napisał(a) weldon » 30.06.2010 10:53
Wydaje mi się, że problem nie dotyczy tylko pracowników i służbowych samochodów.
A dziecko w samochodzie rodziców?
Pijana żona, za kółkiem samochodu męża i na odwrót.
A kumpel który jedzie moim samochodem, bo jest mniej napruty?
W sumie, jak bym poszedł po pijaku do lasu sobie postrzelać,
to mogą mi zabrać broń, jak sobie zrobię Carmaggedon - mogą mi nakukać.
Ależ to oczywiste - debilom stop
Mi jeszcze chodziło po głowie żeby amputować prawą stopę,
ale wydało mi się to już zbyt drastyczne w realizacji
Z drugiej strony, taka łachudra spieprzy komuś całe życie, a sam wyjdzie po roku, dwóch
i będzie sobie popylał na lewym dokumencie ...
Zastanowiłbym się
