Re: Niebiańsko, bezludnie, rajsko... - Korčula, Gršćica VI 2
napisał(a) minimartini » 06.01.2015 22:28
O R E B I Č
30. 06. 2014Nałogowo śledziliśmy prognozy pogody, więc, gdy dojechaliśmy do Dominče, taka oto aura z gwałtowną burzą, nie była dla nas zaskoczeniem:




Zaopatrzeni w podręczny zestaw deszczochronny (czyt. parasol), wsiadamy na pokład promu SUPETAR, z nadzieją, że gdy za ok. 15 minut dobijemy do brzegu, choć pioruny przestaną ciskać.
Jakież jest nasze zaskoczenie, gdy już w czasie przeprawy, burzowe chmury praktycznie znikają, ustępując miejsca błękitnemu niebu i żarowi z niego się lejącemu.
Tak więc - witaj Orebiču! I nasza czarna, jak smoła parasolko - przyciągająca zdziwione spojrzenia spacerujących promenadą















Jak lody... To tylko w OAZIE

Odnoszę wrażenie, że Orebič to takie miejsce w Chorwacji, gdzie polskie głosy niosą się echem lepiej niż szum jadrańskich fal, a samych Polaków jest więcej niż Chorwatów. Ot taki chorwacki Sopot
Z promenadą, zamiast molo. Czy Wy, też macie takie wrażenie?
Ogromne wrażenie robią wille kapitańskie i ich ogrody, rozmieszczone wzdłuż promenady.
c.d.n.za chwilę 