Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Madera III 2021

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2226
Dołączył(a): 05.12.2013
Madera III 2021

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 28.03.2021 23:37

Chcieć to móc ;) Nie udało się w grudniu, ale tym razem zaplanowane 1000 km po stromych drogach zrobiliśmy :)
Zanim kiedyś powstanie relacja takie tam świeżutkie obrazki.



DSC_0014 (Kopiowanie).JPG



IMG_20210327_125056 (Kopiowanie).jpg



IMG_20210327_124258 (Kopiowanie).jpg



IMG_20210326_154659 (Kopiowanie).jpg



IMG_20210325_130317 (Kopiowanie).jpg



DSC_0740 (Kopiowanie).JPG



IMG_20210324_172829 (Kopiowanie).jpg



IMG_20210324_164750 (Kopiowanie).jpg



IMG_20210324_111202 (Kopiowanie).jpg



IMG_20210323_154352 — kopia (Kopiowanie).jpg



IMG_20210323_134120 — kopia (Kopiowanie).jpg



IMG_20210323_111308 — kopia (Kopiowanie).jpg



IMG_20210322_180044 — kopia (Kopiowanie).jpg



IMG_20210322_134122 — kopia (Kopiowanie).jpg



IMG_20210322_102932 — kopia (Kopiowanie).jpg



IMG_20210321_135534~2 — kopia (Kopiowanie).jpg



IMG_20210321_135337~2 — kopia (Kopiowanie).jpg



IMG_20210321_125613 — kopia (Kopiowanie).jpg



IMG_20210321_120450 — kopia (Kopiowanie).jpg



IMG_20210321_112411 — kopia (Kopiowanie).jpg



DSC_0916 (Kopiowanie).JPG



DSC_0799 (Kopiowanie).JPG



DSC_0753 (Kopiowanie).JPG



DSC_0714 (Kopiowanie).JPG



DSC_0595 (Kopiowanie).JPG



DSC_0537 (Kopiowanie).JPG



DSC_0426 (Kopiowanie).JPG



DSC_0406 (Kopiowanie).JPG



DSC_0385 (Kopiowanie).JPG



DSC_0381 (Kopiowanie).JPG



DSC_0312 (Kopiowanie).JPG



DSC_0235 (Kopiowanie).JPG



DSC_0033 (Kopiowanie).JPG
Sara76
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 730
Dołączył(a): 25.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Sara76 » 29.03.2021 06:56

Relacja musi być koniecznie! Pierwszy "czytacz" i "oglądacz" w jednym już się melduje. Napisz proszę jak wygląda sprawa z testami, kwarantanną po powrocie i wszystkimi sprawami dotyczącymi Covid-19.
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2226
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 29.03.2021 23:43

Sara76 napisał(a): Napisz proszę jak wygląda sprawa z testami, kwarantanną po powrocie i wszystkimi sprawami dotyczącymi Covid-19.



Tam-
Ograniczenia nałożone przez przez stronę portugalską są przewidywalne i nie zmieniają się co tydzień. Wyjazd planowałam od grudnia i ten okres obserwowałam; jeżeli coś się zmieniało to na lepsze, tzn. bardziej liberalne. Najlepiej być zaszczepionym, wtedy droga wolna w obu kierunkach ( zaświadczenie ang. z IKP). Madera robi przylatującym bezpłatne testy, nawet sprawnie to idzie, można zaryzykować. Ale nawet młodzi i zdrowi mogą mieć niefart i test okaże się dodatni. Gdybym nie była zaszczepiona, chyba bym wolała za te dodatkowe kilka stów kupić sobie spokój, robiąc test w PL.

Miejscowe przepisy, zwłaszcza godzina policyjna, dla nas nie stanowiły problemu; po całym dniu zwiedzania nogi nam w tyłek wchodziły i około 19 z przyjemnością wracaliśmy do hotelu.

Z powrotem-
Tu decyzje zmieniają się z prędkością światła, więc dzisiejsza prośba o solidarność jutro może wyjazd turystyczny zamienić w czyn karalny. Póki co, żeby uniknąć 10-dniowej kwarantanny trzeba zrobić test przed wylotem lub na miejscu. Praktycznie przylecieliśmy 27 marca o północy. Nie było żadnej kontroli i nikt niczego nie sprawdzał. Jeszcze na pokładzie zebrano wypełnione karty lokalizacyjne. Powinien je otrzymać sanepid i każdego indywidualnie poinformować o kwarantannie. Czy to robi- nie wiem, do tej pory nikt nas nie szukał.
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12229
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 30.03.2021 09:02

Pierwsza tegoroczna relacja, oby nie ostatnia. Kierunek dla mnie bardzo pociągający, zwłaszcza właśnie wiosną. Z przyjemnością poczytam i pooglądam Wasze zwiedzanie. I jak widzę po uśmiechach, wyjazd na plus.
husband
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 722
Dołączył(a): 24.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) husband » 30.03.2021 13:16

margaret-ka napisał(a):
Sara76 napisał(a): Napisz proszę jak wygląda sprawa z testami, kwarantanną po powrocie i wszystkimi sprawami dotyczącymi Covid-19.



Tam-
Ograniczenia nałożone przez przez stronę portugalską są przewidywalne i nie zmieniają się co tydzień. Wyjazd planowałam od grudnia i ten okres obserwowałam; jeżeli coś się zmieniało to na lepsze, tzn. bardziej liberalne. Najlepiej być zaszczepionym, wtedy droga wolna w obu kierunkach ( zaświadczenie ang. z IKP). Madera robi przylatującym bezpłatne testy, nawet sprawnie to idzie, można zaryzykować. Ale nawet młodzi i zdrowi mogą mieć niefart i test okaże się dodatni. Gdybym nie była zaszczepiona, chyba bym wolała za te dodatkowe kilka stów kupić sobie spokój, robiąc test w PL.

Miejscowe przepisy, zwłaszcza godzina policyjna, dla nas nie stanowiły problemu; po całym dniu zwiedzania nogi nam w tyłek wchodziły i około 19 z przyjemnością wracaliśmy do hotelu.

Z powrotem-
Tu decyzje zmieniają się z prędkością światła, więc dzisiejsza prośba o solidarność jutro może wyjazd turystyczny zamienić w czyn karalny. Póki co, żeby uniknąć 10-dniowej kwarantanny trzeba zrobić test przed wylotem lub na miejscu. Praktycznie przylecieliśmy 27 marca o północy. Nie było żadnej kontroli i nikt niczego nie sprawdzał. Jeszcze na pokładzie zebrano wypełnione karty lokalizacyjne. Powinien je otrzymać sanepid i każdego indywidualnie poinformować o kwarantannie. Czy to robi- nie wiem, do tej pory nikt nas nie szukał.



Witaj

Czy możesz sprecyzować ( zaświadczenie ang. z IKP)? Na IKP jest tylko funkcja wygenerowania kodu szczepienia QR w języku polskim. Czy to wystarczy, czy trzeba przetłumaczyć przez tłumacza przysięgłego ?

Pozdrawiam
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2226
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 30.03.2021 16:23

husband napisał(a):Czy możesz sprecyzować ( zaświadczenie ang. z IKP)? Na IKP jest tylko funkcja wygenerowania kodu szczepienia QR w języku polskim. Czy to wystarczy, czy trzeba przetłumaczyć przez tłumacza przysięgłego ?

Pozdrawiam



Logujesz się do swojego IKP (profilem zaufanym, e- dowodem lub przez bank) i wybierasz zakładkę Profilaktyka, a potem Szczepienia. Widzisz daty i rodzaje swoich szczepień. Po prawej stronie masz możliwość przy pierwszej dawce wygenerować poświadczenie w pdf, przy drugiej kod QR i poświadczenie w pdf.

Poświadczenie jest napisane po polsku i angielsku, nie trzeba tłumaczyć.

Na Maderze urzędniczka zapytała dodatkowo o nazwę szczepionki, dane z zaświadczenia wklepywała ręcznie do systemu
Kod QR na razie do niczego się nie przydaje, nie ma czytników.

Przy generowaniu QR na stronie Madery teoretycznie była możliwość dołączenia skanu dokumentów, ale system mielił to kilka godzin i w końcu nie poszło. A chciałam im ułatwić pracę ;)
husband
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 722
Dołączył(a): 24.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) husband » 30.03.2021 16:40

Rozumiem, Dzięki :-)
ACandrzej
Cromaniak
Posty: 1374
Dołączył(a): 17.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) ACandrzej » 30.03.2021 22:07

Chyba szykuje się kolejna ciekawa relacja.
wiola2012
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 306
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 04.04.2021 13:07

Z przyjemnością dołączę do czytających :)
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2226
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 10.04.2021 14:45

Czas się wypowiedzieć :D

Wyjazd planowałam od listopada. W grudniu nie udało się, musiałam rozpakować walizki . Dlaczego Madera? Skoro Rysiu wybierał się tam na romantyczny wypad z Joasią to chyba dobre miejsce :wink: A tak poważnie lista w miarę bezpiecznych i realnych destynacji nie jest teraz długa, zwłaszcza że na tygodniowy urlop nie chcieliśmy lecieć aż kilkanaście godzin. Początkowo myślałam o kupieniu wycieczki z BP. Jednak samodzielny wyjazd to więcej wolności, a jedzenie w lokalnych knajpkach to też większa atrakcja niż pilnowanie godzin posiłków w hotelowej jadłodajni.

Stanęło na tym, że kupiłam lot czarterowy Enter Air, hotel zarezerwowałam przez Booking, a auto od wyspamadera.pl.

Madera jest nieduża, w sam raz na tydzień zwiedzania. Ma 57 km długości (z zachodu na wschód), 22km szerokości w najszerszym miejscu i około 140 km wybrzeża. Jeżeli ktoś lubi wędrować po górach atrakcji wystarczy na dłużej.
Żeby wylecieć z Polski potrzebne były: bilet, maska i wypełniona dla linii lotniczej deklaracja zdrowotna, którą oddaje się przy odprawie bagażowej. Nikt nie pytał o testy czy szczepienia. Na pokładzie, jak zawsze, płatny catering.


1 (Kopiowanie).jpg



2 (Kopiowanie).jpg




W sklepie lotniskowym dostępne moje ulubione piwo mango z Cieszyna; teraz wiem dlaczego nie ma go we wrocławskich sklepach


3 (Kopiowanie).jpg




Na miejscu liczyłam na większy porządek. A tu po przylocie wszyscy stali w jednej kolejce do wyjścia, niezależnie od tego czy są zaszczepieni, przylecieli z zaświadczeniem o przechorowaniu/ wynikiem testu, czy chcą dopiero test wykonać. Wylądowały dwa pełne samoloty, więc kolejka był długa.

Madera wymaga od przylatujących rejestracji na stronie https://madeirasafe.com/#/ i wygenerowania kodu QR. Obrazek otrzymuje się od razu po wypełnieniu formularza (nie tak jak w ubiegłym roku w Grecji dopiero po północy w dniu przekroczenia granicy). Jeżeli ktoś nie zrobił tego przed wylotem, byli wolontariusze z tabletami, którzy pomagali przylatującym.


4 (Kopiowanie).jpg



5 (Kopiowanie).jpg



6 (Kopiowanie).jpg



7 (Kopiowanie).jpg



8 (Kopiowanie).jpg



9 (Kopiowanie).jpg



10 (Kopiowanie).jpg



11 (Kopiowanie).jpg



12 (Kopiowanie).jpg



13 (Kopiowanie).jpg




Cała ceremonia zajęła sporo czasu. Do hotelu mieliśmy godzinę jazdy, czyli w sobotę wieczorem mogliśmy tylko odespać wczesną pobudkę i przejazd z Wrocławia do Warszawy.


14 (Kopiowanie).jpg



15 (Kopiowanie).jpg




Nasza bazą na tydzień miał być ten nieduży hotel https://www.aquanaturahotels.com/en/Home zlokalizowany w Porto Moniz. Nie chciałam mieszkać w blokowiskach hotelowych na bardziej zurbanizowanym południu wyspy. Atutem było też bezpośrednie sąsiedztwo oceanu, dobre opinie o hotelu i akceptowalna cena jak na obiekt czterogwiazdkowy ze śniadaniem i widokiem.


IMG_20210325_094348 (Kopiowanie).jpg



DSC_0002 (Kopiowanie).JPG



DSC_0003 (Kopiowanie).JPG



DSC_0003a (Kopiowanie).JPG



DSC_0004 (Kopiowanie).JPG



DSC_0004a (Kopiowanie).JPG



DSC_0007 (Kopiowanie).JPG



DSC_0010b (Kopiowanie).jpg



DSC_0008a (Kopiowanie).jpg



DSC_0010f (Kopiowanie).jpg



DSC_0008 (Kopiowanie).jpg




W szczegółach wybór okazał się nie całkiem doskonały.

To, że mieszkając w Porto Moniz musieliśmy wkalkulować, że zrobimy trochę więcej kilometrów niż gdybyśmy wybrali lokalizację gdzieś na środku, chyba najmniej nam przeszkadzało. Północne wybrzeże jest bardzo atrakcyjne i jazda była przyjemnością.

Gorzej wyszło z bliskością oceanu. Nie zdawałam sobie sprawy, że woda rozbijająca się o skały powoduje ogromny huk, dosłownie taki jak nieprzerwanie trwająca burza z piorunami. O ile w ciągu dnia nie stanowiło to dużego problemu, to w nocy nie było mowy o otworzeniu okna. Łoskot słychać było nawet przy zamkniętych. Może w lecie ocean jest spokojniejszy i nie tak głośny.

Prawdziwego ciepełka nie uświadczyliśmy; w dzień temperatura dochodziła do 21, w nocy około 12, ale było dosyć wietrznie i niewiele słońca. Nie mieliśmy więc możliwości żeby wieczorami, kiedy wracaliśmy do domu, przesiadywać na balkonie. Dosłownie raz mieliśmy taką okazję i raz jedliśmy śniadanie na tarasie.

Hotel nie ma klimatyzacji ani ogrzewania, co może stanowić problem szczególnie w chłodniejszym okresie.
Innych zastrzeżeń nie mam, było wygodnie, czysto, z dobrymi śniadaniami. Godzinę posiłku należało określić dzień wcześniej, wskazane produkty nakładał personel. Można było dokupić obiadokolację.

Na parkingu hotelowym ilość miejsc jest ograniczona. W tym okresie nie było problemu, ale w wysokim sezonie pewno jest gorzej. Parkingi oznaczone białą linią są bezpłatne, na niebieskich można parkować po 20 i w niedzielę, za żółte trzeba uiścić opłatę w parkomacie, do1€ za godzinę.

Dwa tygodnie przed wylotem na stoku wpadł na mnie snowboardzista, leciałam z kontuzją. Musiałam więc trochę zmienić plany i zrezygnować z dłuższych wycieczek pieszych, zobaczyliśmy więc nie wszystko, a prawie wszystko :wink:

Każdego dnia po śniadaniu wyruszaliśmy do roboty.

Jakość zdjęć jest różna, nie zawsze udawało nam się dogonić słońce, które świeciło akurat w zupełnie innym miejscu niż my staliśmy, a nad nami wisiała ogromna chmura. Cieszyliśmy się, że nie leje, ale trzeba być przygotowanym na dużą rozpiętość temperatur i szybkie zmiany pogody. W górach na północy było tylko 7 stopni.
Ostatnio edytowano 10.04.2021 22:34 przez margaret-ka, łącznie edytowano 2 razy
wiola2012
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 306
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 10.04.2021 15:25

Podobnie mieliśmy w październiku na Majorce. Mieszkaliśmy w Can Picaford. Miejscowość leży w północno wschodniej części wyspy. Hotel był usytuowany praktycznie przy samym morzu. Poranki były przepiękne, morze spokojne , natomiast gdy wracaliśmy do hotelu po całym dniu, przeważnie bardzo wiało i na balkonie było za zimno żeby posiedzieć. Poza tym, tak jak piszesz, huk fal. Nie wiem czy tak jest zawsze , czy tylko w październiku :?:
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2818
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 10.04.2021 17:58

Początek relacji robi wrażenie, więc będę tutaj zaglądać.

margaret-ka napisał(a):W sklepie lotniskowym dostępne moje ulubione piwo mango z Cieszyna; teraz wiem dlaczego nie ma go we wrocławskich sklepach
Obrazek

Dawno, dawno temu, kiedy zdjęcia robiło się na kliszy, to zdarzało się pomyłkowe wywołanie odbitki "na lewą stronę", ale dlaczego to zdjęcie jest lustrzanym odbiciem oryginału ?. Może sprawdzasz, czy masz uważnych czytelników :oczko_usmiech: :oczko_usmiech: :oczko_usmiech:.
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2226
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 10.04.2021 22:05

megidh napisał(a):Dawno, dawno temu, kiedy zdjęcia robiło się na kliszy, to zdarzało się pomyłkowe wywołanie odbitki "na lewą stronę", ale dlaczego to zdjęcie jest lustrzanym odbiciem oryginału ?. Może sprawdzasz, czy masz uważnych czytelników :oczko_usmiech: :oczko_usmiech: :oczko_usmiech:.


Nie, to nie zagadka tylko selfie zrobione w ciasnej przestrzeni między siedzeniami, dlatego też po dwie brody mamy :)
Jak robisz przednią kamerą to takie lewe efekty wychodzą.
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2226
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 10.04.2021 22:30

Niedziela, 21 marca


Północnym wybrzeżem będziemy jechać na wschód.

To taka mapka poglądowa


186_3 (Kopiowanie).jpg




A tu mapa uwzględniająca chyba wszystkie miejsca do obejrzenia
https://tiny.pl/r2fd7

Mieliśmy też e-booka zakupionego ze strony wyspamadera.pl; wypożyczalnię Adama Bielskiego polecam.

Do poruszania po wyspie używaliśmy nawigacji google. Wszystkie moje aplikacje łącznie z FB i nawigacją zużyły przez tydzień około 3G z bezpłatnego internetu. W hotelu było dobre wi-fi.

Pierwszy punkt to parking przy plaży da Ribeira da Janela. Zobaczymy maderski odpowiednik kreteńskich Tria Petra, które tu nazywają się Ilheus da Janela, Ilheus da Rib i Ilheuzinho. Za ciepło nie jest, nie ma słońca i mocno wieje. Oprócz nas nie ma tu nikogo.


DSC_0026 (Kopiowanie).JPG



DSC_0028 (Kopiowanie).JPG



DSC_0028a (Kopiowanie).JPG



DSC_0029 (Kopiowanie).JPG



DSC_0030 (Kopiowanie).JPG



DSC_0031 (Kopiowanie).JPG



DSC_0032 (Kopiowanie).jpg



DSC_0037 (Kopiowanie).JPG



DSC_0039 (Kopiowanie).JPG



DSC_0043 (Kopiowanie).JPG



DSC_0044 (Kopiowanie).JPG



DSC_0046 (Kopiowanie).JPG




Stąd podjeżdżamy lokalną drogą 209 wyżej, na punkt widokowy Miradouro da Eira da Achada, za wioską da Ribeira da Janela.


DSC_0052 (Kopiowanie).JPG



DSC_0055 (Kopiowanie).JPG



DSC_0058 (Kopiowanie).JPG



DSC_0063 (Kopiowanie).JPG



DSC_0066 (Kopiowanie).JPG



DSC_0067 (Kopiowanie).JPG



DSC_0068 (Kopiowanie).JPG



DSC_0077 (Kopiowanie).JPG



DSC_0079 (Kopiowanie).JPG



DSC_0081 (Kopiowanie).JPG



DSC_0082 (Kopiowanie).JPG




Wracamy na wybrzeże żeby zobaczyć co słychać w Seixal.


DSC_0086 (Kopiowanie).JPG



DSC_0092 (Kopiowanie).JPG



DSC_0103 (Kopiowanie).JPG




To Praia da Laje, której właściwie teraz nie ma. Tak czy owak to czarne kamienie, a nie piasek. Właśnie tak wyglądają naturalne plaże na Maderze. Na południu jest kilka sztucznych, usypanych z piasku nawiezionego z Maroka. Jedyną naturalną piaszczystą jeszcze pokażemy.



DSC_0106 (Kopiowanie).JPG



DSC_0107 (Kopiowanie).JPG



DSC_0110 (Kopiowanie).JPG



DSC_0117 (Kopiowanie).JPG




W tej miejscowości są też naturalne baseny skalne, teraz zalane przez wysokie fale.


DSC_0123 (Kopiowanie).JPG



DSC_0126 (Kopiowanie).JPG



DSC_0135 (Kopiowanie).JPG



DSC_0136 (Kopiowanie).JPG



DSC_0136a (Kopiowanie).JPG



DSC_0137 (Kopiowanie).JPG



DSC_0139 (Kopiowanie).JPG



DSC_0143 (Kopiowanie).JPG



DSC_0144 (Kopiowanie).JPG



DSC_0149 (Kopiowanie).JPG



DSC_0151 (Kopiowanie).JPG



DSC_0153 (Kopiowanie).JPG



DSC_0154 (Kopiowanie).JPG
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2226
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 10.04.2021 23:15

Teraz kolej na Miradouro do Véu da Noiva.

Na lewo widok na Seixal,


DSC_0154a (Kopiowanie).JPG



DSC_0155 (Kopiowanie).jpg



DSC_0156a (Kopiowanie).jpg



DSC_0158 (Kopiowanie).JPG




na prawo wodospad spływający do oceanu.


DSC_0160 (Kopiowanie).JPG



DSC_0165 (Kopiowanie).JPG



DSC_0167 (Kopiowanie).JPG



DSC_0168 (Kopiowanie).jpg




Zwalniając między tunelami w miejscu Ribeira do Inferno można zobaczyć fragment starej drogi 101.


IMG_20210321_180153 (Kopiowanie).jpg




Takich odcinków tu na północy jest kilka, na żaden nie wolno wjeżdżać, chociaż znaki drogowe są zniszczone i w większości leżą na ziemi. Oznakowane są jako jednokierunkowe, gdyby ktoś odważył się tam skręcić, to trzeba to zrobić jadąc ze wschodu na zachód. W jednym miejscu poszliśmy kawałek pieszo.


DSC_0205 (Kopiowanie).JPG



DSC_0206 (Kopiowanie).JPG



DSC_0207 (Kopiowanie).JPG



DSC_0209 (Kopiowanie).JPG



DSC_0212 (Kopiowanie).JPG



DSC_0213 (Kopiowanie).JPG




Na odcinku między Seixal a Sao Vicente wystarczy spojrzeć do góry, żeby zobaczyć dziesiątki całkiem pokaźnych wodospadów, niekończące się strumienie wody leją się po północnych zboczach gór.


DSC_0170 (Kopiowanie).JPG



DSC_0176 (Kopiowanie).JPG



DSC_0183 (Kopiowanie).JPG



DSC_0184 (Kopiowanie).JPG



DSC_0186 (Kopiowanie).JPG




Tu wodospad na Miradouro Água d'alto.


DSC_0196 (Kopiowanie).JPG



DSC_0201 (Kopiowanie).JPG




Wjeżdżamy do Sao Vicente. To pierwsza miejscowość, w której spotykamy turystów. Jest kilka knajpek i sklep, na parkingu nad rzeką sporo samochodów. Atrakcją jest mała kapliczka w skale dobrze widoczna od strony rzeki.


DSC_0214 (Kopiowanie).JPG



DSC_0215 (Kopiowanie).JPG



DSC_0217 (Kopiowanie).JPG



DSC_0222 (Kopiowanie).JPG



DSC_0223 (Kopiowanie).JPG



DSC_0224 (Kopiowanie).JPG



DSC_0225 (Kopiowanie).JPG



DSC_0226 (Kopiowanie).JPG



DSC_0228 (Kopiowanie).JPG




Przed nami stare i bardzo kręte odcinki drogi ER101.


DSC_0235 (Kopiowanie).JPG



DSC_0237 (Kopiowanie).JPG



DSC_0248 (Kopiowanie).JPG




Zatrzymujemy się na Miradouro das Cabanas z widokiem na Arco de Sao Jorge.


DSC_0253 (Kopiowanie).JPG



DSC_0254b (Kopiowanie).jpg



DSC_0255 (Kopiowanie).JPG




Spotykamy dziadka sprzedającego swoje owoce. Kupujemy pierwszą anonę, małe bananki i śmieszne podłużne marakuje, jakich nie znaliśmy. Wyszła z tego dobra kolacja


DSC_0009d (Kopiowanie).jpg



DSC_0009a (Kopiowanie).jpg



DSC_0009b (Kopiowanie).jpg




Egzotyczne owoce, których u nas nie ma, są jedną z atrakcji Madery. Ale ich zakup o tej porze roku wcale nie jest prosty. W supermarketach i małych sklepikach najczęściej asortyment był taki sam jak u nas. Bez problemu można było dostać bardzo dobrą papaję, w tym odmiany bez pestek, miejscowe awokado czy kiwi oraz smaczne jabłko anona z dużymi pestkami zamiast ogryzka. Spróbowaliśmy wielu odmian marakuji, ale poniżej 8€/kg nie udało się kupić. Największy problem był z bananoananasem. Tu cały artykuł na ten temat
https://www.zielonabombonierka.pl/pyszn ... przezylam/

Na miejscu nie zjedliśmy, kupiliśmy w dniu wylotu na targowisku w Funchal w rozsądnej cenie 1€ za sztukę. Pani wskazała, które sztuki maja 1 dzień, a które 2. Leżały zawinięte w ręczniki papierowe, degustacja odbyła się 10-go dnia, niestety, nawet te starsze nie dojrzały jeszcze w całości. Nie są złe, ale tak raczej do spróbowania, a nie do najedzenia. W każdym razie po degustacji mój entuzjazm osłabł :wink:


170888680_882457532301028_2178548811458104295_n (Kopiowanie).jpg



169782840_277775643919758_6470352047216723502_n (Kopiowanie).jpg



169966266_718241955513569_5340587413793854652_n (Kopiowanie).jpg



Jedziemy do latarni morskiej de Sao Jorge. Nie jest zbyt atrakcyjna i nie ma w tym miejscu dostępu do oceanu.


DSC_0269 (Kopiowanie).JPG



DSC_0271 (Kopiowanie).JPG




Po drodze obejrzeliśmy starą chatę krytą strzechą i bardziej współczesne zabudowania.


DSC_0258 (Kopiowanie).JPG



DSC_0263 (Kopiowanie).JPG



DSC_0265 (Kopiowanie).JPG



DSC_0267 (Kopiowanie).JPG



DSC_0268 (Kopiowanie).JPG
Następna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2021