napisał(a) weldon » 16.04.2015 14:23
Z jazdą na raz jest tak, że najlepiej ją odbyć najmniej kłopotliwą trasą, zostawiając sobie rezerwę na niespodziewane przypadki.
Zet jeździł już nieraz, więc nic go nie zaskoczy, natomiast ty będziesz jechał pierwszy raz, w dodatku chyba pierwszy raz za granicą? Jeśli już, to sprawdź w kalendarzu wyjazdów kto jedzie w tym kierunku w tym samym czasie i pogadaj o konwoju. Razem raźniej, a jak trafisz na kogoś obeznanego z granicami i i objazdem, to choć ten odcinek będziesz miał z głowy.
Paręnaście godzin za kółkiem tak, ale pod warunkiem, że masz zmiennika, który pozwoli ci się przespać w razie, gdy stwierdzisz, że jednak potrzebujesz odpoczynku, bo zatrzymanie się na kilka godzin i spanie na parkingu bez zaplanowania takiej przerwy może ci zakłócić wakacje. Np. na miejsce dotrzesz w porze, gdy nie znajdziesz już lokum.