Tomasz W napisał(a):Nie zaniemówiłem tylko mam chwilową, dłuższą przerwę w forumowaniu ze względu na znaczny nawał pracy![]()
Spoko.
Tomasz W napisał(a):Sądzę, że zdanie wypowiedziane przez pilota można rozumieć w różnoraki sposób, także jako pożegnanie się z samolotem i życiem. Ale oczywiście to tylko domysły
Masz rację, to tylko domysły.
Chłopaki opuszczali pewien obszar i pożegnali się w kontrolą lotu. Taka eteroetykieta.
Bardzo często po obowiązkowym angielskim "odmeldowaniu się" piloci żegnają się i dziękują kontrolerom w języku ojczystym (jeśli wylatują z kraju). Od czasu do czasu "podsłuchuję" takie rozmowy także nic mnie w tym dialogu nie zdziwiło.
Zresztą, z pewnością sztab psychologów przesłuchał te nagrania 1000 razy żeby coś w głosie wyłapać, jakieś emocje, zdenerwowanie, samopoczucie, etc. pozwalające stworzyć profil psychologiczny.
(w głosie nie w treści).
Czekamy...

.png)
.png)
.png)
