napisał(a) woka » 30.12.2014 13:27
Ja mam w tej sprawie chyba nieco odmienne zdanie.
TV w zasadzie nie oglądam ale jak (nie pamiętam na którym kanale) nadają filmiki z TV USA jak tam Policja działa - to choćby się kotlety miały przypalić - oglądać będę. Bywa, że "ściganemu" poślą kulkę. No i dobrze.
Tak powinna działać Policja. Krótko, jasno i stanowczo.
Do Maniusta ....
Ja mam inne spostrzeżenia i przemyślenia na temat pracy Milicji w tym sławnego ORMO.
Tam nie byli jacyś zwyrodnialcy. To byli normalni obywatele tego kraju którzy zamiast odbębnić służbę wojskową byli wcielani do ORMO. Jedni z nas. To że komuś sprawili "lanie" nie znaczy, że byli debilami- często każdy z nas to samo by zrobił. Za darmo ten ktoś nie dostał pałą. Może się wymądrzał, udawał przygłupa, obrażał, ..... może swoim zachowaniem prowokował.
Osobiście (tak się złożyło) w stanie wojennym (Warszawa) zatrzymałem już po godzinie policyjnej dwie osoby. On i ona. Pijani. Grzecznie proszę o okazanie dokumentów, przepustki. Oni - jakby byli z kosmosu, nic nie dociera. Ponaglam ponieważ widzę na horyzoncie zbliżający się patrol ORMO. Wiem, że oni będą z nimi rozmawiać krótko. Nadal nie okazują żadnych dokumentów (zapewne walczyli z władzą, teraz pewno zasłużeni).
Przekazuję ich dla ORMO i idę dalej patrolować (patrol wojskowy 16 żołnierzy). Po odejściu 100-150 m słyszę lament i krzyk. ORMO wymusiło pałką należyte zachowanie. Chyba się wówczas ucieszyłem. Mnie ci ludzie wnerwili. "Bohatery od siedmiu boleści".
Ktoś patrząc z boku i nie zorientowany, powie - ORMO - to bandyci. Otóż nie.