napisał(a) weldon » 11.05.2010 22:13
Janusz Bajcer napisał(a):Jak kochacie swoje zwierzaki ???
Kochałem

bo jak można było nie kochać
Pamiętam Januszu
Moją Zuzę wyciągnęliśmy ze schroniska, jak mi się na dłoni mieściła.
Chora była, coś z nosówką? Podpisałem że ją wyleczymy we własnym zakresie.
Najpierw nie potrafiła sama na łóżko wejść, a wyrosła tak, że na stojąco, z łapami,
była wyższa ode mnie.
Silne bydle było.
Kleszcz ją zabił.
W jeden dzień.
Dostała antybiotyki, na drugi dzień zawiozłem, jak się już dusiła, na ostry dyżur.
Za późno ...