Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj! [Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Eeee tam do znawcy to mi jeszcze trochę brakuje , po prostu mogę polecić lub nie, miejsca, w których sam byłem, a w tamtym rejonie nie znam nic taniego, co nie znaczy, że tańszych campingów nie ma, trzeba tylko poszukać , oczywiście poszukać na miejscu...
Trzy dni czytałam, w pracy ciągle coś nie dawało czytać a w domu moje osobiste tornado (córka) nie pozwalała. Ale przeczytałam. I....jestem oczarowana, zdjęciami (marzę aby takie robić), opisem. Zabrałeś mnie w cudowną wycieczkę do miejsc, które teraz jeszcze bardziej kuszą żeby je zobaczyć. Dziękuję.
Bardzo sympatyczna relacja. Ciekawi mnie jednak zamiłowanie jej autora do twórczości Marko Perkovicia "Thompsona".
Ten gość popełnił na przykład tak miły uchu utwór jak "Jasenovac i Gradiska Stara", który sławi bohaterskie czyny Ustaszy w czasie II wojny światowej.
Dla przypomnienia w obozie koncentracyjnym w Jasenovcu Ustasze zamordowali ok. 700 tys. ludzi (Serbów, Żydów i Romów).
Mimo wszystko trudno to porównać do piosenek Perfectu.
Rozumiem zamiłowanie do Chorwacji (sam bardzo lubię ten kraj i jego krajobrazy), ale nie trzeba chyba od razu utożsamiać się z chorwackimi nacjonalistami.
Dodam tylko, że gospodarze, u których mieszkaliśmy w Opatiji uważali Dalamtyńców za dość ograniczonych faszystów. Krótko mówiąc, fakt że lubimy Chorwację nie musi oznaczać miłości do Franja Tudjmana i HDZ-u.
Mimo wszystko gratuluję ciekawej relacji.
Leszku,
podpytam, bo byliście na campie Dole z dziećmi. W cenniku jest informacja że za dzieci do 12 lat płaci sie 2,90. Tzn płaci się nawet za maluchy - mam na myśli roczniaka i trzylatka? Zazwyczaj płaci się za dzieci powyżej trzech lat, stąd moje pytanie. Wiesz może coś na ten temat? Wasi znajomi byli chyba z dwuletnią córeczką, może oni będą wiedzieli?
I jeszcze jedno - czy taksa jest wliczona, czy doliczają osobno?
Dziękuję z góry za odpowiedź
Dr Seselj napisał(a): gospodarze, u których mieszkaliśmy w Opatiji uważali Dalamtyńców za dość ograniczonych faszystów. Krótko mówiąc, fakt że lubimy Chorwację nie musi oznaczać miłości do Franja Tudjmana i HDZ-u.
Biorąc pod uwagę Twojego nicka pacyfistą raczej nie jesteś, gloryfikując zbrodniarza wojennego (zdaje się, że Seselj siedzi w Hadze już skazany) jesteś ostatnią osobą, która może za cokolwiek krytykować Thompsona.
RELACJA... REINKARNACJA żyje w wielu kolejnych odsłonach-wcieleniach my przejrzeliśmy sobie ją dopiero dziś.
Pełen szacun jesteś nie tylko z "ŻELAZA jesteś KULOODPORNY od niektórych zdjęć wręcz bije żar tych 40stopni w cieniu. Dzięki tobie mogliśmy spokojnie i w chłodzie odwiedzić te ciekawe miejsca.
My gro czasu spędzamy raczej nad i pod wodą. W podróżach po CRO wymiękliśmy zaraz po Jeziorach Plitvickich. W Egipcie siły starczyło nam wyłącznie na Kair i piramidy/na samą myśl o Dolinie Królów zrobiło nam się słabo z gorąca/ to "samo" w Turcji itd
Pozdrav twa relacja ciągle żyje