napisał(a) fasi » 21.02.2011 20:07
Lampę małżonka przytachała któregoś dnia z Praktikera.
Jak snułem się pomiędzy półkami w Obi w poszukiwaniu farby, taśmy, wałka a przypadkowo zniosło mnie na dział oświetlenie to też mi się taka i objawiła i pomyślałem sobie, że jestem już w domu
Oświetlenie pochodzi z
Italux
Pokój jeszcze nie wygląda tak jak się małżonce zamarzył więc z pewnością ku mojemu niepocieszeniu znajdą się na podłodze elementy zielone jak i martwa natura w postaci wazonów, donic, którą to na ogół tuż po zapianiu koguta poranną porą strącam nogami w drodze do wucetu
Meble jak już pisałem pochodzą z BRW i są w kolorze wenge. Tyle, że te ich wenge jakoś nie bardzo mi się podoba w porównaniu go do wenge z ikei a do którego przyzwyczaiłem się w saloonie
Co do tego co pokazałem na zdjęciu FUX, może i miernota, ważne że nam (mi i małżonce się podoba)
Dla mnie to jeden ..... czy to mdf czy palisander. Wolę przeżyć mdf niż być przeżytym przez palisander

Ostatnio edytowano 21.02.2011 20:11 przez
fasi, łącznie edytowano 1 raz