Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

To właśnie moje Bieszczady. Sierpień 2018.

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3571
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 10.09.2018 16:41

Roxi napisał(a):Mi też się takie popołudnie w sumie podoba. :mrgreen:
IMG_20180828_190606_HDR.jpg

Mnie również bardzo by się podobało. Na takim hamaczku i w takiej scenerii mogłabym odpoczywać po wcześniejszych bieszczadzkich spacerkach ;)
Nefer
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5306
Dołączył(a): 06.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Nefer » 10.09.2018 18:40

Wycieczka nr 2 bardzo lajtowa, ale i takie czasem są potrzebne :) .
amatus1
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2576
Dołączył(a): 25.11.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) amatus1 » 10.09.2018 18:48

Pogodę widzę, że mieliście dobra. My pod koniec lipca biegaliśmy pomiędzy ulewami a siąpieniem deszczu. Wchodzą na Połoninę Wetlińska od Smerka wszystko płynęło, akurat szliśmy jak te wyrwy się tworzyły co są na twoich fotkach:). A widok schodząc z Caryńskiej na Puchatku niezapomniany, wyglądał jak lep oblepiony ludźmi podczas nagłego załamania pogody:).
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15567
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 10.09.2018 23:13

Po spacerach najlepiej relaksuje zaleganie w majestacie wielkiego nicnierobienia lub wsłuchanie się w bieszczadzką ciszę może być w dowolnej pozycji :oczko_usmiech: w towarzystwie np. Renegata z Ursy . . . .


Pozdrawiam
Piotr
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5067
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 11.09.2018 08:01

agata26061 napisał(a):Mnie również bardzo by się podobało. Na takim hamaczku i w takiej scenerii mogłabym odpoczywać po wcześniejszych bieszczadzkich spacerkach ;)


Ja to ogólnie jestem wielką fanką hamaków i jak tylko zobaczyłam, że takowy wisi na tarasie to już widziałam, że to będzie moje ulubione miejsce po naszych wędrówkach. :)

Nefer napisał(a):Wycieczka nr 2 bardzo lajtowa, ale i takie czasem są potrzebne :) .


Lajtowa, lajtowa.
Plany były trochę inne, ale odpuściłam... nie chciałam dziewczyn na siłę ciągnąć. :)
Zresztą muszę przyznać, że i mi się taka opcja bardzo podobała. Nadrobiłyśmy bieganiem za plastikowym latającym talerzem. :oczko_usmiech:

amatus1 napisał(a):Pogodę widzę, że mieliście dobra. My pod koniec lipca biegaliśmy pomiędzy ulewami a siąpieniem deszczu. Wchodzą na Połoninę Wetlińska od Smerka wszystko płynęło, akurat szliśmy jak te wyrwy się tworzyły co są na twoich fotkach:). A widok schodząc z Caryńskiej na Puchatku niezapomniany, wyglądał jak lep oblepiony ludźmi podczas nagłego załamania pogody:).


Pogoda była WYMARZONA. Lepiej być ne mogło.
Widziałam właśnie, że lipiec był bardzo deszczowy. Mam nadzieję jednak, że mimo wszystko przywieźliście fajne wspomnienia. ;)

piotrf napisał(a):Po spacerach najlepiej relaksuje zaleganie w majestacie wielkiego nicnierobienia lub wsłuchanie się w bieszczadzką ciszę może być w dowolnej pozycji :oczko_usmiech: w towarzystwie np. Renegata z Ursy . . . .


Pięknie napisane!
Jeżeli chodzi o Ursę to w tym roku wygrywa smak Watahy. ;)
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5067
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 12.09.2018 10:11

Wycieczka 3: Połonina Caryńska.

Cały wyjazd idzie kompletnie poza wcześniej założonym planem. Trzecia wycieczka miała być wyprawą w mniej uczęszczane rejony, a mianowicie na Dwernik- Kamień.
Przyznałam jednak rację naszemu Gospodarzowi, który poradził mi zabranie dziewczyn na Caryńską i to w dodatku z Przełęczy Wyżniańskiej.
"Caryńska... Wyżniańska... taka bieszczadzka podstawa, niech zobaczą piękno Połonin, a następnym razem poszwędacie się po tych bardziej zapomnianych miejscach."

I tak właśnie nastąpiła zmiana planu. :)

Właśnie się zorientowałam, że jeszcze nie przedstawiłam Wam bieszczadzkiej stróżującej bestii. Postrachu turystów.
Jego zęby z łatwością rozrywają nawet najlepsze sznurówki, a szczekanie odstrasza najgroźniejsze jeże.
Mieszkaniec Czereniny, gościnnie występujący w Łomiankowej- Porter. :mrgreen:

1a.jpg


1.jpg


2.jpg


3.jpg


Samochód zostawiamy na parkingu przy Przełęczy Wyżniańskiej. Koszt takiej przyjemności to 15 zł. :roll:
Zakładamy plecaki i w drogę.

5.jpg


Pierwszy odcinek trasy wiedzie trochę przez las, trochę nie przez las i wtedy można spojrzeć na Rawki, które też jeszcze kiedyś przed dziewczynami. ;)

11.jpg


15.jpg


Widać też Wetlińską. Jak już wcześniej pisałam, prawie wszystkie zdjęcia są autorstwa starszej z tych dwóch młodszych ;), więc często widać trochę nie to co powinno i nie tak jak powinno... no ale niech będzie, że to jej spojrzenie na Biesy. :mrgreen:

8.jpg


9.jpg


10.jpg


13.jpg


Szlak ucieka szybko.

Z prawej strony w oddali widać charakterystyczne siodełko. ;)

17.jpg


Jeszcze tylko atak szczytowy i już już prawie. ;)

16.jpg


Chcemy zejść do Ustrzyk, ale wydłużamy sobie trochę wędrówkę i na szczycie zamiast w prawo idziemy jeszcze kawałeczek w lewo, w kierunku Brzegów Górnych.

Cykamy trochę zdjęć...

20.jpg


22.jpg


22a.jpg


23.jpg


24.jpg


... i ruszamy w kierunku Ustrzyk.

19.jpg


Musiał się oczywiście znaleźć czas na mały odpoczynek. ;)

26.jpg


26a.jpg


Przyjemnie było słuchać ochów i achów, których laski nie oszczędzały. Wyraźnie było widać, że im się podoba. ;) Decyzja o zmianie planu była słuszna. :)
No ale z drugiej strony co tutaj się może nie podobać. :oczko_usmiech:

27.jpg


28.jpg


28a.jpg


29.jpg


30.jpg


Jeszcze lepiej chyba jednak było słuchać tych wszystkich wypowiadanych przez nie "dzień dobry" i "cześć"... fajnie, że się tego nauczyły i bez skrępowania pierwsze witały mijanych łazików.

31.jpg


32.jpg


Nieubłaganie jednak zbliżamy się do lasu.

35.jpg


36.jpg


Jeszcze spojrzenie za siebie i żegnamy się z Połoniną.

37.jpg


Schodzenie do Ustrzyk przez las bardzo się dłuży.
Dodatkowo moje kolano już zaczyna mocno boleć, więc dziewczyny zostawiają mnie daleko w tyle. Na szczęście pod koniec poczekały na starą ciotkę i nie zostawiły mnie w tym lesie. :mrgreen:

39.jpg


Z Ustrzyk na parking dostajemy się starym bieszczadzkim sposobem... czyli autostopem. :D

Wycieczka była bardzo udana. W drodze do Czereniny zatrzymujemy się jeszcze w Domu Kultury. :oczko_usmiech:

40.jpg


Dlaczego Dom Kultury? Polecam zobaczyć samemu- Magiczne Bieszczady. ;)

To nasz ostatni wieczór w Wetlinie.

42.jpg


41.jpg


Jak zawsze żal było wyjeżdżać i jak zawsze powstały już plany na następny przyjazd. No właśnie- bo w Bieszczady jedzie się raz, a później się już tylko wraca. :hearts:

Dzięki za obecność i towarzystwo. :papa:
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3571
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 12.09.2018 10:19

Ale słodziak z tego Portera.
Zmiana planu jak najbardziej słuszna, bo widoki... cud, miód, malinka... ;)
Nefer
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5306
Dołączył(a): 06.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Nefer » 12.09.2018 11:51

Och, te wspaniałe przestrzenie Połoniny Caryńskiej :) .
Z wielką przyjemnością patrzy się na Wasze zdjęcia :) .

No i miło, że dziewczęta młodsze ogłady łazikowej nabrały i mijanych wędrowców pozdrawiały :wink: .
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15567
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 12.09.2018 18:11

Roxi napisał(a):Bieszczady jedzie się raz, a później się już tylko wraca. :hearts:


To prawda , wracam tam od ponad czterdziestu pięciu lat . . . :roll: :wink: :lol:

Fajnie Wam było 8) , najważniejsze że dziewczynom się podobało i już zostały zarażone :mrgreen:


Pozdrawiam
Piotr
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5067
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 13.09.2018 09:33

agata26061 napisał(a):Ale słodziak z tego Portera.
Zmiana planu jak najbardziej słuszna, bo widoki... cud, miód, malinka... ;)


Oj słodziak, słodziak.
Niszczyciel przewracający się o własne łapy, ale przekochany. :mrgreen:

Nefer napisał(a):Och, te wspaniałe przestrzenie Połoniny Caryńskiej :) .
Z wielką przyjemnością patrzy się na Wasze zdjęcia :)


Dzięki. :)

piotrf napisał(a):Fajnie Wam było 8) , najważniejsze że dziewczynom się podobało i już zostały zarażone :mrgreen:


Fajnie i na luzie. :)
Dziewczyny jak najbardziej zarażone bieszczadowaniem. ;)
BigDaniel
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 891
Dołączył(a): 07.12.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) BigDaniel » 20.09.2018 08:14

Hej. My w tym roku zawitalismy po raz pierwszy w Bieszczady :D Teraz nie możemy się doczekać kiedy zawitamy tam ponownie :D Plan jest pojechać w okresie Świąteczno Noworocznym :D

Może ktoś jest z zach-pom i chciałby dołączyć do wyprawy? :D

Pozdrawiamy
:D
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5067
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 05.02.2019 13:57

BigDaniel napisał(a):Hej. My w tym roku zawitalismy po raz pierwszy w Bieszczady :D Teraz nie możemy się doczekać kiedy zawitamy tam ponownie :D Plan jest pojechać w okresie Świąteczno Noworocznym :D

Może ktoś jest z zach-pom i chciałby dołączyć do wyprawy? :D

Pozdrawiamy
:D


My ruszamy na Święta, ale... te wiosenne. :oczko_usmiech:
Koniec kwietnia w Wetlinie! :hearts:
amatus1
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2576
Dołączył(a): 25.11.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) amatus1 » 05.02.2019 15:01

Pozazdrościć tylko:). My w te wakacje po powrocie z cro 2 raz zawitaliśmy na tydzień w Bieszzcady:). W tym roku padło na Kalnice i głownie szlaki w górach: Smerek, Połonina Wetlińska, Caryńska z postojem w Puchatku, Tarnica, halicz, Bukowe Berdo
BigDaniel
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 891
Dołączył(a): 07.12.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) BigDaniel » 05.02.2019 18:50

Hehe nam się udało być na początku stycznia :D
Obfite opady śniegu i mróz :D Było pięknie :D
Jak się uda to kolejna wyprawa w tym samym kierunku w maju :D Oby się udało :D
amatus1
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2576
Dołączył(a): 25.11.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) amatus1 » 05.02.2019 20:50

W Bieszczady ciągnie, mają cudowny klimat. Znajomym średnio się podobały a my z żoną rzucilibyśmy wszystko i w Bieszczady:)
Poprzednia strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
To właśnie moje Bieszczady. Sierpień 2018. - strona 22
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2021