Raz z górki, innym razem pod górkę. Generalnie jednak w dół...
Urlopu czas zbliża się... żeby tylko nie ugiąć się...
Piwko i inne przyjemności są "złe"...odchudzać dalej należy się...
Wierszokleta odezwał się
...i zamilkł
ebolec napisał(a):Po wakacjach kurna do poprzedniej wagi "dojść" nie mogę. Podczas urlopu nieco mnie przybyło- tak więc na chwilę obecną jest to tylko 25kg mniej licząc od rozpoczęcia procesu odchudzania
Ale odchudzam się nadal...
.png)
Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.
