.png)
.png)
zebik napisał(a):Jak miałeś planowany to Ci mogą skoczyć.. chyba że pracujesz u prywaciarza wtedy nic nie wskórasz.
.png)
MRK napisał(a):zebik napisał(a):Jak miałeś planowany to Ci mogą skoczyć.. chyba że pracujesz u prywaciarza wtedy nic nie wskórasz.
Taaaa....pewny jesteś? Nawet planowany urlop może zostać cofnięty. Pracodawca musi tylko wtedy pokryć pracownikowi koszty, które poniósł... a w praktyce i tak wszystko jest o kant dupy potłuc. Wiem, bo chwilę temu przez to przechodziłem. Co usłyszałem, jak wszcząłem bunt? "Do sądu pracy mnie podaj"... duża korporacja, żaden prywaciarz.
MRK napisał(a):zebik napisał(a):Jak miałeś planowany to Ci mogą skoczyć.. chyba że pracujesz u prywaciarza wtedy nic nie wskórasz.
Taaaa....pewny jesteś? Nawet planowany urlop może zostać cofnięty. Pracodawca musi tylko wtedy pokryć pracownikowi koszty, które poniósł... a w praktyce i tak wszystko jest o kant dupy potłuc. Wiem, bo chwilę temu przez to przechodziłem. Co usłyszałem, jak wszcząłem bunt? "Do sądu pracy mnie podaj"... duża korporacja, żaden prywaciarz.
.png)
sneer napisał(a):zebik napisał(a):Jak miałeś planowany to Ci mogą skoczyć.. chyba że pracujesz u prywaciarza wtedy nic nie wskórasz.
"Prywaciarz" - ach, jak ja lubię to pogardliwe określenie. Polecam więc założenie własnej firmy i branie urlopu kiedy tylko się chce
Wielebny Kropek napisał(a):U mnie jest trochę gorzej - miałem zaplanowany urlop na początek sierpnia (wyjazd ze znajomymi) i niestety urlopy zostały cofnięte wszystkim w dziale ... jak ja uwielbiam takie sytuacje
.png)
zebik napisał(a):Wielebny Kropek napisał(a):U mnie jest trochę gorzej - miałem zaplanowany urlop na początek sierpnia (wyjazd ze znajomymi) i niestety urlopy zostały cofnięte wszystkim w dziale ... jak ja uwielbiam takie sytuacje
No to pewnie jakiś Biznesmen Ci cofnął wiec nie pozostaje nic innego "Arbeit macht frei"
Wielebny Kropek napisał(a):
Niestety prywatny "MOLOCH" ...
ale jak nie w tym roku to może w końcu za rok pojadę do CRO
.png)
zebik napisał(a):Poza tym jak masz swoją firmę to se pracuj nawet 20 lat bez urlopu, ale Twoim pracownikom urlop się należy czy Ci się podoba czy nie.
.png)
zebik napisał(a):Jak prywatny moloch no to niestety urlop się poszedł je... takich mamy bysnesmenów niepotrafiących zaplanować pracy ludziom - najlepiej cofać urlopy.
sneer napisał(a):zebik napisał(a):Poza tym jak masz swoją firmę to se pracuj nawet 20 lat bez urlopu, ale Twoim pracownikom urlop się należy czy Ci się podoba czy nie.
Oczywiście, że "się należy" - wszystko to tylko kwestia ustalenia terminów tych urlopów, żeby firma mogła prawidłowo (lub - w niektórych wypadkach - aby mogła w ogóle) w tym czasie funkcjonować.
A jeśli komuś to za bardzo przeszkadza, zawsze może poszukać pracy w budżetówce albo założyć własną firmęW końcu nie od dziś wiadomo, że prowadzenie własnej firmy w Polsce to sam miód
Wielebny Kropek napisał(a):zebik napisał(a):Jak prywatny moloch no to niestety urlop się poszedł je... takich mamy bysnesmenów niepotrafiących zaplanować pracy ludziom - najlepiej cofać urlopy.
I jeszcze się zabezpieczają zawsze bo urlopy podpisują na 2/3 dni przed ich wzięciem czyli jak ktoś wcześniej opłacił sobie wyjazd to nawet nie należy mu się zwrot kasy od firmy bo przecież nie miał "Pan/ Pani" podpisanego kwitku ...
