Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Zaginiony Boeing malezyjskich linii lotniczych

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
weldon
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Postnapisał(a) weldon » 05.04.2014 14:18

walp
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13530
Dołączył(a): 22.12.2008

Postnapisał(a) walp » 05.04.2014 15:13

Może to rzeczywiście przełom w poszukiwaniach, a może ... kolejny fałszywy trop. :?
Jest presja czasu, wszyscy mają świadomość za kilka dni czarne skrzynki przestaną emitować jakiekolwiek sygnały,
dlatego - jak podało wczoraj Sky News - poszukiwania zaginionego boeinga weszły w "desperacką" fazę.

Obrazek
Tomasz W
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1152
Dołączył(a): 04.08.2008

Postnapisał(a) Tomasz W » 06.04.2014 06:39

Tak też mi się wydaje, że to jest łabędzi śpiew poszukiwaczy. Desperacko szukają nie mając pewności czy to dobry obszar, licząc na cud. :|
auto_gt
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2914
Dołączył(a): 20.02.2011

Postnapisał(a) auto_gt » 06.04.2014 07:57

Nie uważacie że to są jakieś jaja ? samochód skradziony można oznaczyć nadajnikiem GPS i znaleźć w dowolnym miejscu na ziemi ? a tu taki samolot za miliny dolarów i nie ma takich urządzeń namierzających ???
weldon
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Postnapisał(a) weldon » 06.04.2014 08:16

Tyle, że koszty utrzymania sieci monitoringu samochodu są bez porównania mniejsze i absorbują o wiele mniej państw, niż koszt utrzymania monitoringu wszystkich samolotów świata.

Poza tym, że trzeba by skoordynować systemy na całym świecie, ustalić współpracę często pomiędzy nieprzyjaznymi sobie krajami, to jeszcze trzeba by znaleźć jelenia, który będzie taki monitoring prowadził w miejscach nie należących do nikogo i oddalonych od ludzkich siedzib.

W czasach, gdy oszczędzasz na pensjach pilotów i obsługi samolotów nikt nie pójdzie na kosztowną instalację i utrzymanie jakiegoś systemu satelitarnego czy naziemnego.

Poza tym wiesz co by się stało, gdyby do takiego systemu włamali się terroryści?

auto_gt
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2914
Dołączył(a): 20.02.2011

Postnapisał(a) auto_gt » 06.04.2014 08:59

Po co zaraz rozbudowany system ?

Wiadomo że im prostrze rozwiązanie tym mniej awaryjne

Zwykły nadajnik i satelity gps go namierzy .

Ostatnio córka zgubiła nową komórkę Samsung , na stronie Samsunga jest apka namierzania raz dwa i pokazuje do 10 metrów na mapie ....

No trudniej byłoby wyłapać sygnał z dna oceanu , jednak nie wierzę że w dobie lotów kosmicznych
Tomasz W
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1152
Dołączył(a): 04.08.2008

Postnapisał(a) Tomasz W » 06.04.2014 09:15

Ale, ale...
Po pierwsze, systemy śledzenia i namierzania samolotu są i działają, tylko w tym przypadku ktoś ordynarnie wyciągnął wtyczkę z gniazdka.
Po drugie namierzanie telefonu jest chyba oparte na sieci nadajników GSM i nad oceanem też nie działa.

Tak więc? What are you talking about :?:
weldon
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Postnapisał(a) weldon » 06.04.2014 09:17

Dlaczego nie można znaleźć malezyjskiego samolotu? Czarne skrzynki nie spełniają wymogów, piloci blokują zmiany

Nie odpowiedziałeś na pytanie, kto miałby finansować system na terenach "niczyich".

Dlaczego więc wciąż się tego nie robi? Odpowiedź nie jest łatwa - a właściwie odpowiedzi jest wiele. Najważniejsza to pieniądze.(...)

Gdy jedna z firm produkujących czarne skrzynki (a jest ich ledwie kilka), L-3 Communications, szacowała kilkanaście lat temu koszty całego przedsięwzięcia, mówiła o 300 mln dolarów rocznie przypadających na każdą globalnie działającą linię lotniczą.


Dałbyś z budżetu 300 milionów dolców rocznie na LOT?
No dobra, minęło kilka lat - 100 milionów, bo mamy postęp technologiczny - zabrałbyś dziś z budżetu, żeby tylko wiedzieć, gdzie jest czyjś samolot w systemie, gdzie, jak Tomek zauważył, wystarczy wyciągnąć wtyczkę, żeby przestał działać?

Po co?
auto_gt
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2914
Dołączył(a): 20.02.2011

Postnapisał(a) auto_gt » 06.04.2014 09:43

weldon napisał(a):
Dałbyś z budżetu 300 milionów dolców rocznie na LOT?
No dobra, minęło kilka lat - 100 milionów,

Po co?


Nas obowiązkowo nakładają na OC nałożyć obowiązek na operatora bo inaczej ubezpieczalnia nie podpisze umowy .

wiem wiem kasa , ale jak się to rozłoży na miliony pasażerów to ile to wniesie 1 dolar do biletu ?
weldon
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Postnapisał(a) weldon » 06.04.2014 10:01

Za przeproszeniem dymają pilotów, stewardesy i obsługę naziemną, żeby uciułać kilka dolców miesięcznie i niby lekką ręką wyłożyliby w każdej linii miliony dolarów rocznie, żeby wiedzieć, gdzie ewentualnie spadł ich samolot?

Tylko po co?

W ilu przypadkach na ilość odbytych pomiędzy niewyjaśnionymi wypadkami by się to przydało?

OC i nie tylko to oni z pewnością mieli wykupione. I OC i samolotocasco i pewnie inne, do których są zobligowani bo inaczej by nie polecieli.

Wiesz, najbezpieczniej to by było zakazać w ogóle lotów, ale nie popadajmy w paranoję "tylko" dlatego, że raz na kilkadziesiąt lat może zaistnieć jakaś sytuacja, której nie przewidzisz.
Jakoś w setkach tysięcy odbywanych rocznie lotów obywają się bez tych wszystkich udogodnień i nikomu to nie przeszkadza.

Ja cały czas udostępniam informacje o zaginionych - ostatnio nawet zaginęła córka lekarki, która mnie dopuszczała do egzaminów - czy to znaczy, że każdy z nas powinien się wyposażyć w czarną skrzynkę i lokalizator? Nosiłbyś coś takiego, zwłaszcza, jak idziesz się kąpać? :D

Poza tym jak zabezpieczyć taki system od terrorystów, którzy w każdej chwili mogliby namierzyć wszystko?
Tomasz W
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1152
Dołączył(a): 04.08.2008

Postnapisał(a) Tomasz W » 06.04.2014 10:06

weldon napisał(a):Poza tym jak zabezpieczyć taki system od terrorystów, którzy w każdej chwili mogliby namierzyć wszystko?[/color]


Jak to jak? Terrorystów też wyposażyć obowiązkowo w lokalizator GPS i obowiązek wykupienia polisy OC albo lepiej NW. Ustawowo rzecz jasna ich zobligować :oczko_usmiech:
Vjetar
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 45308
Dołączył(a): 04.06.2008

Postnapisał(a) Vjetar » 06.04.2014 18:21

weldon napisał(a):Chińczycy odebrali impulsowy sygnał na Oceanie Indyjskim - może pochodzić z boeinga.


W zupełnie innym miejscu niż początkowo sądzono/szukano.
:lol:
walp
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13530
Dołączył(a): 22.12.2008

Postnapisał(a) walp » 07.04.2014 09:27

Piszą, że potwierdzenie, czy sygnały pochodzą z malezyjskiego samolotu, może potrwać kilka dni.
Tymczasem baterie sygnalizatora are running out of charge.

Australijski "Ocean Shield" namierzył sygnały, 300 mil morskich od miejsca, w którym podobne sygnały namierzył chiński Haixun.
Jeden stóg, dwie igły 8O
Obrazek
GSM
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 556
Dołączył(a): 09.07.2012

Postnapisał(a) GSM » 07.04.2014 09:38

Coraz bardziej wygląda to na masową dezinformację.Samolot raczej nie może tak sobie całkowicie zniknąć w dobie systemów nawigacyjnych i wszystkich innych kosmicznych technologii.W ogóle według mediów ,co chwilę ktoś natrafia na szczątki i odbiera sygnały(ile już razy?).Jedna z plotek,hipotez mówi,że miejsce jego stacjonowania to baza Diego Garcia na oceanie indyjskim.Być może coś się do końca nie udało i trzeba negocjować korzyści oraz scenariusze z Chińczykami,a ten czas wykorzystuje się na ploty i ploteczki
Koniec końców ,realny jest i taki scenariusz,że"odnajdą" odpowiednie szczątki gdzieś tam w np.Oceanii...tylko co z pasażerami w takim wypadku?.Chciałbym wierzyć,że naprawdę po prostu zaginął i nie mogą go znaleźć
Vjetar
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 45308
Dołączył(a): 04.06.2008

Postnapisał(a) Vjetar » 07.04.2014 09:44

GSM napisał(a):Jedna z poltek,hipotez mówi,że miejsce jego stacjonowania to baza Diego Garcia na oceanie indyjskim.Być może coś się do końca nie udało i trzeba negocjować korzyści oraz scenariusze z Chińczykami,a ten czas wykorzystuje się na ploty i ploteczki


Nie chce mi się w to wierzyć - takie coś to misja samobójcza dla Malezji.

A reszta świata tak po prostu, lekką ręką wydaje kasę na poszukiwania.
Gdyby to się okazało prawdą ...to się nie trzyma kupy.

Koszty poszukiwań
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Zaginiony Boeing malezyjskich linii lotniczych - strona 23
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone