napisał(a) weldon » 06.04.2014 08:16
Tyle, że koszty utrzymania sieci monitoringu samochodu są bez porównania mniejsze i absorbują o wiele mniej państw, niż koszt utrzymania monitoringu wszystkich samolotów świata.
Poza tym, że trzeba by skoordynować systemy na całym świecie, ustalić współpracę często pomiędzy nieprzyjaznymi sobie krajami, to jeszcze trzeba by znaleźć jelenia, który będzie taki monitoring prowadził w miejscach nie należących do nikogo i oddalonych od ludzkich siedzib.
W czasach, gdy oszczędzasz na pensjach pilotów i obsługi samolotów nikt nie pójdzie na kosztowną instalację i utrzymanie jakiegoś systemu satelitarnego czy naziemnego.
Poza tym wiesz co by się stało, gdyby do takiego systemu włamali się terroryści?