napisał(a) krzychu_72 » 24.05.2009 15:20
Ha u mnie nie ma reguły.
Na konsole przerzuciłem się kilka lat temu, gdy moje przestarzałe komputery nadawały się w zupełności do pracy, ale stały się całkiem nieprzydatne do gier.
Najpierw popatrzyłem na PS2 mojego syna. Na tej konsoli pykałem nałogowo tylko w Gran Turismo. Potem pomyślałem, że może dla starego PCtowca coś tam jeszcze ciekawego się znajdzie. Poszukałem zestawień gier i okazało się, że warto zagrać w God of War. Kurczę, co za gra. Jeszcze czasami w nią pogrywam (jeden, dwa, chains of olympus).
Pierwsze konsolowe FPSy chwyciłem na PS3. W sumie dość szybko się przestawiłem na pada, dzięki Resistance. Jak się dowiedziałem, że na PS3 będzie Bioshock (którego demko na najszybszym kompie w domu chodziło w tempie 11 fps) to nie posiadałem się z radości

Bioshocka przeszedłem cztery razy włącznie z trybem Survival. Ta gra ma genialny klimat!
Ogólnie na konsolach gram w więcej różnych gier, za które nigdy bym nie chwycił na blaszaku. Np. GTA IV, czy właśnie God of War. No i ta przyjemność z gry na kanapie czy fotelu

Na blaszance gram już tylko w God Emperor of Dune.