Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

W poszukiwaniu wąskich uliczek, czyli Chorwacja 2007 :)

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 100820
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 06.12.2008 16:43

Roksa_ napisał(a):Mam nadzieję, że ciekawość niektórych osób została zaspokojona :)


Satisfaction :lol: :papa:
Kevlar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2125
Dołączył(a): 30.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kevlar » 06.12.2008 17:22

Ten Corgoń to nie to co Ożujsko lub Karlowacko ale też pierwszy sort ;)

Jeśli chodzi o płeć piękną to lepiej niż pierwyj sort. :D
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12225
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 06.12.2008 17:24

Dzięki, Roksa, za urozmaicenie relacji i przywołanie wspomnień ze wspaniałej konoby w Makarskiej :) Aż mi ślinka cieknie jak pomyślę o tamtej rybce albo plejskavicy :D
Eh, te wieczory na Hvarze ... :twisted:
Ania W
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1993
Dołączył(a): 29.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ania W » 06.12.2008 20:39

No to ciekawość zaspokojona kim jest tajemnicza Roksa :wink: :D
Serdecznie pozdrawiam.
:papa:
mkm
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5456
Dołączył(a): 12.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) mkm » 06.12.2008 22:03

No to cieszmy się i radujmy, na dalszy ciąg opowieści ... :D :wink:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12225
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 07.12.2008 13:57

Po popołudniowym plażowaniu szykujemy się do spędzenia wieczoru w Jelsie. Spacerkiem to będzie jakieś pół godziny, bo znak drogowy pokazuje, że do miasteczka są 3 kilometry. Ruszamy więc asfaltową krętą drogą, która raz się wznosi, raz opada. Idziemy tak już z 45 minut, a nie wygląda na to, żebyśmy zbliżali się do celu. Coś jest nie tak.

Po godzinnym spacerze widzimy wreszcie z góry Jelsę i .... nadmorską promenadę, którą z pewnością da się dojść z naszego campingu do miasteczka w 15 minut! :x Denerwuje nas nasza głupota. Okazuje się, że oprócz drogi przeznaczonej dla samochodów jest wygodna nadmorska promenada. No cóż, będziemy mądrzejsi jutro! Wreszcie docieramy do centrum miasteczka, które od razu nas urzeka :D

Cytując serwis internetowy o Jelsie:
Jelsa (1,7 tys. mieszkańców) to miasteczko położone w zacisznej malowniczej zatoczce 10 km na wschód od Starego Gradu. Połączona jest długim 1,5 km nadbrzeżnym deptakiem z Vrboską. Na terenie dzisiejszej Jelsy odnaleziono liczne ślady okresu greckiego wyspy. Do nich należą znajdujące się na wzgórzu niedaleko miasta pozostałości po prehistorycznej warowni (strażnicy) Tor z dobrze zachowaną wieżą. Pozostałościami po okresie rzymskim są fragmenty murów wokół miasta. Jelsa jako jedyna na wyspie jest bogata w naturalne źródła.
Nazwa miasta pochodzi od słowa jolha (olcha, olsza). W południowej części dzisiejszej Pjacy już na początku XV w. rozwinęła się pierwsza rybacka osada. W 1535 r. ufortyfikowano kościół św. Marii (obecnie pod wezwaniem św. Fabiana i Sebastiana), który zdołał obronić Jelsę w czasie najazdu tureckiego w 1571 r. Rozwój miasta nastąpił w okresie renesansu i baroku.


Zwiedzanie miasta rozpoczynamy od uroczego małego portu. Tu widziany o zachodzie słońca:

Obrazek

Obrazek

Plan Jelsy (orientujemy się dokładnie, jaki wielki kawał drogi nadłożyliśmy):

Obrazek

W Jelsie znajduję to, czego szukałam: urocze wąskie uliczki :D:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Plączemy się uliczkami i nagle stajemy zdumieni. Naszym oczom ukazuje się taki niesamowity widok:

Obrazek

To kościół (kaplica) św. Ivana z XV wieku. Stoi na malutkim placu otoczony pięknymi domami datowanymi na XV-XVII w.

Dalej oglądamy parafialny kościół sv. Marije (obecnie oficjalnie pod wezwaniem św. Fabiana i Sebastiana):

Obrazek

Pora na ugaszenie pragnienia (plac przy nabrzeżu):

Obrazek

A potem na kolację w jednej z restauracji niedaleko kościoła św. Ivana, niestety nie pamiętam nazwy, a szkoda, bo bardzo klimatyczne miejsce.

Jelsę pięknie opisała i pokazała w swojej relacji Dangol, więc nie będę się powtarzać:
forum/viewtopic.php?t=18042&postdays=0&postorder=asc&highlight=jelsa&start=135

Powiem o swoich subiektywnych odczuciach.
Dla mnie Jelsa posiada najbardziej urokliwą starówkę spośród tych, które widzieliśmy w Chorwacji. Pewnie wiele osób się ze mną nie zgodzi, będzie porównywać z Korculą, Trogirem czy Rovinj. Konkurencja spora. Ale ja czuję, że w tym miejscu zostawiłam kawałek mojego serca i że muszę tam wrócić. Kochamy te miejsca, z którymi wiążą się miłe wspomnienia, a ja właśnie Jelsę darzę szczególnym sentymentem :)

Na koniec ciekawy znak drogowy, który zauważamy w jednej z wąskich uliczek :lol::

Obrazek

:papa:
Ostatnio edytowano 24.02.2012 13:21 przez maslinka, łącznie edytowano 2 razy
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9739
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 07.12.2008 16:03

Maslinko, dzięki za przywołanie moich wspomnień z Jelsy, to dla mnie zaszczyt :D , że w ten sposób mogę jakoś uzupełnić Twój spacer 8) po wąskich uliczkach tego miasteczka.
Oczywiście intensywnie uczestniczę w Twoim odkrywaniu Hvaru, który jest jedną z moich ulubionych :hearts: wysp w Chorwacji. Wszystkich jeszcze nie udało mi się odwiedzić i pewnie to się mi nie uda, ale na Hvar z pewnością jeszcze kiedyś wrócę :idea: :D
Tymona
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2140
Dołączył(a): 18.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Tymona » 07.12.2008 16:13

maslinka napisał(a):Na koniec ciekawy znak drogowy, który zauważamy w jednej z wąskich uliczek

Oj ciekawy, ciekawy :D :D W mojej interpretacji - jak zaparkujesz, to nie licz na to, że twoje auto pozostanie nienaruszone :wink: :D
:papa:
ines
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2304
Dołączył(a): 20.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) ines » 07.12.2008 16:47

Jelsę zwiedziliśmy dwa razy i uważam, że to jedno z ładniejszych miejsc na Hvarze..bardzo nam się podobało..ma niepowtarzalny klimat :)
Kaplica św. Ivana na wszystkich chyba robi bardzo magiczne wrażenie.
Pozdrawiam Cię Maslinko
Ania W
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1993
Dołączył(a): 29.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ania W » 07.12.2008 17:02

Tymona napisał(a):
maslinka napisał(a):Na koniec ciekawy znak drogowy, który zauważamy w jednej z wąskich uliczek

Oj ciekawy, ciekawy :D :D W mojej interpretacji - jak zaparkujesz, to nie licz na to, że twoje auto pozostanie nienaruszone :wink: :D
:papa:

Intrygujący znak. 8O Można dopisać sobie scenariusz, co się dalej stanie z naszym autkiem, brrrrrr...... I pewno ten znak stał obok prywatnej posesji? Wtedy faktycznie zdenerwowany gospodarz miałby prawo do kasacji naszego wehikułu :wink: :roll:
Jacynty
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 568
Dołączył(a): 13.03.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jacynty » 07.12.2008 19:58

mkm napisał(a):No to cieszmy się i radujmy, na dalszy ciąg opowieści ... :D :wink:

widzę że polubiłeś tego Holendra.. :!:
mkm
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5456
Dołączył(a): 12.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) mkm » 07.12.2008 20:25

jac61b napisał(a):
mkm napisał(a):No to cieszmy się i radujmy, na dalszy ciąg opowieści ... :D :wink:

widzę że polubiłeś tego Holendra.. :!:


Powoli dojrzewałem , dojrzewałem ... aż pewnego razu , polubiłem Holendra :wink: Jac61b , dzięki jeszcze raz :!: Świat jest teraz o wiele piękniejszy :D
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12225
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 07.12.2008 22:00

Dzięki za miłe słowa, Dziewczyny :)
Danusiu, zwiedziłaś Hvar bardzo dokładnie. Byłaś w wielu pięknych miejscach. My na zwiedzanie wyspy mieliśmy tylko 3 dni, więc siłą rzeczy było to tylko "liźnięcie tematu". Zorientowaliśmy się, co jest szczególnie warte uwagi i planujemy tam wrócić w przyszłym roku z gotowym planem, tym razem przynajmniej na tydzień :D

Tymono i Anjas, znak był na jakimś domu w okolicy kaplicy św. Ivana. Trudno by tam było w ogóle wjechać samochodem (wąskie uliczki). Zresztą żadnych zaparkowanych w okolicy aut nie widzieliśmy. Więc być może ktoś go powiesił dla żartu :wink: Ale to takie moje przypuszczenia...

Ines, mam dokładnie takie same odczucia co do uliczek w Jelsie, a przede wszystkim małego placyku z kaplicą św. Ivana - magiczne miejsce :)
Bez wątpienia Jelsa mnie oczarowała :)
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45309
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 08.12.2008 09:06

Co to znaczy Obcinski Dom :?:
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 100820
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 08.12.2008 09:30

JacYamaha napisał(a):Co to znaczy Obcinski Dom :?:


Nie Obcinski Dom lecz Opcinski Dom czyli dom gminny/ludowy

Općina - gmina :lol:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
W poszukiwaniu wąskich uliczek, czyli Chorwacja 2007 :) - strona 10
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019