Cześć Helen
Stwierdzam ,że o wiele za późno trafiłam na Twoją relację - ale dobrze, że w ogóle trafiłam

Przyznam, że zwabił mnie Twój awatarek, którego wcześniej nie było.
Kulka wcześniej napisał, że masz talent do wyszukiwania ciekawych miejsc - i ja się pod tym dwoma ręcyma
Passau podobało mi się bardzo, a ziemniaczana klucha - imponujących rozmiarów
A te Wasze chorwackie ścieżki - też takie mało przez innych zdeptane
Helen napisał(a): a przed nami ... woooow
Faktycznie - wooow
Helen napisał(a): Girenica jest piękna, ale mnie nosi zawsze w inne miejsca
Oooo jakie dobrze znane uczucie
Helen napisał(a): Na wyspie nie ma ma dróg, nie ma domów, nie ma ludzi.... tzn, dom jest, jeden, postawiony jakieś 20 lat temu i nigdy nie zamieszkały, jest wybetonowany podjazd dla łodzi i kawałek drogi do domu... to wszystko. I ta cisza.....

i to chyba cały mój komentarz

Helen napisał(a):Stojąc twarzą do morza widzimy tylko wodę i skały, mam wrażenie, że jesteśmy gdzieś na obcej planecie, tu jakoś bardziej ten księżycowy krajobraz do człowieka trafia... obłęd,
Helen - ty nie pokazuj tych miejsc

bo po Twojej relacji tam dzikie tłumy zaczną przybywać. Ja sama nabieram ochoty być w tym tłumie
i ze smutkiem muszę stwierdzić - szkoda, że koniec
ale już wiem, co będę czytała w jesienne i zimowe wieczory - skoro to trzecie koty za płoty
pozdrawiam serdecznie
