maslinka napisał(a): Miałam po prostu potrzebę bardziej się ucywilizować przed powrotem do kraju, coby nie zdziczeć do reszty
A ja czasami lubię zdziczeć....
.png)
Mdziumka napisał(a):Ponownie trafiłam na Twoją relacjęi pilnie nadrabiam zaległości. Dobrze, że to nie odrabianie lekcji
i robię to dobrowolnie, a nie pod przymusem, to i przyjemnie mi się nadrabia
.

.png)
maslinka napisał(a):longtom napisał(a):A ja: pierwszy pobyt w Cro, pierwszy posiłek to były właśnie lignie na żaru.
A "łapki" to już w ogóle pychota![]()
![]()
![]()
A ja tych łapek właśnie "się bałam"i przyznam się, że ich nie spróbowałam... Czy to znaczy, że jedzenie lignji się nie liczy
![]()
![]()
.png)
maslinka napisał(a):Mdziumka, a gdzie Twoja tegoroczna relacja?Obijasz się
, ale i nasz tegoroczny pobyt był wyjątkowo leniwy. Czekam na mobilizację i wtedy skleję chociaż foto-relację FUX napisał(a):To jak Cię ten stan ogarnie, daj znać....
.png)
Crayfish napisał(a):Maslinko, a dałoby się nieco dokładniej powiedzieć gdzie to smaczne taniutkie winko koło Divnej kupowałaś (Zastava) ?
Może na jakiejś mapce - jak nie zabiorę za dużo czasu.
Jak znajdziesz czas oczywiście.
Pozdrawiam.

.png)
Powrót do Nasze relacje z podróży
