Re: Montana on Tour: Majowa Polska....
Mini Relacja z wyprawy rowerowej do Białogóry
Sobota wcześnie rano - kolega podjeżdża autem z rowerem na dachu, pakujemy mój rower i jedziemy do punktu startowego, który wypadł w lasach Piaśnickich
Z Piaśnicy ruszamy lasami i polami w kierunku Jeziora Żarnowieckiego

Mijając elektrownie szczytową - pompową


Po chwili jadąc cały czas od elektrowni piękną ścieżką rowerową (wcześniej półkilometrowy kawałek szutrowy budowlańcy rozp... usypując tony piasku na "byłej" juz ścieżce....ciekawe czy Wójt Gniewina znany z przedsiębiorczości dopilnuje, aby została ona doprowadzona do stanu używalności) dojeżdżamy do wielkiego akwenu Żarnowieckiego

Jezioro jest nie w kijek dmuchał, ma ponad 7 km długości i ponad 2,5 km szerokości, powierzchnia 1,5 tysiąca hektarów mówi swoje

Znajdujemy się po zachodniej stronie Jeziora Żarnowieckiego

Po drodze wzdłuż jeziora

Około godziny 9 rano dojeżdżamy do polskiej Fuerteventury - Białogóry.

Od tabliczki wejście jechaliśmy jeszcze kilkaset metrów.WTEM!



Plaża ta, REWELACYJNA, nie jest dość powszechnie odwiedzana w odróżnieniu od mega popularnych pobliskich Dębek, czy Karwii, ponieważ trzeba tutaj przespacerować się 1,5 km przez las


W prawo

W lewo - jeden ludź


Drobniutki piaseczek - próżno takiego szukać na takich Kanarach (no dobrze, tam gdzie go nawieźli z Sahary to jest - np na Las Teresitas na Tene)

Pan na koniku przyjechał nawet

Konik szedł sobie morzem - takie rzeczy tylko w BIAŁOGÓRZE

Wykąpaliśmy się - woda ..... CIEPŁA


Następnie pojechaliśmy trasą rowerową R10 do Dębek, gdzie zjedliśmy baton energetyczny i wypiliśmy (cenzura), po czym ruszyliśmy powolutku drogą powrotną, kierując się na wschodnią tą razą część Jeziora Żarnowieckiego.
Ruiny budowanej tutaj w latach 80 elektrowni atomowej - miejscowość Kartoszyno

A to już południowa część jeziora

Widok na część zachodnią

Adios