Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

REKINY w Adriatyku?

Wszystkie rozmowy na tematy turystyczne nie związane z wcześniejszymi działami mogą trafiać tutaj. Zachowanie się naszych rodaków za granicą, wybór kraju wakacyjnego wyjazdu, czy korzystać z biur podróży.
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
el_guapo
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1340
Dołączył(a): 08.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) el_guapo » 25.10.2011 08:21

niezawodny napisał(a):Gratuluję. Mi tylko raz udało się spotkać Delfiny (między Hvarem i Braciem).
i


Między Hvarem, Bracem a lądem można namierzyć słynne "Flying Jaws" :wink:

Obrazek
troyan
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 78
Dołączył(a): 07.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) troyan » 13.12.2011 15:37

darek1 napisał(a):
troyan napisał(a):A ja w 2008 koło Molunatu widziałem kilka małych rekinków, pojawiły się zaraz po tym jak wyszedłem z wody z rozwalonym kolanem.

Miały tak z 80cm, 4 sztuki. Pływały przez chwilę i zniknęły.


Miał kolega cholerne szczęście. Mogło zakończyć się zeżarciem przez rekina rozwalonej nogi. Z jednej strony to szkoda, że się tak nie stało bo mielibyśmy pewność, że rekiny atakują turystów blisko plaży, a tak dalej jesteśmy w niepewności. Na drugi raz niech kolega dłużej posiedzi w wodzie. Pozdrawiam Darek1


Na drugi raz zrobię zdjęcie, jadę znowu do Cro w 2012 r. to wrzucę teściową na przynętę :)

A te kosoogony są też niebezpieczne ? Bo nogi nie dam zjeść za to czy to były rekinki czy kosoogony...
bodzio_gdańsk
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 325
Dołączył(a): 09.03.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) bodzio_gdańsk » 25.03.2012 16:45

Obrazek


A pewnie że są.W ubiegłym roku na Pagu jednego spotkałem,ale wszystko skończyła się dobrze.W lipcu będzie pływał w okolicach Stanici.
kotecek5
Odkrywca
Posty: 61
Dołączył(a): 16.01.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) kotecek5 » 02.04.2012 16:55

Rekinów nie ma ale pamietam jak bylismy w Kleku 6lat temu to mieszkali z nami w willi Czesi i jeden z nich został podczas łowienia rybek,,przez jakas dziwną rybą (zapomniałam nazwy)ukłuty że prawie nieprzytomny był i leżał z gorączką z 1,5 dnia. :(
darek1
zbanowany
Posty: 9346
Dołączył(a): 27.06.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) darek1 » 02.04.2012 16:59

kotecek5 napisał(a):Rekinów nie ma ale pamietam jak bylismy w Kleku 6lat temu to mieszkali z nami w willi Czesi i jeden z nich został podczas łowienia rybek,,przez jakas dziwną rybą (zapomniałam nazwy)ukłuty że prawie nieprzytomny był i leżał z gorączką z 1,5 dnia. :(


Eeetam, pewnie miał prostatę i rak go chwycił za ptaka.
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45312
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 03.04.2012 06:36

kotecek5 napisał(a):Rekinów nie ma ale pamietam jak bylismy w Kleku 6lat temu to mieszkali z nami w willi Czesi i jeden z nich został podczas łowienia rybek,,przez jakas dziwną rybą (zapomniałam nazwy)ukłuty że prawie nieprzytomny był i leżał z gorączką z 1,5 dnia. :(


Ostrosz?
Asiar
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 239
Dołączył(a): 24.05.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Asiar » 04.06.2012 09:35

Trochę prawdy z tymi rekinami musi być. Są na pewno, tylko tubylcy o nich nie za bardzo chcą mówić, bo po co? Bywamy w zatoce Kvarneru, zaprzyjaźniliśmy się z gospodarzami...Lubię pływać, w Adriatyku pływam dość daleko, to znaczy pływałam ;) Przeczytajcie co powiedziała mi moja gospodyni: kiedy Jadran jest ciepły(a taki był w tamtym roku, dochodziło w Kvarnerze do 28 stopni)to z pełnego morza, rzadko bo rzadko, ale przypływają rekiny...możesz pływać 10 metrów od brzegu, ale nigdy nie wypływaj tam, gdzie jest 10 metrów w dół! :evil: Pływaj zawsze tam gdzie są ludzie, nigdy sama...
W pierwszej chwili roześmiałam się, lecz kiedy na drugi dzień popłynęłam moja trasą, czyli do latarni i z powrotem, to dostałam takiego ataku paniki, kiedy mi coś mignęło pod stopami, coś dużego... Myślę, że to był jakiś głaz, w żadnym razie rekin, ale utopiłabym się ze strachu tak mi sparaliżowało krtań czy tchawicę.
W tym roku oczywiście będę pływać, ale czy do latarni? :x
Aha, udało mi się zobaczyć delfina, to było dwa lata temu, całkiem blisko, skakał wesoło :D
ewciaku
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 291
Dołączył(a): 21.07.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) ewciaku » 04.06.2012 12:08

Asia - jak przeczytałam, to co napisałaś, to aż mnie przytkało. Mam nadzieję, że nic mi się jednak do nogi nie przyplącze. :roll:
Asiar
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 239
Dołączył(a): 24.05.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Asiar » 04.06.2012 12:33

ewciak :) napisałam"myślę, że to był jakiś głaz"...źle się wyraziłam. Powinno być "jestem pewna, że to był głaz", bo nie mam najmniejszego zamiaru siać paniki, ale słowa mojej gospodyni tak rozbudziły wyobraźnię, że...uhh!
GSM
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 538
Dołączył(a): 09.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) GSM » 09.07.2012 10:41

Witam-bardzo rzadko,ale zdarzają się nawet największe drapieżne czyli żarłacze białe.W 2008 roku Słoweński turysta został przez takiego "sympatycznego stworka" poraniony,ale przeżył-tutaj zdjęcie nogi:

Obrazek

Było to zdjęcie już gdzieś tutaj w tematach,ale postanowiłem odświeżyć ;)

I jakiś "przedwczorajszy" artykulik http://hrjakchorwacja.blox.pl/2009/08/C ... ekiny.html
ZoltaN
Odkrywca
Posty: 95
Dołączył(a): 22.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) ZoltaN » 09.07.2012 18:42

Okolice Rijeki i gruuuuby zwierz...

http://www.youtube.com/watch?v=xZ2dpALW7h4

Choć to druga największa "rybka" świata to pożera w całości wyłącznie plankton...
http://en.wikipedia.org/wiki/Basking_shark
Obrazek
andriu.polak
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 69
Dołączył(a): 13.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) andriu.polak » 10.07.2012 09:08

Stary żarłacz wziął na pierwsze ludzkie polowanie swojego syna. "Pamiętaj. Opływasz człowieka dwa razy i dopiero wtedy atakujesz i zjadasz" Mówi ojciec do syna. "Tatusiu, tatusiu, a po cholerę tak krążyć dwa razy? Nie lepiej od razu zaatakować i jeść?" Pyta młody. Ojciec skrzywił się na to z niesmakiem. "No coś ty! Z g...nem będziesz jadł?"
darek1
zbanowany
Posty: 9346
Dołączył(a): 27.06.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) darek1 » 01.03.2013 20:02

Chichy śmichy, a tu proszę w Nowej Zelandii Rekin przy plaży zaatakował faceta. Pomimo udzielonej pomocy facet zszedł z tego świata.


http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title, ... aid=110275
jonaska
Podróżnik
Posty: 25
Dołączył(a): 17.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) jonaska » 25.07.2013 21:25

W mordę, że tez musiałam poszperać i to znaleźć.
Moje dziecię wchodzi do wody z rozwalonym kolanem, w sobotę mieliśmy płynąć Makarskim Jadranem i co? Ja już nie chcę chyba...będę miała koszmary i tysiące myśli, co by było gdyby...dziecko wypadło do wody, statek zaczął nabierać, mąż z dziećmi odpływa za daleko od brzegu....cholera...:(((
leswac
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 163
Dołączył(a): 09.07.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) leswac » 23.06.2016 14:09

moi drodzy

rekiny w chorwacji były są będą.
jardan czyli adriatyk jest ciepłym morzem i łączy się ze śródziemnym, skąd jest ich wędrówka.
więc takie rzeczy się zdarzają. jednak bez paniki są to pojedyncze okazy zapuszczające się w okolice plaż.
często nurkuję w chorwacji z pełnym ekwipunkiem i tu nie ma ściemy kilka sam widziałem.
jednak zaraz uciekają i są bardzo płochliwe. okolice omiś tam rzeka wpada do morza najbardziej podatne na spotkanie z rekinem. tam widziałem podczas nurkowania żarłacze błękitne a potem klika dni później śledziowe. największe jednak mogły mieć tylko jakieś 1,5 metra.
więc spoko koko do wody marsz i nie słuchać plotek ploteczek o wielkich atakach rekinów w chorwacji
radziłbym bardziej uważać na jeżowce.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Rozmowy o turystyce i nie tylko



REKINY w Adriatyku? - strona 5
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018