napisał(a) mariusz_77 » 23.09.2012 14:57
Nawąchani zapachem lawendy wybieramy się aby spędzić kolejne popołudnie w Jelsie... z chęcią wracaliśmy do tego miasteczka nie tylko ze względu na przepyszne lody

...
ale i na jej niewątpliwe uroki, niejednokrotnie opisywane już na forum... dla nas również uroki uliczek i klimat Jelsy jest niepowtarzalny...
żonka jak zwykle miała chętkę na jakiś obrazek...
Tomek szalał w uliczkach...
a ja go szukałem...
tego dnia akurat w Jelsie miał odbywać się jakiś festyn... rozłożono scenę...
na której pogrywał po Chorwacku i angielsku jakiś zespół... klimat zrobił się jeszcze bardziej wakacyjny ... ale w inny sposób niż np u nas w Polsce gdzie podstawą są ogródki piwne i wszechobecne browary
Bardzo nam to odpowiadało ... rozstawiły się stoiska z różnymi regionalnymi kuchniami...
była kuchnia niemiecka z brokwurstami... włoska z pizzą oraz owocami morza... również tutejsza chorwacka z jej specjałami... ogólnie świetna zabawa...
Włosi byli niesamowici

... rozstawili swoje stoły, grille z owocami morza itp. stałem chyba z 15 minut próbując zwrócić na siebie uwagę i oczekując że domyślą się tego, że jestem zgłodniałym klientem który chciałby im dać zarobić i zjeść cokolwiek co zechcieliby mi sprzedać... jednak na próżno... krzyczący, rozbawieni latający w tą i z powrotem... jest w końcu zaczyna nakładać na tackę sardynki na gorącym oleju

... nic z tego po nałożeniu tuż przed moim nosem...

zanosi je swoim kolegom i z szerokim uśmiechem mówi momento...
Przynajmniej wiem, że mnie zauważył... po kolejnych 10 - 15 minutach gdy wrzucił na olej drugą porcję i zebrało się więcej podobnych mi zgłodniałych turystów... zaczął sprzedawać...
no i dostało mi się
zaczęło się pojawiać coraz więcej poprzebieranych dzieci prawdziwy karnawał w Jelsie
chorwacka indianka prowadziła konkurs w którym dzieciaki ubierając na siebie strój konia biegły z dzidą i miały trafić nią w drucianą kratkę z otworem... dzieciaki miały wyborną zabawę...
muzyczka przygrywała... Włosi się rozkręcili... a w tym wszystkim nastrój spokojny i zabawowy... szkoda było odjeżdżać...

Ostatnio edytowano 06.03.2016 11:29 przez
mariusz_77, łącznie edytowano 6 razy