Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Mój Vis na ziemi

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12419
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 27.07.2017 22:23

tyniolek napisał(a):Vis! I to u Maslinki :) co ja taka spóźniona...

Spokojnie, dużo nie straciłaś :mrgreen:

alladyndelscorcho napisał(a):O.K. Dwie pierwsze części przeczytane. Dodam tylko w jakich okolicznościach: przede mną lampka czerwonego domaciego nabyta drogą kupna u starszej pani na kaszteli w Skripie a za mną, w oddali majaczą światła Splitu. Tak, jeszcze jestem na Braću :) Do soboty raczę się pięknym Sutivanem.

Ale masz fajnie! :D Troszkę zazdroszczę ;), chociaż jeszcze kilka dni temu też tak miałam...

alladyndelscorcho napisał(a):Maslinko to chyba Ty nie weszłaś do krypt na cmentarzu w Sutivanie? Ja wszedłem... o 7:30 rano :) Nic tak do życia nie pobudza jak wizyta w kryptach na dzień dobry :)

Hehe, masz dobrą pamięć :) Tak, ja nie weszłam, bo nie lubię takich miejsc. Chorwackie cmentarze owszem, ze względu na często piękne nagrobki i atrakcyjne usytuowanie, ale krypty nie, brrr...

alladyndelscorcho napisał(a):Pozdrawiam i nie rozpisuj się na razie za bardzo bo na komórce, źle się czyta a nie chciałbym za dużo nadrabiać w domu :)

Piszę, póki mam czas :) Później może być gorzej 8)

karin74 napisał(a):Niesamowite....na zdjęciu z plazy Gusparica widzę osoby , które razem z nami byli w hotelu.....hihi...my w tym czasie byliśmy w okolicach plaży dla nurków, przy skalkach

Może mamy też Was na zdjęciach ;) Albo Wy nas :mrgreen:
Magda O.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1462
Dołączył(a): 20.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Magda O. » 28.07.2017 08:01

maslinka napisał(a):
4 lipca/5 lipca (wtorek/środa): Wakacje zaczynają się na statku


Eh...my w tym czasie już kończyliśmy wakacje pobytem w Zagrzebiu... :roll: fajnie jest oglądać i wspominać te początki podróży, z pakowaniem włącznie. Dla mnie wakacje zaczynają się już w momencie pakowania bagaży do auta.
Interseal.
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 493
Dołączył(a): 16.10.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) Interseal. » 28.07.2017 08:36

Hej!

Tylko takie moje subiektywne spostrzeżenie i odczucie po Waszym wpłynięciu na Vis:
Od czterech lat nie byłem już w Chorwacji i choć poruszamy się w "Śródziemiu" i może pomimo wszystko niewiele jeszcze widziałem, to Dalmacja, a w szczególności wyspy pozostają numerem jeden, jeżeli chodzi o urok, klimat i to niepowtarzalne i rozpoznawalne "coś".


Docenienie spokoju, smakowanie miejsc, bardziej odpoczywanie i przeżywanie... chyba tego nie dożyję, bo już jestem stary, a się nie zanosi. :)

Pozdrawiam.
Interseal.
pawel silesia
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 285
Dołączył(a): 03.06.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) pawel silesia » 28.07.2017 09:09

Czytam na bieżąco - super! Lubię Twój styl pisania. Chyba "sprzedaż" mi Vis w przyszłym roku. :mrgreen:

maslinka napisał(a):Obrazek

Obrazek

1. Intrygująca ruina. Czekam na zdjęcia z centrum miasta.
2. no comment :papa:
MARK1
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 456
Dołączył(a): 17.10.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) MARK1 » 28.07.2017 11:30

Dołączam, pozdrawiam :papa:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12419
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 28.07.2017 15:47

Magda O. napisał(a):
maslinka napisał(a):
4 lipca/5 lipca (wtorek/środa): Wakacje zaczynają się na statku


Eh...my w tym czasie już kończyliśmy wakacje pobytem w Zagrzebiu... :roll:

Taki finish jest bardzo fajny :)

Interseal. napisał(a):Tylko takie moje subiektywne spostrzeżenie i odczucie po Waszym wpłynięciu na Vis:
Od czterech lat nie byłem już w Chorwacji i choć poruszamy się w "Śródziemiu" i może pomimo wszystko niewiele jeszcze widziałem, to Dalmacja, a w szczególności wyspy pozostają numerem jeden, jeżeli chodzi o urok, klimat i to niepowtarzalne i rozpoznawalne "coś".

Dokładnie. Dlatego my jesteśmy już wyłącznie "wyspowi". Jedynie Pelješac bierzemy pod uwagę, ale to prawie wyspa ;)

Interseal. napisał(a):Docenienie spokoju, smakowanie miejsc, bardziej odpoczywanie i przeżywanie... chyba tego nie dożyję, bo już jestem stary, a się nie zanosi. :)

No co Ty :oczko_usmiech:

pawel silesia napisał(a):1. Intrygująca ruina.

W środku dzieciaki grały w piłkę:

Obrazek

MARK1 napisał(a):Dołączam, pozdrawiam :papa:

Witaj, Mark :)
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12419
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 28.07.2017 17:24

5 lipca (środa): Komiža - miasto kotów

Nie wybrałam takiego tytułu relacji, ale niech będzie przynajmniej taki tytuł odcinka ;)

Wieczorem (dosyć wczesnym) idziemy przywitać się z Komižą.

IMG_0236 (Custom).JPG


i oczywiście z jej małymi mieszkańcami, których jest tu mnóstwo. Jeden z ładniejszych Koleżków:

IMG_0216.JPG


W pstrykaniu mu portretów trochę przeszkadzała krata, ale jeszcze go dorwiemy ;) Będzie zawsze w tym samym miejscu, zresztą jak wszystkie koty w Komižy, które kręciły się w swoich rewirach. Nie spotkałam wychudzonych czy wyraźnie chorych; generalnie wyglądały na zadbane i zadowolone :)

Tu następny:

IMG_0228.JPG


A tutaj mały słodziak:

IMG_0261.JPG


Następnego dnia okazało się, że są trzy takie maleństwa. Gdy tylko się do nich zbliżaliśmy, pojawiały się dwa dorosłe koty, pewnie rodzice ich pilnowali ;) Zjawiła się też dokarmiająca zwierzaki pani i widząc mój zachwyt, powiedziała: "Take one home" 8) Taaa, na pewno...

Na dzisiaj koniec z kotami, ale oczywiście powrócą one w kolejnych odcinkach. W końcu Komiža jest miastem kotów ;)

Jest stosunkowo wcześniej, przed 19:00 i ludzie jeszcze plażują:

IMG_0235.JPG


Słynna Jastožera (na końcu) i konoba Bako (bliżej plaży):

IMG_0246.JPG


Od razu mówię, że na jastoga (homara) czy na cokolwiek innego do Jastožery się nie wybraliśmy. Trzytygodniowy urlop wystarczająco odchudził nasz portfel i nie mogliśmy sobie pozwolić na takie atrakcje.

Jeśli mowa o słynnych miejscach w Komižy, nie sposób pominąć najsłynniejszego w Dalmacji ;) salonu (to określenie trochę na wyrost :mrgreen:) fryzjerskiego (męskiego):

IMG_0275.JPG


Zdjęć fryzjera-już-celebryty z Johnem Malkovichem niestety nie zauważyłam, ale to w żadnym stopniu nie umniejsza renomy tegoż zakładu 8)

Główna, choć urokliwie wąska, uliczka starówki:

IMG_0242.JPG


doprowadza nas na placyk pełen kaficiów, który Katerina trafnie nazwała Małym Paryżem :D:

IMG_0285.JPG


Pożyczyliśmy sobie to określenie i również używaliśmy :mrgreen:

Na ścianach kamienic otaczających Petit Paris można znaleźć takie dziwadła:

IMG_0279.JPG

IMG_0283.JPG

IMG_0287.JPG


Niemal identyczne z tymi, które widzieliśmy w kwietniu w Ljubljanie i prawdopodobnie tego samego autora.

Zadzieramy głowy i podziwiamy piękne balkony:

IMG_0294.JPG


Generalnie, architektura Komižy robi na mnie duże wrażenie. Największe chyba dość wysokie, jak na Dalmację, kamienne domy stojące tuż nad morzem:

IMG_0296.JPG


Najbardziej charakterystycznym budynkiem miasteczka jest bez wątpienie Komuna - XVI-wieczny kasztel, który miał bronić Komižę przed piratami:

IMG_0300.JPG


Wieża zegarowa została dobudowana znacznie później, co widać ;):

IMG_0315.JPG


Komiža jest dumna ze swoich rybackich korzeni; wewnątrz Komuny znajduje się jedyne w Chorwacji muzeum rybołówstwa. Ekspozycja, jak to w przypadku chorwackich muzeów bywa, jest dosyć skromna ;), ale można wejść na coś w rodzaju tarasu widokowego, czego nie omieszkamy zrobić za kilka dni.

Obok Komuny stoją dwie małe armaty, a za nią XVIII-wieczny kościół Matki Boskiej Siedmiu Żali (Gospe od Sedam Žalosti):

IMG_0303.JPG


A oto Riva - centrum wieczornego życia:

IMG_0314.JPG


Będziemy tu prawie co wieczór, więc jeszcze pokażę ją w różnych odsłonach. Idąc Rivą do końca, trafiamy na kolejną miejską plażę:

IMG_0317.JPG


Już się trochę zmęczyliśmy tym "zwiedzaniem". Pora przysiąść w jednej z licznych restauracji i napić się pierwszego w Chorwacji piwa :D:

IMG_0325.JPG


Wybór pada na konobę Koluna; w najbliższych będziemy jej dość wierni, bo karmią tu nieźle i za przystępną cenę. Codziennie mają wypisane na tablicy "menu dnia" (które tak bardzo nie różni się od "menu dnia poprzedniego" ;)) i właśnie jedną z takich pozycji zamawiamy :D:

IMG_0336.JPG


To brancin i povrće na žaru. Pychotka! :D Ta kolacja smakowała mi chyba najbardziej ze wszystkich wieczornych posiłków, jakie jedliśmy w Komižy. Być może dlatego, że była pierwsza, a może emocje i zachwyt wszystkim tym, co nowe, zrobił swoje :)

Taki zestaw kosztował 65 kun, co jak na rybę w Dalmacji, jest dobrą ceną. Z powodu dobrego stosunku jakości do ceny stoliki w tej konobie zapełniały się najszybciej. Trzeba było przyjść najpóźniej o 20:00 albo dopiero po 22:00.

My dzisiaj mamy krótszy wieczór, bo przecież mieliśmy baaardzo długi dzień ;) Mijamy zapełnioną już Jastožerę oraz konobę Bako i mówimy Komižy "Laku noć" 8):

IMG_0355.JPG


Pierwsze wrażenia z pierwszego wieczoru w miasteczku mamy mega pozytywne :D Cieszymy się bardzo, że tu jesteśmy :D :D :D
Ostatnio edytowano 19.01.2019 11:27 przez maslinka, łącznie edytowano 1 raz
m@rek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 861
Dołączył(a): 15.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) m@rek » 28.07.2017 18:53

obecny, zaległości nadrobione "proszę Pani" :)
wychyle nosa z Hvaru i zobacze co w trawie (Visie) piszczy :wink:
Katerina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4204
Dołączył(a): 18.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katerina » 28.07.2017 19:49

Aż mi się skowyt wyrwał z piersi... toż to moja dzielnia :mrgreen: komiska, albo neighbourhood ,jeśli kto woli..

To fryzjer przyjmuje już rezerwacje 8O 8O :?: We wrześniu ostrzygł mi męża z marszu!! Artysta ten :smo: jest również ratownikiem i wewnątrz, jak to ujęłaś, salonu ma wycinki z gazet na ścianie opisujące jego bohaterskie wyczyny - uratowanie paru turystów. Natomiast cena - 200KN za strzyżenie męskie - powalająca.
A może tylko w sezonie te rezerwacje? Jeśli nie, to strach mnie ogarnia coraz większy jak pomyślę co tam zastanę :x

Jastożerę można sobie odpuścić, natomiast Bako polecałam w swojej relacji - czy udało Wam się tam stołować? Warta skosztowania jest ośmiornica w czerwonym winie, ale tam to dopiero trzeba rezerwować z wyprzedzeniem...

Pisz Agnieszko, nie zwlekaj, czekam na kajakowe opowieści, przez Ciebie zaczęłam się już pakować, a przecież wyjazd dopiero 31 sierpnia :mrgreen: 8)
Habanero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4935
Dołączył(a): 14.09.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Habanero » 28.07.2017 19:54

Piękne zdjęcia :D A to chciałbym mieć w kalendarzu 8O
Obrazek
ruzica
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1667
Dołączył(a): 27.03.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) ruzica » 28.07.2017 20:03

maslinka napisał(a):
powiedziała: "Take one home" 8) Taaa, na pewno...



W sumie czemu nie :?: Trzeba było brać, mielibyście nietypową pamiątkę z CRO :wink:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12419
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 28.07.2017 21:14

m@rek napisał(a):obecny, zaległości nadrobione "proszę Pani" :)

Bardzo ładnie :mrgreen:

Katerina napisał(a):To fryzjer przyjmuje już rezerwacje 8O 8O :?: We wrześniu ostrzygł mi męża z marszu!! Artysta ten :smo: jest również ratownikiem i wewnątrz, jak to ujęłaś, salonu ma wycinki z gazet na ścianie opisujące jego bohaterskie wyczyny - uratowanie paru turystów.

Że taki z niego bohater, to nie wiedziałam :) Może te rezerwacje tylko w sezonie... Wiesz, to ważna komiška i w ogóle viška persona 8)
Nie korzystaliśmy z jego usług, znaczy mąż nie korzystał. Ale facet wyglądał sympatycznie, a raz nawet zamiast żółtej bandany na głowie, miał zieloną 8O

Katerina napisał(a):Jastożerę można sobie odpuścić, natomiast Bako polecałam w swojej relacji - czy udało Wam się tam stołować? Warta skosztowania jest ośmiornica w czerwonym winie, ale tam to dopiero trzeba rezerwować z wyprzedzeniem...

Nie, nie byliśmy. Do rezerwacji w knajpkach odnoszę się... z dużą rezerwą ;) Zwłaszcza na urlopie. A bo to wiadomo, gdzie będziemy danego wieczora i na co będziemy mieć ochotę :roll: Na wakacjach lubimy być spontaniczni :D

Tak w ogóle to w tym roku, po raz pierwszy, sparzyłam się na lignjach :roll: Gumiaste były i z wkładką, o której pisałaś :? Jakaś ikra czy coś... Potem już nie miałam ochoty na żadne owoce morza, wliczając w to hobotniczkę. Małż takich rzeczy w ogóle nie jada, więc jedliśmy ryby, čevaby i pizzę.

Katerina napisał(a):Pisz Agnieszko, nie zwlekaj, czekam na kajakowe opowieści, przez Ciebie zaczęłam się już pakować, a przecież wyjazd dopiero 31 sierpnia :mrgreen: 8)

To szybko zaczęłaś :lol:
Następny odcinek będzie właśnie kajakowy :)

Habanero napisał(a):Piękne zdjęcia :D A to chciałbym mieć w kalendarzu 8O

Dzięki :), ale mogłam to lepiej wykadrować...

ruzica napisał(a):
maslinka napisał(a):
powiedziała: "Take one home" 8) Taaa, na pewno...



W sumie czemu nie :?: Trzeba było brać, mielibyście nietypową pamiątkę z CRO :wink:

W naszym małym mieszkanku jeszcze tylko kota brakuje :roll:
Katerina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4204
Dołączył(a): 18.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katerina » 28.07.2017 21:20

maslinka:
Gumiaste były i z wkładką, o której pisałaś


:lol: :mrgreen:

Ja wtedy do końca pobytu nie jadłam już kalmara, na szczęście przeszło mi i w trakcie kolejnych wakacji wszystko wróciło do normy :papa:
loverosa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 744
Dołączył(a): 22.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) loverosa » 28.07.2017 21:24

Komiza to miasto kotów niestety często schorowanych i niedokarmionych.Moja córcia dwukrotnie w Studenacu kupowała rybie puszki i karmiła wygłodniałe zwierzaki :)
Konoba Koluna przepyszne jedzenie,wciąż stoliki zajęte :papa:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12419
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 28.07.2017 21:52

loverosa napisał(a):Komiza to miasto kotów niestety często schorowanych i niedokarmionych.

Jakoś tych schorowanych w ogóle nie zauważyłam, może się chowały... Większość kotów była w tym samym miejscu, na swoich "posterunkach". Były ładne, zadbane i gdzieś w pobliżu zwykle stała pełna miska :) Być może napełniona przez turystów ;)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Mój Vis na ziemi - strona 5
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019