Re: Od lądowego szczura do Kapitańskiej Baby – 15 lat ewoluc
napisał(a) Kapitańska Baba » 01.01.2021 19:40
gusia-s napisał(a):Ja też nie podzielam zachwytu brrrr
Krioterapia nie dla mnie
Ale oczywiście ... Najlepszego w Nowym Roku
Kolejnych mil morskich, delfinów, słońca, gorąca i cudownych kąpieli w krystalicznej i ciepłej

wodzie

Dziękuję
Tobie również wielu "budkowych" wyjazdów w tym roku życzę (bez przygód jakie miewacie ostatnio

)
A co do morsowania.....popracuję nad Tobą
Już dzis była ze mna dwójka "Nowych" - jedną z nich jest nasza rejsowa Margot.
Wyszła z wody przeszczęśliwa z pewnością że za kilka dni do niej wróci
Ja tam się cieszę bo widzę że odnalazłam swoje miejsce w czasie zimy - a teraz nie mogę doczekać sie mrozu - oczami wyobraźni już widzę ten moment wejścia do wody przy kilkunastu stopniach mrozu
