Klich i Józwiak jak dzieci we mgle.
Świderski miał trzy razy piłkę przy nodze.
Krychowiak już nawet nie kopie.
Wszystko wrzucamy na pole karne i z tego wszystkiego jedno wielkie nic.
Młodego ( Kozłowski) na boisko bo tu nie ma na co czekać.
I liczyć na cud.


.png)
.png)
.png)
.png)
