jan_s1 napisał(a):Czym doświetlałeś? A w ogóle to napisz parę słów o technice, no chyba że to tajemnica zawodowa.

Dzięki !

Eee ... tam tajemnica !
Dopiero "przecie sie uczem"

...
Na "polowanie" wyruszam tak bardziej pod koniec dnia, lepsze światło i nie dmucha tak (las, łąka, blisko jakiejś wody).
Generalnie szukam dobrze oświetlonych miejsc ... (jak znajdę robaczka)

... potem cała zabawa polega by go nie wystraszyć.
Jak to się wszystko uda, to już "tylko" ...

... ostrość złapać.
Czasami te bardziej w cieniu, lub jak chmurka przyjdzie nie wtedy jak powinna

... to doświetlam wbudowaną lampą z założonym
takim czymś !
Lecz za bardzo zadowolony z tego dyfuzora nie jestem ... raz lepiej zadziała ... raz gorzej.
Do tego dawniej soczewki [58] ( x4 ; x10) nakręcane jak filtry ... wada to jakość taka sobie ... do tego, za długo trwa zakładanie i zdejmowanie.
Zaleta to to, że mniej winietują niż DCR-250. (czasami jeszcze używam).
No i od 1,5 tygodnia DCR-250 (jakość szkła lepsza, szybki w zakładaniu) ... ale wymaga cierpliwości ... wrażliwy ... często ostrość łapie gdy ruch aparatem wynosi milimetry.
Przeszkadza najmniejsze drżenie rąk, a nawet naciśnięcie migawki.
Przy robaczkach statyw praktycznie nie do stosowania ... jedynie kolano, kijek, etc ....

... ale jak "co się uda " ... to radość jest !

F-uncia napisał(a):Ja też cóś ostatnio ustrzeliłam...
Była i u mnie wczoraj !
... to znaczy raczej ja u niej !
Wojsiłka pospolita (Panorpa communis)
................................................................................
Pozdrawiam.