klopot napisał(a):Jednym z elementów programu są zmiany prawa. Tylko jak patrzę na te zmiany to wydaje mi się, że trzeba siąść i płakać. Tak dla przykładu "podniesienie dopuszczalnej prędkości na niektórych wybranych odcinkach dróg"
Mam nadzieję, że za tym mądrym posunieciem pójdą następne.
Przestrzeganie przepisów jest oczywiście konieczne, ale kretyńskie przepisy powodują totalny brak ich poszanowania. Powszechne są ograniczenia prędkości tam, gdzie całkiem bezpiecznie można jechać 20-30 km/godz szybciej, linie ciągłe, nawet podwójne, w miejscach, gdzie ich być nie powinno itd itp. Najgorsze jest to, że na skutek takiego podejścia do kreowania prawa kierowcy często przestają mieć zaufanie do przepisów en bloc, czyli również do tych sensownych.
Z tymi pijanymi to też nie do końca tak. Trudno mi znaleźć jaka cześć z nich posiadała zaw. alk. 0,2 do 0,5. Ci "pijacy" w większości krajów europejskich są porządnymi, przestrzegającymi prawa obywatelami.
Jestem za zwiększeniem kar za przekroczenia drogowe, ale najpierw prawo należy uczynić sensownym.
Wybaczcie, że tak sie rozpisałem (zresztą nie po raz pierwszy), ale niektóre opinie w tym temacie niebezpiecznie podwyższają mi ciśnienie.

.png)
.png)