Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Rady na nocną jazdę...

Którędy jechać? Ile zajmuje pokonanie trasy? Na jakich odcinkach drogi są płatne? Gdzie przekraczać granice? Nocować po drodze czy nie? A jeśli tak, to gdzie? Co zabrać w podróż, na co uważać, jak się zachowywać, jak radzić sobie w sytuacjach kryzysowych. Gdzie nie warto tankować i co z LPG.
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
hrupek666
Cromaniak
Posty: 1590
Dołączył(a): 12.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) hrupek666 » 03.09.2019 21:57

anakin napisał(a):Pozabijałbym wszystkich w aucie i jeszcze pewnie paru po drodze.

Ty jeszcze w firmie? bo jakiś nerwowy jesteś. nie miałeś nigdy takiej sytuacji ze z dzieckiem siedziałeś w domu od rana, potem na 18 służba do 6 rano, i znowu dyżur w domu z dzieckiem aż zona do domu wróci?
MrM
Globtroter
Posty: 32
Dołączył(a): 23.02.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) MrM » 03.09.2019 23:27

Kilka razy zdarzyło mi się jechać ponad 1500km i chociaż uwielbiam prowadzić, to jest to dla mnie meczarnia, po której mam dzień lub dwa wyjęte. Nie potrafię spać zadaniowo i na przerwach, czy przed wyjazdem nie ma opcji drzemki. Człowiek był młody, trochę głupszy ale i trochę wytrzymalszy. Mimo to, miałem też przypadek przyśnięcia o świcie po nocnej jeździe, chociaż było przejechane mniej niż 1000km i nie czułem się specjalnie zmęczony. Po prostu w jednej chwili odcielo zasilanie. Czy usunąłem na sekundę czy 10 nie wiem, na szczęście droga była prosta i nic się nie stało. Teraz staram się już nie sprawdzać gdzie leży granica. Do Cro, chociaż mam 1200km, zrobię przystanek na nocleg, przy okazji jakieś zwiedzanie. Jeśli ktoś chce czy musi, to na nocną jazdę polecam częste przerwy, ćwiczenia, jakieś rozciągania, żeby się dotlenić, kawa i odpuszczenie jeśli czujemy kryzys. Lepiej dojechać kilka godzin później niż wcale. Pamiętajmy też, że brak snu działa bardzo destrukcyjne na mózg.
lukasz22i
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 597
Dołączył(a): 28.04.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) lukasz22i » 03.09.2019 23:33

Za kawalerki jeździłem na raz, wyjeżdżałem k. 22-iej, do 12ej dnia następnego byłem na miejscu - pomagała drzemka w Austrii na parkingu, godzina snu nawet w pozycji półsiedzącej dawała moc na kolejne kilka h jazdy. Od kilku lat jako odpowiedzialny mąż i ojciec jadę z noclegiem po drodze, wyjeżdżam na noc, z rana jestem w hotelu, prysznic, obiad, aktywny dzień na nogach po okolicy, potem sen i regeneracja, z rana śniadanie i w drogę, taka forma nie męczy, sprawia frajdę i jest bezpieczna. Dziwie się - choć sam za młodu praktykowałem - kierowcom którzy na co dzień jeżdżą "w okół komina" a wakacje pakują auto po sam dach i jadą z rodziną te 15h z powiekami na zapałkę, byle dojechać i nie stracić dnia i 60euro na nocleg po drodze.
truedomel
Globtroter
Posty: 46
Dołączył(a): 29.06.2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) truedomel » 03.09.2019 23:48

Rada podstawowa na nocną jazdę to jest chyba jedna, jak czujesz, że chce Ci się spać, to parking i choćby pół godziny drzemki.
Wszystkie pozostałe rady to już na jednych zadzialaja a na innych nie, po prostu nie każdy organizm działa i reaguje tak samo.
Do Cro zawsze jeżdżę na noc, pracuję na nocne zmiany więc znam siebie, wiem co mogę a czego nie.
W zeszłym roku przed jazdą nie spałem w ciągu dnia, do pokonania 1300 km, nad ranem, zauważyłem to już dawno, że o świcie spanie przychodzi z największą siłą, poczułem, że po prostu mogę zasnąć za kierownicą, zjazd na parking, pół godziny drzemki, może 45 minut, pobudka, kawa i dalsza droga jak nowo narodzony, bez żadnych zamuleń i odczuwalnych oslabien organizmu i reakcji.
W tym roku 1100 km, również nocą, tym razem w dzień wyjazdu to co nie wyszło rok wcześniej, spanie od ok 16 do 19, wyjazd o 21, taka dłuższa drzemka przed pracą w nocy, to już ze względu na nocne zmiany, przetestowane i sprawdzone dawno, na mnie działa jak cholera, człowiek nocą funkcjonuje wtedy o wiele wiele lepiej, no zwyczajnie organizm nie dopomina się wtedy tak intensywnie o sen. 1100 km w tym roku, po 3 godzinnej wieczornej drzemce przed trasą, na jeden raz, bez zauwazalnych spadków wydajności, reakcji, ochoty na sen.
Więc z mojej strony rady dwie, jak już jedziemy na raz i chce się w trasie spać, to śpimy choćby na parkingu w fotelu w samochodzie, no i druga, jeśli tylko ktoś potrafi spać w dzień, to spijmy przed nocną trasą, jesli ktoś mi powie, że takie spanie w dzień nie pomaga, stanowczo się nie zgodzę, może się komuś tylko wydawać, że spał przed nocną trasą i nic mu to nie pomogło, gdyby nie spał, czułby się wtedy jeszcze gorzej.
I jeszcze tylko jedno co chcę powiedzieć, powrót z Cro w zeszłym roku w dzień, pierwsza tak dluga trasa za dnia. Pomyślałem sobie, urlop się jeszcze nie kończy, nigdzie nie muszę się spieszyć, pojedziemy spokojnie, powoli, będzie bezpiecznie itd, na którą dojadę do domu to będę. Jechałem chyba 18 godzin, tu przystanek tam przystanek, ten chce siku, ten chce jarac, obiad w knajpie chyba ponad godzinę, bo knajpa super przyjemna.... Więcej w życiu takiego błędu nie zrobię, ruch na drogach za dnia, plus wydluzajacy się czas podróży, pod koniec jazdy choć ani trochę spać się nie chciało, to zacząłem robić takie błędy i głupoty za kierownicą, że byłem przerażony. W tym roku, to już powrót był raz dwa, minimum przystanków i zbędnego wydłużania czasu podróży.
Oczywiście nie ma nic bezpieczniejszego niż podróż ponad 1000 km, z noclegiem po drodze.
anakin
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 29387
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) anakin » 04.09.2019 12:11

hrupek666 napisał(a):
anakin napisał(a):Pozabijałbym wszystkich w aucie i jeszcze pewnie paru po drodze.

Ty jeszcze w firmie? bo jakiś nerwowy jesteś. nie miałeś nigdy takiej sytuacji ze z dzieckiem siedziałeś w domu od rana, potem na 18 służba do 6 rano, i znowu dyżur w domu z dzieckiem aż zona do domu wróci?

Oczywiście, że miałem.
Jednak po pierwsze miałem wtedy 25-35 lat (a teraz mam trochę więcej), a po drugie to raczej inna sytuacja niż ta, w której siedzisz 2000 km za kółkiem, nie uważasz?
Wtedy też bym może i pyknął te km bez problemu.
Dziś wiem, że nie, a jeżeli spróbuje to może się zakończyć niespecjalnie.
I nie ma na to żadnej rady (przynajmniej dla mnie).
Gdybym miał do przejechania taką odległość to tylko i wyłącznie z noclegiem.
Bratwojciech
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 238
Dołączył(a): 31.05.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bratwojciech » 04.09.2019 14:10

Zawodowy kierowca po nocnej jeździe jest tak samo utyrany jak każdy inny człowiek. To ile kto może przejechać zależy od bardzo wielu czynników. Może się okazać, że facet pracujący cały rok za biurkiem i poruszający się samochodem w koło komina jadąc na wakacje będzie w takiej adrenalinie długiej trasy, że zajedzie dalej niż każdy inny. Najważniejsze przy dłuższym podróżowanie jest zaplanowanie trasy i reagowanie na to co się dzieje. Organizm sam o wszystkim informuje, tylko nie każdy właściwie to odczytuje. Jeżeli zaczynasz ziewać, trzeć oczka oraz oczęta zaczynają łzawić, to ewidentny znak o zmęczeniu. O ile można jeszcze w tym momencie oszukać organizm pobudzaczami, to i tak należy pamiętać, że nasz czas reakcji znacznie spadł. Organizm i tak w niedługim czasie upomni się o swoje. Natomiast jeżeli kierowca ma już objaw, że zwyczajnie nie pamięta jakiegoś przejechanego odcinka drogi, to nie świadczy o początkach sklerozy, tylko najwyższy czas odpocząć i się zregenerować. Jeżeli chodzi o rady na nocną jazdę to:
- okulary dla kierowców do nocnej jazdy
- nie używanie tempomatu
- mocna kawa z dużą ilością słodkiego
Ural
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1955
Dołączył(a): 13.03.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ural » 04.09.2019 14:27

Maksymalnie jeżdżę 1000 km i to mi wystarczy, Nocleg i rano dalej w drogę. Bezpieczeństwo, bezpieczeństwo i jeszcze raz bezpieczeństwo.
hrupek666
Cromaniak
Posty: 1590
Dołączył(a): 12.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) hrupek666 » 04.09.2019 21:08

anakin napisał(a):Jednak po pierwsze miałem wtedy 25-35 lat

A widzisz a ja nadal jestem młody :lol: , jak już będę stary to będę latał samolotem i problem z nocną jazdą rozwiązany.
Pedros29
Odkrywca
Posty: 66
Dołączył(a): 31.07.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Pedros29 » 05.09.2019 07:39

hrupek666 napisał(a):
anakin napisał(a):Jednak po pierwsze miałem wtedy 25-35 lat

A widzisz a ja nadal jestem młody :lol: , jak już będę stary to będę latał samolotem i problem z nocną jazdą rozwiązany.



Korzystaj jak możesz,ale pamiętaj.Starość nie radość, mlodośc nie wieczność. :papa:
pääkäyttäjä
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 440
Dołączył(a): 10.07.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) pääkäyttäjä » 05.09.2019 08:19

hrupek666 napisał(a):
anakin napisał(a):Jednak po pierwsze miałem wtedy 25-35 lat

A widzisz a ja nadal jestem młody :lol: , jak już będę stary to będę latał samolotem i problem z nocną jazdą rozwiązany.


Zmienisz zdanie jak Ci odwołają lot i będziesz musiał kiblować w długiej kolejce do service desku liniii lotniczej po voucher na darmowe kimanie pod lotniskiem :lol:
SingSing74
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1244
Dołączył(a): 03.11.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) SingSing74 » 05.09.2019 09:57

Kolega wyżej napisał, że ze zmęczenia łzawią mu oczy. Mi przeciwnie - wysychają. W tym roku zabrałem nawilżające krople do oczu (o ile dobrze pamiętam - Systane) i prawie na każdym postoju zakropiłem sobie oczy. Pomagają i to bardzo, nie tylko w nocy.
pääkäyttäjä
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 440
Dołączył(a): 10.07.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) pääkäyttäjä » 05.09.2019 10:19

SingSing74 napisał(a):Kolega wyżej napisał, że ze zmęczenia łzawią mu oczy. Mi przeciwnie - wysychają. W tym roku zabrałem nawilżające krople do oczu (o ile dobrze pamiętam - Systane) i prawie na każdym postoju zakropiłem sobie oczy. Pomagają i to bardzo, nie tylko w nocy.


Jako człowiek, który dużo umi w komputery - potwierdzam. Jak mam suche oczy albo podrażnione, to ciężko skupić się mi na jeździe... niezależnie od pory.
kojacek
Cromaniak
Posty: 792
Dołączył(a): 29.05.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) kojacek » 11.09.2019 20:06

SingSing74 napisał(a):Kolega wyżej napisał, że ze zmęczenia łzawią mu oczy. Mi przeciwnie - wysychają. W tym roku zabrałem nawilżające krople do oczu (o ile dobrze pamiętam - Systane) i prawie na każdym postoju zakropiłem sobie oczy. Pomagają i to bardzo, nie tylko w nocy.

Może wysuszone klimatyzacją powietrze się do tego przyczynia? Tzn do wysychania oczu ;)
dids76
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6015
Dołączył(a): 20.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) dids76 » 11.09.2019 21:13

kojacek napisał(a):
SingSing74 napisał(a):Kolega wyżej napisał, że ze zmęczenia łzawią mu oczy. Mi przeciwnie - wysychają. W tym roku zabrałem nawilżające krople do oczu (o ile dobrze pamiętam - Systane) i prawie na każdym postoju zakropiłem sobie oczy. Pomagają i to bardzo, nie tylko w nocy.

Może wysuszone klimatyzacją powietrze się do tego przyczynia? Tzn do wysychania oczu ;)

Ja tak właśnie mam, dlatego jadąc na noc wyłączam klimę w aucie
kojacek
Cromaniak
Posty: 792
Dołączył(a): 29.05.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) kojacek » 15.09.2019 01:00

dids76 napisał(a):
kojacek napisał(a):
SingSing74 napisał(a):Kolega wyżej napisał, że ze zmęczenia łzawią mu oczy. Mi przeciwnie - wysychają. W tym roku zabrałem nawilżające krople do oczu (o ile dobrze pamiętam - Systane) i prawie na każdym postoju zakropiłem sobie oczy. Pomagają i to bardzo, nie tylko w nocy.

Może wysuszone klimatyzacją powietrze się do tego przyczynia? Tzn do wysychania oczu ;)

Ja tak właśnie mam, dlatego jadąc na noc wyłączam klimę w aucie

Ja też-jeśli nie muszę-nie włączam klimatyzacji. Oczy mi nie wysychają, ale suche powietrze na dłuższą metę zaczyna przeszkadzać, a nocą, kiedy jest chłodniej, nie ma potrzeby, aby chłodzić wnętrze samochodu.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Samochodem - trasy, noclegi, przepisy, uwagi



cron
Rady na nocną jazdę... - strona 57
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019