Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Nowe swiece...

Którędy jechać? Ile zajmuje pokonanie trasy? Na jakich odcinkach drogi są płatne? Gdzie przekraczać granice? Nocować po drodze czy nie? A jeśli tak, to gdzie? Co zabrać w podróż, na co uważać, jak się zachowywać, jak radzić sobie w sytuacjach kryzysowych. Gdzie nie warto tankować i co z LPG.
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Rysio
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13051
Dołączył(a): 23.07.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Rysio » 20.05.2007 19:45

damiangres napisał(a):Witam,
jak już korzystać z naszego wątka technicznego, to na całość :)
Pytanie, w Matizie - 1999 - mam przejechane 71 tys. Pasek rozrządu powinno się w nim wymieniać wg instrukcji po 90 tys.
A gość w serwisie mi powiedział, że albo 90 tys. albo co pięć lat?
Nie słyszałem w przypadku rozrządu o tym drugim cenzusie - czasowym.
I pytanie, czy gość mnie nie ładuje? :)
Czy rzeczywiście istnieje ten warunek -pięć lat?
pozdrawiam
--
damian
GSX750ES - 100 konna Drynda z Cro.pl


Damian, nie słyszałem o aucie w którym czas użytkowania rozrządu byłby dłuższy niż 5 lat. Po 5 latach pasek należy wymienić bezwzględnie ze względu na parcenie gumy oblewającej pleciony kord wewnętrzny. Jeśli wspomniany kord (sznurek :) ) będzie narażony na warunki atmosferyczne (tak, tak pomimo osłon nie pracuje on w środowisku zamkniętym) po prostu szlag go trafi i w efekcie będziemy mieli bum pod maską. Jeśli w Twoim bolidzie ma więcej niż te 5 to biegusiem do serwisu i nie wymieniaj na te co najtańsze - każ założyć znanej marki: Bosch, Gates itp.

Odstępstwem są oczywiście samochody z łańcuszkami rozrządu (którego i ja jestem szczęśliwym posiadaczem :P ) gdzie w założeniach łańcuszek przewidziany jest na cały żywot silnika.

Fido2001, jeśli po dłuższym postoju to się zgodzę, że samochód można przepłukać, tylko jeżeli chodzi o felgi to po co :roll: Chłodnica a i owszem można z much umyć ale nie sprawdzałem jakie myjki na wspomnianych przez Ciebie stacjach występują i jakim dysponują ciśnieniem. Powiedzmy że 140 atm z Karchera przy dyszy strumieniowej nie koniecznie jest wskazane dla niektórych chłodnic :wink: a i instalacja lubi się na drobne rozmienić przy takim ciśnieniu. Ja generalnie wychodzę z założenia, że jak jedzie i nic nie rzęzi to klapy nie otwieram bo i po co. Chyba że w celu nalania płynu do spryskiwaczy i sprawdzeniu płynów fizjologicznych w naszym bolidzie jeśli występuje problem z ubywaniem.

Uwaga jeszcze jedna, w 100% słuszna, jestem za nią pewien. Do wszystkich użytkowników silników z turbinami. Po jeździe np autostradą ale nie tylko, po wjechaniu na parking nie wyłączajcie silnika pojazdu od razu :!: :!: :!: Należy odczekać kilkanaście a nawet kilkadziesiąt sekund ze względu na to, że turbiny pracują z obrotami rzędu 100 tyś i więcej na minutę. W przypadku wjechania na przyautostradowy parking turbina i owszem wytraca obroty ale powoli. Wyłączenie silnika od razu powoduje że pompa oleju (od silnika napędzana) przestaje turbinie ten olej podawać i nim ją chłodzić, zaczyna pracować "na sucho" co zabija ją w trybie ekspresowym. Pamiętajcie o tym bo widziałem wielu mających tą zasadę głęboko w poważaniu :!: :wink: Ale to w końcu Wasze turbinki :wink:
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 21.05.2007 11:26

Co do turbin zgadzam się z Rysiem w 100%
Bahama
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1045
Dołączył(a): 29.04.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bahama » 21.05.2007 11:41

Chyba że ktoś ma bezkolizyjny silnik jak w moim Punto (Fire 1.2 8V), to wtedy szlag może trafiać rozrząd ile chce :) Ale po co kłopoty po tych 60-70 tys. w tych silnikach i tak warto wymienić.
Rysio
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13051
Dołączył(a): 23.07.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Rysio » 21.05.2007 12:14

Bahama napisał(a):Chyba że ktoś ma bezkolizyjny silnik jak w moim Punto (Fire 1.2 8V), to wtedy szlag może trafiać rozrząd ile chce :) Ale po co kłopoty po tych 60-70 tys. w tych silnikach i tak warto wymienić.


Masz rację, ale tak czy inaczej holowanie z autostrady w HR czy AT do tanich i miłych nie należy a doliczyć jeszcze trzeba koszty naprawy. Słyszałem nawet o przypadkach odmowy wypłaty odszkodowania z assistance jeśli terminy i przebiegi wskazane dla wymian były zawalone przez użytkownika pojazdu :wink:
correos
Podróżnik
Posty: 20
Dołączył(a): 11.04.2007
Nowe swiece...

Nieprzeczytany postnapisał(a) correos » 22.05.2007 08:30

Niebawem wybieram sie do Ruskamen, chciałbym wcześniej wymienić zarówki w swoim saxo H4 12V 60/55W na nowe /zazwyczaj sie przepalaja jak ciemna noc i deszcz leje jak cholera/ czy musze zalozyc identyczne czy moge zaryzykowac kupno mocniejszych słyszałem opinie o pęknięciach szyby reflektora, żółknięciu i spływaniu odbłyśników, uszkodzeniu instalacji elektrycznej na skutek przeciążenia, niedostatecznym ładowaniu akumulatora. Jakie sa Wasze doświadczenia ???
Rysio
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13051
Dołączył(a): 23.07.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Rysio » 22.05.2007 08:47

Niewielki sens ma wymiana na mocniejsze żarówki. Owszem strumień światła będzie silniejszy ale będzie miał taką samą barwę, która męczy oczy. Ja ze swojej strony polecam http://sklep.tuning.pl/dzial.php?d_id=76151 . Nie ma ryzyka uszkodzenia odbłyśnika jak i szkła reflektora, natomiast temperatura barwowa jest o niebo bardziej komfortowa dla naszego oka.
realista2
Cromaniak
Posty: 2238
Dołączył(a): 13.05.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) realista2 » 22.05.2007 09:44

Rysio przecież Correos chce uniknąć wymiany żarówek na trasie, a Blue Vision które mu proponujesz świecą lepiej , ale są bardzo nietrwałe i przepalają się w najmniej odpowiednim momencie. Co do żarówek o większej mocy to po pierwsze wydzielają tyle ciepła , że mogą uszkodzić reflektor, a po drugie nie maja homologacji. Jeśli jakoś uda się nam uniknąć wykrycia tego faktu podczas kontroli policyjnej to w razie wypadku druga strona może zawsze dowodzić, że została oślepiona przez niedozwolone źródło światła. Najgorzej będzie wtedy gdy ktoś ucierpi na zdrowiu, a prokurator dopatrzy się związku miedzy tymi nieautoryzowanymi , oślepiającymi światłami, a wypadkiem.
Sprawa polewania rozgrzanego samochodu chorwackim słońcem samochodu. Nigdy to zabójstwo naszego pojazdu. Niszczy się wszystko. Rozgrzany lakier polany zimną wodą doznaje szoku termicznego, powstają mikropęknięcia przez które zimą dostanie się woda z solą. Rozgrzane tarcze hamulcowe polane wodą !!!!! Efekt zwichrowanie przejawiające się drganiem kierownicy. Tarcze i klocki do wymiany. To jest 100% pewny sposób na zniszczenie tarcz, ale wystarczy po intensywnym hamowaniu w trakcie którego temperatura wzrośnie do 800 C wjechać w kałużę i zwłaszcza w cięższych autach efekt ten sam.
Inne pomysły typu polewanie zimną wodą nagrzanego kolektora, chłodnicy i w ogóle używanie wody pod ciśnieniem w komorze silnika to nie błąd. To zbrodnia.
damiangres
Croentuzjasta
Posty: 380
Dołączył(a): 14.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) damiangres » 22.05.2007 09:56

Tak obserwuję i myślę, że nastąpiła tu pewna nadinterpretacja.
Fido napisał o polaniu samochodu na zewnątrz, w celu zmycia kurzu, przeczyszczenia później szyb, itp.
Nikomu nie kazał lać wody do komory silnika. Mówił tylko o wkładaniu lodu, ale na torach wyścigowych, nie proponując nam tego, z oczywistych przyczyn :)
A my tu jakieś zbrodnie wymyślamy :)
Takie polewanie z zewnątrz jeszcze chyba nikomu nie zaszkodziło, więc ja, jeśli będę miał okazję chcetnie to zastosuję, tym bardziej, że nic mnie tak nie denerwuje, jak brudna szyba w samochodzie :)
W moim przypadku to się ociera nawet o natręctwo :)
Podobnie mam z okularami i szybką w kasku do motocykla. No muszę mieć czystą i koniec :)
A tak w ogóle to widzę, że czeka mnie wymiana rozrządu :( i koszta znów w samochodzik. Ale taka już uroda maszynek :)
pozdrawiam
--
damian
GSX750ES - 100 konna Drynda z Cro.pl
Rysio
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13051
Dołączył(a): 23.07.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Rysio » 22.05.2007 11:15

Realisto, Blue Vision właśnie z Philipsa miałem 3 lata w 206 tce, wcześniej w Punto przez rok o maluszku nie wspomnę bo w nim to nawet 6 voltówka przeżyje :wink: ale nie miałem ani jednego przypadku przepalenia o którym wspominasz 8O . Generalnie nie bardzo widzę związek pomiędzy BV a przepalaniem się żarówek :? bo wbrew pozorom kolor światła nie ma związku z temperaturą drutu wolframowego w H4 tylko z zabarwieniem bańki :D
leopantera
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 699
Dołączył(a): 13.02.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) leopantera » 22.05.2007 12:22

correos napisał(a):chciałbym wcześniej wymienić zarówki w swoim saxo H4 12V 60/55W na nowe


Po co wymieniać ? Śmigałem tym wozem 4 latka jakieś 70.000 km i nigdy nie padła żadna żarówka. Gdyby nie rozrost rodziny pewnie śmigałbym nim dalej. :lol:
damiangres
Croentuzjasta
Posty: 380
Dołączył(a): 14.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) damiangres » 22.05.2007 12:31

Tak w temacie wymiany żarówek to mam apel.
Jak już ktoś zauważył, zakładajcie takie, które nie oślepiają tych jadących z przeciwnej strony.
Nic tak mnie nie wkurza, jak burak z żarówami walącymi mnie po gałach.
Walę mu wtedy długimi i wcale się nie przejmuję, że on mi pokazuje, że też ma jeszcze tak samo silne długie.
I nie ważne, czy gość jedzie katamaranem, czy moto. Zasada jest prosta -ktoś nie szanuje mnie to i ja mam go ... głęboko.
Także wszystko z umiarem. Najlepiej, znów jak ktoś napisał, trzymać się specyfikacji - przecież nie wzięła się ona znikąd - ktoś tam robił jakieś badania. A jak nie dowidzi to nie do mechanika tylko do okulisty.
pozdrawiam
--
damian
GSX750ES - 100 konna Drynda z cro.pl
correos
Podróżnik
Posty: 20
Dołączył(a): 11.04.2007
Nowe swiece...

Nieprzeczytany postnapisał(a) correos » 22.05.2007 13:03

smigam 10 rok saxem :) w sobote spalila sie postojowa, wczoraj H4 wiec wsadze łeb pod maske i jednym zamachem wymienie pozostale :) wole zatrzymac sie w nocy na siku niz na grzebanie pod maska :)
Cosmo
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 272
Dołączył(a): 08.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Cosmo » 22.05.2007 13:47

Z własnego doświadczenia radzę sprawdzić przed taką trasą wszystkie przewody gumowe i te twarde lub zmurszałe wymienić. Szczególnie w samochodach z instalacjami gazowymi po dłuższym użytkowaniu mogą być niespodzianki.
Pozdrawiam i życzę bezawaryjności naszych maszynek. :D
realista2
Cromaniak
Posty: 2238
Dołączył(a): 13.05.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) realista2 » 22.05.2007 14:03

Tak to prawda Rysiu, że odcień światła w Blue Vision bierze się z zabarwienia na niebiesko żarówki, ale oprócz tego te żarówki mają cieńszy i nagrzewający się do większej temperatury żarnik. Dają większy strumień światła, ale na zasadzie coś za coś mają mniejszą trwałość.
Moja luba przetestowała te żarówki w swoim Civicu . Starczały na klika miesięcy. Co do Malucha to w jego pozbawionej przekaźników instalacji napięcie jest tak niskie, że żywotność żarówki się wydłuży
Leszek Skupin
Weteran
Posty: 14062
Dołączył(a): 23.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Leszek Skupin » 22.05.2007 14:19

correos napisał(a):smigam 10 rok saxem :) w sobote spalila sie postojowa, wczoraj H4 wiec wsadze łeb pod maske i jednym zamachem wymienie pozostale :) wole zatrzymac sie w nocy na siku niz na grzebanie pod maska :)

Jak śmigałeś na jednych żarówkach 10 lat, a spaliła się jedna to koniecznie wymień komplet bo będziesz miał niestety znaczącą różnicę między nową i starą żarówką. Stara będzie dawała jednak trochę mniej światła. Mało tego jeśli policja będzie bardzo upierdliwa i zobaczy różnicę w "ślepkach" to zabulisz za niejednakowe oświetlenie. Zawsze wymieniam komplet :!:
Poprzednia strona

Powrót do Samochodem - trasy, noclegi, przepisy, uwagi


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone