napisał(a) anakin » 15.02.2013 20:52
Anai napisał(a):A tak wogle, to martwi mnie kierunek w jakim zmierzają Wasze komentarze...
Ja się przed Wami odkrywam, obnażam swoje uczucia i najgłębsze przemyślenia,
opisuję te dobre, ale i te najbardziej dramatyczne momenty naszych wakacji a Wy...
Wy zwracacie uwagę na jakieś w ogóle nieistotne dla całości pierdoły,
albo w najlepszym wypadku robicie se jaja...
Chciałem Ci udzielić jakiejś sensownej odpowiedzi, wznosząc się na wyżyny swojej twórczości, sięgając w najdalsze zakątki swojej duszy, aby dobyć z niej słowa, które wydobywają się z człeka tylko i wyłącznie w chwilach największego uniesienia, mające w swym brzmieniu tylko i li wyłącznie ukojenie Twojej skołatanej duszy, ale niestety łzy wzruszenia mi twarz zalały i nie widzę monitora.

I nie jestem w stanie w sobie odnaleźć nic poza zwykłym - przepraszam.
Wybacz.

Ostał mi się jeno...
