. Zgodnie z sugestiami poprawię wcześniejsze posty i wrzucę zdjęcia. Dopiszę także trochę nowych rzeczy. Co do internetu to w Primosten było bardzo krucho. Może w sezonie będzie lepiej. Darmowego brak, jedynie płatny w punkcie informacji turystycznej przy bramie wejściowej do starej części miasta. Stąd też posty wyglądają na razie jak wyglądają :-).
kubap1
Globtroter
Posty: 34
Dołączył(a): 28.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) kubap1 » 02.06.2010 09:03

W Primosten okazało się jesteśmy pierwszymi gośćmi w odrestaurowanym domu. Całe piętro dla nas z nieprawdopodobnym widokiem i metr do schodków na urokliwą, malutką plaże wśród skał. Mieliśmy dziś jechać do Sibenik, ale trudno się stąd ruszyć zostawiając ciszę na rzecz gwaru miasta. Sibenik jutro, czyli w ostatni dzień. Wracając do Zadaru. O urokach starego miasta nie będę pisał, łatwo znaleźć wszystkie informacje. W każdym razie warto odwiedzić.

Obrazek
Zadar

Natomiast o zakwaterowaniu w centrum należy zapomnieć. Poza nielicznymi pokojami (z tych co to człowiek ma wrażenie że przed samym wejściem przegnano do innego pokoju babcię, która na oferowanym nam łóżku właśnie oddawała się popołudniowej drzemce) są dwa hotele z pokojami w abstrakcyjnych cenach. Apartamentów należy szukać dalej np tam gdzie spaliśmy (płw Puntamika). Tym niemniej 2 noce można tam spędzić, ale na dłuższe wakacje pojechać w inne miejsce, no chyba że ktoś chce mieć full infrastrukture pod oknem. W kafejce obok Konzuma (chyba) Gigacaffe wireless za darmo.
Ostatnio edytowano 09.06.2010 17:40 przez kubap1, łącznie edytowano 1 raz
kubap1
Globtroter
Posty: 34
Dołączył(a): 28.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) kubap1 » 02.06.2010 09:13

Z Trogirem podobnie, jak z Zadarem. Miasto fantastiko do obejrzenia w ciągu 2 dni, ale by tam spędzić wakacje to już ciężko. Poza sezonem gwar i hałas, aż trudno sobie wyobrazić co dzieje się w sezonie. Wyspa Ciovo może ciut lepiej, ale część od strony stałego lądu byle jaka. Popłynęliśmy promem do miejscowości Slatine tak na 2 godziny i po 1/2h już można było wracać.

Obrazek
Slatine

Fatalna i brudna plaża i to wszystko. Jedyny interesujący akcent tej wyprawy to przybita do deski lalka z wydłubanymi oczami, wyrzucona przez morze na plażę. Dość przerażające.

Obrazek
kubap1
Globtroter
Posty: 34
Dołączył(a): 28.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) kubap1 » 02.06.2010 09:18

Ogólnie wybrzeże Ciovo od strony stałego lądu należy omijać z dala.

Obrazek
Widok na Ciovo od strony Trogiru

Ciovo od strony otwartego morza nie zbadane, pewnie znacznie lepiej. Ale Trogir na wakacje szczególnie na stałym lądzie mało atrakcyjny. Jadąc z Zadaru do Trogiru widać wzdłuż wybrzeża bardzo interesujące małe miejscowości, gdzie myślę że dla ludzi szukających oddechu od codzienności coś fajnego się znajdzie. Lub wyspy, ale można sobie podarować większe miejscowości. Jeżeli jest taka możliwość to zdecydowanie polecam szukać miejsc do pobytu tu na miejscu. Niestety duża część apartamentów nabywanych przez internet może rozczarować; zresztą nic odkrywczego.
kubap1
Globtroter
Posty: 34
Dołączył(a): 28.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) kubap1 » 02.06.2010 09:38

Kolejnym miejscem do którego zawitaliśmy stał się Sibenik. Katedra św. Jakuba przepiękna,

Obrazek

tak samo jak widok z ruin twierdzy św. Mikołaja.

Obrazek

Nawet w największy upał można znaleźć wytchnienie w cieniu murów i w wąskich uliczkach. To był najcieplejszy dzień podróży, w przybliżeniu 30 stopni, aż trudno uwierzyć w to teraz w deszczowym Krakowie.
kubap1
Globtroter
Posty: 34
Dołączył(a): 28.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) kubap1 » 03.06.2010 09:26

Będąc w Zadarze popłynęliśmy obejrzeć rezerwat Kornati. To nie był najlepszy pomysł. I raczej nie polecam innym osobom zastanawiającym się na wycieczką na Kornati. Uzasadnienie:
Po pierwsze z Zadaru daleko co przekłada się na długość wycieczki. Myślę że jeżeli już to lepiej popłynąć z Sibenik lub Trogiru.
Po drugie spora grupa słoweńskich księgowych (50 os.) niemiłosiernie głośna potrafiła skutecznie ograniczyć przyjemność obcowania z przyrodą.
Po trzecie monotonia.

Obrazek
Widok z wyprawy towarzyszący nam przez 14 godzin

Do przyjemności obcowania z przyrodą potrzebna jest cisza i chwila na refleksję. Wykupione wycieczki tego nie zapewniają. Jachtem i samotnie ma to uzasadnienie. Przy braku jachtu lepsza wyprawa promem tam i z powrotem na dowolną wyspę.
W odróżnieniu od przyrody, turyści w pałacu Dioklecjana w Splicie i innych miejscach uformowanych przez naszą cywilizację pasują wybornie, gdyż człowiek jest tam wręcz wpisany w dzieła jego rąk. Natomiast na Kornati niezbędna jest cisza by poczuć wyjątkowość tego miejsca.
kubap1
Globtroter
Posty: 34
Dołączył(a): 28.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) kubap1 » 03.06.2010 09:44

Jednym z przyjemniejszych momentów z rejsu na archipelag Kornati była przerwa obiadowa na małej wyspie, której nazwy nie znam, ale wiem że dysponuje świetną kuchnią :-).

Obrazek

Fantastyczne sardynki z grilla i jagnięcina pozwoliły na chwilę zapomnieć o chóralnych śpiewach Słoweńców, a alkohole tam serwowane pozwoliły tę chwilę mocno przedłużyć.
Ostatnio edytowano 05.06.2010 07:03 przez kubap1, łącznie edytowano 1 raz
Kamika
Podróżnik
Avatar użytkownika
Posty: 24
Dołączył(a): 02.04.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kamika » 04.06.2010 09:36

bardzo ciekawa relacja szkoda że taka krótka :)
kubap1
Globtroter
Posty: 34
Dołączył(a): 28.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) kubap1 » 04.06.2010 22:48

Powrót do krakowskiej rzeczywistości po kilkutygodniowym pobycie w bliskości Adriatyku nie przebiega bezboleśnie stąd i przerwy w sprawozdaniu. Będzie więcej i może trochę praktycznych informacji.
Leszek W
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 550
Dołączył(a): 14.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Leszek W » 05.06.2010 07:42

Napisz zatem trochę informacji praktycznych. Swoją drogą o tej porze roku taka objazdówka to dobry pomysł. Wyspa Ciovo też mnie nigdy nie zachwyciła, a ta plaża - cóż - nawet w naładniejszych zatoczka spotkać można śmieci i odpady budowlane :cry:
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Zagrzeb-Zadar-Sibenik-Primosten-Trogir-Split (Maj 2010)
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018