Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Rumuńskie wyrypy: bałkański sezon 2019 cz.6

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 47056
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 20.10.2011 20:57

Jacek S napisał(a)::lool:

Jak się domyślam, ilustracja wcześniejszej odpowiedzi była jak najbardziej na miejscu. ;)

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 47056
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 23.10.2011 00:12

Zostawiamy za sobą fontannę, która wybija bezpośrednio z powierzchni placu, a zmieniając ciśnienie i - co za tym idzie - wysokość słupa wody, sprawia frajdę jakimś dzieciakom i jednemu psu, najwyraźniej spragnionemu prysznica. Piata Mare - z niemiecka zwanego Großer Ring - zwęża się tutaj i dochodzimy do sąsiadujących ze sobą dwóch bram, z czego jedna usytuowana jest dokładnie pod Wieżą Ratuszową, zwaną też Wieżą Rajców, Turnul Sfatului. Wieża jest pozostałością po dawnym ratuszu, a brama wchodziła w skład drugiego pierścienia obwarowań miejskich. Obecnie mieści ekspozycję dotyczącą historii miasta i kolekcję średniowiecznej broni. Za niewielką opłatą można wejść na górę, skąd ponoć roztacza się niezły widok. Szacujemy walory takiego widoku i rezygnujemy z tej atrakcji, poświęcając uwagę na otwierający się przed nami Piata Mica - Mały Plac.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Plac jest przecięty opadającą w kierunku zachodnim ulicą, dzielącą go na mniejszą część po lewej naszej ręce i większą po prawej. Po obu stronach większość kamieniczek wyrasta z bruku arkadowymi podcieniami, co podkreśla malowniczość całego kompleksu. Zwracamy się w prawo, gdzie we wschodniej pierzei widać muzeum farmacji w kamienicy mieszczącej niegdysiejszą, najstarszą w mieście aptekę, a w północnej Dom Rzeźników. Obraz za nami nabiera z wolna perspektywy z wybijającymi się wieżami - ratuszową oraz kościoła jezuitów. Kierujemy swe kroki w stronę metalowej balustrady ponad uciekającą z placu ulicą, za którą w jednym z budynków mieści się muzeum etnograficzne, zaś wzrok przyciąga multum kawiarnianych stolików, wystawionych przed zakrzywiony rząd kolorowych kamieniczek.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 47056
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 23.10.2011 00:13

Narasta we mnie obawa i bezwiednie zwalniam krok, zbliżając się do mostu, przerzuconego nad ulicą. Tędy zamierzamy przejść na kolejny plac, ale nie mamy gwarancji, że ujdzie nam to bezkarnie. Nie dlatego, że jest to najstarszy w Rumunii, odlany z żelaza wiadukt, ale z uwagi na jego nazwę - Podul Minciunilor, czyli Most Kłamców. Ogólnie wiadomo, że most runie, kiedy przejdzie po nim kłamca. Szybko przebiegam w myśli różne sytuacje z życia - czy ja kiedykolwiek skłamałem?.. Ostrożnie stawiam kroki, oceniając głębokość pode mną. Niby nie taka duża, ale całe to żelastwo... Stanąłem na środku - nic. Uff, w porządku. Ciekawe, czy Słońce Karpat - towarzysz Ceausescu - też odczuwał jakieś obawy, kiedy onegdaj przespacerował się po tym moście.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nagle zauważam, że jestem sam - gdzieś się zgubiła Bea. A nie! Nie zgubiła, tylko niby czymś zaaferowana, czeka z aparatem na efekt walącego się w drzazgi mostu. Nie, miła, jak widzisz, ja jestem czysty - pora na kolejny test. Zapraszam na most.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9698
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 23.10.2011 15:43

Zbliżamy się do katedry :) , wktótce więc nadrobię to i owo :wink:
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 25.10.2011 17:19

Przyjemne miejsce ... 8)


... no może oprócz tego mostu ! ;)
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 47056
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 31.10.2011 21:15

dangol napisał(a):Zbliżamy się do katedry :) , wktótce więc nadrobię to i owo :wink:

Zrobiliśmy prawie identyczną pętelkę. Z tą różnicą, że u Ciebie knajpka, a u mnie katedra. :lol:

mariusz-w napisał(a):Przyjemne miejsce ... 8)

... no może oprócz tego mostu ! ;)

Ee tam! Jak widać - nie taki most straszny, jak go malują. ;)

P.S.
Jak widzisz, wróciłem już z kolejnego wypadu do Rumunii. Było pięknie, chociaż stanąłem na progu "zdziadzienia". :roll:

Pozdrawiam,
Wojtek


Pozdrawiam,
Wojtek
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15030
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 31.10.2011 21:25

Franz napisał(a):Jak widzisz, wróciłem już z kolejnego wypadu do Rumunii. Było pięknie, chociaż stanąłem na progu "zdziadzienia". :roll:



Epidemia jakaś . . . normalnie :wink:

Też mogę napisać . . . na progu


Pozdrawiam
Piotr
mahadarbi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2247
Dołączył(a): 31.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) mahadarbi » 31.10.2011 23:14

No właśnie. O co im chodzi z tym 'zdziadzieniem' :?: :roll: Epidemia jakaś :wink: :lol:
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 47056
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 01.11.2011 01:14

piotrf napisał(a):Epidemia jakaś . . . normalnie :wink:

Też mogę napisać . . . na progu

mahadarbi napisał(a):No właśnie. O co im chodzi z tym 'zdziadzieniem' :?: :roll: Epidemia jakaś :wink: :lol:

No cóż, pierwszej nocy jeszcze temperatura była powyżej zera. Ale potem systematycznie spadała. Kiedy rano o ósmej czasu lokalnego termometr pokazał siedem stopni poniżej zera, zacząłem rozważać ewentualny nocleg pod dachem. Nawet przeliczyłem kasę - czy starczy zarówno na paliwo, jak i na nocleg cieplejszy od dzikiego...

Pozdrawiam,
Wojtek
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9698
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 02.11.2011 20:14

Skoro jedynie :idea: rozważałeś ewentualny nocleg, to faktycznie tylko się "otarłeś" o to, czego ja trochę doświadczyłam :wink:. A że warunki temperaturowe teraz zupełnie inne, niż w mojej wrześniowej eskapadzie, tym większy szacunek dla Ciebie. Epidemia oddalona :lol: :D
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 47056
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 03.11.2011 13:17

dangol napisał(a):Skoro jedynie :idea: rozważałeś ewentualny nocleg, to faktycznie tylko się "otarłeś" o to, czego ja trochę doświadczyłam :wink:. A że warunki temperaturowe teraz zupełnie inne, niż w mojej wrześniowej eskapadzie, tym większy szacunek dla Ciebie. Epidemia oddalona :lol: :D

Ale symptom się ujawnił i już nie ustąpi. ;)

W tej temperaturze nawet mi się czytać wieczorami zanadto nie chciało. Czasem tylko leżałem w śpiworze i słuchałem radia. Nie wiem dlaczego do odbiorników radiowych nie dodają zdalnego pilota. :lol:

Zapewne zdecydowałbym się na nocleg pod dachem, gdybym nagle nie zmienił decyzji. Ruszyłem na Transalpinę. 8)

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 47056
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 07.11.2011 01:30

Po chwili okazuje się, że Bea również pozytywnie przechodzi test na prawdomówność i oboje zostawiamy za sobą Piata Mica, który żegna nas piękną sylwetką Domu Rzeźników bezpośrednio za Mostem Kłamców. Odchodząca w lewo odnoga sprawia wrażenie zaułka; tak naprawdę jednak wchodzimy właśnie na Piata Huet [piaca huec], którego sporą część zajmuje potężna bryła kościoła, a ten niby-zaułek to po prostu wąska część placu na wschód od niej. Podążamy równie wąską północną częścią placu, pomiędzy kościołem, a rzędem kamieniczek, wśród których odnajdujemy plebanię. Kościół - pierwotnie katolicki - postawiono w miejscu wcześniejszej romańskiej bazyliki, która stawała się zbyt mała dla szybko rozrastającego się miasta. Idee reformacji bardzo szybko przyjęły się pośród osadników saskich i w 1529r Hermannstadt przeszedł na luteranizm, co piętnaście lat później oznaczało analogiczną zmianę dla jego największego kościoła oraz plebani.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Docieramy do Turnul Scarilor - Wieży Schodów, poniżej której Pasaż Schodów prowadzi do Orasul de Jos [oraszul de żos] - Dolnego Miasta. Dolne miasto istniało już przed przybyciem niemieckich kolonistów, którzy założyli Orasul de Sus - Górne Miasto. W wyniku wewnętrznej migracji Górne Miasto stało się z czasem siedzibą zamożnych kupców, patrycjatu i arystokracji, podczas gdy Dolne Miasto zajmowali drobniejsi rzemieślnicy, czeladnicy oraz pospólstwo. Niejako łącznikiem pomiędzy tymi dwoma warstwami społecznymi był Dom Czeladników - Casa Calfelor - przylegający do Wieży Schodów. W bogatym Sybinie istniało już w XIV wieku dziewiętnaście cechów rzemieślniczych; dla ich upamiętnienia postawiono drewniany słup z powbijanymi do niego przeróżnymi przedmiotami wytwarzanymi w mieście.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 47056
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 07.11.2011 01:31

Skręcamy w lewo, mijając teraz zachodnią ścianę ewangelickiej świątyni i wkraczamy na szeroką przestrzeń Piata Huet. Przechodzimy w najdalszy róg placu, próbując nabrać dystansu do potężnej bryły kościoła, przed którą ustawiono pomnik żyjącego w dziewiętnastym wieku biskupa Transylwanii Georga Daniela Teutscha, człowieka który położył również spore zasługi dla historii tego regionu. Budowę obecnej świątyni rozpoczęto w XIV wieku, ale dosyć szybko decydowano się na kolejne rozszerzenia, z których ważniejsze, to dobudowanie empory nad południową nawą, poszerzenie zakrystii oraz dostawienie wielkiej kaplicy od zachodniej strony, w wyniku czego wieża znalazła się pośrodku budowli.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W południowej ścianie kościoła oprócz transeptu wyróżnia się również smukła wieżyczka dorównująca wysokością nawom, usytuowana przed główną wieżą. Widać u jej dołu otwarte drzwi oraz kogoś, kto najwyraźniej sprzedaje bilety. Zapewne wejście na wieżę. Spoglądam w górę - tak, z tej wysokości chętnie bym spojrzał na miasto. Ale zanim ruszymy w górę, postanawiamy zgłębić wnętrze samego kościoła.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12957
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 07.11.2011 09:18

Przepiękne jest Sibiu... nie wiem, ale mam do tego miasta jakiś sentyment.
Może przez zapamiętane widoki na miasto przy coraz niżej wędrującym na niebie słońcu podziwiane z kościelnej wieży :roll: .
Ale w oprawie świeżej zieleni liści też prezentuje się bardzo okazale :cool:

A co do "zdziadzienia".... o ile niechęć do spania w aucie przy -7 (no i do porannego potem wstawania :? ) to jeszcze rozumiem, to z pilotem do samochodowego radia trochę przesadziłeś :wink: :lol:

Pozdrawiam
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 07.11.2011 09:23

Franz napisał(a):Nie wiem dlaczego do odbiorników radiowych nie dodają zdalnego pilota. :lol:

Kiedyś dodawali ...
Była taka wajcha montowana na kierownicy, o, coś takiego ;)


Pozdrawiam
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Rumuńskie wyrypy: bałkański sezon 2019 cz.6 - strona 49
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019