Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Issa AD2010 albo Vis na bis

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
paszczak
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 106
Dołączył(a): 17.02.2008
Issa AD2010 albo Vis na bis

Nieprzeczytany postnapisał(a) paszczak » 17.07.2010 20:00

Hej!

Zdarzyło się w wątku pogodowym:
hepik napisał(a):Przewidujesz jakąś relację z Vis?

paszczak napisał(a):Noooo...liczę, że coś się pojawi bo widziałem tu kilka polskich aut i łódek ;)
Kilka swoich obrazków pewnie pokażę, a kto wie czy odpowiednia dawka lokalnych specjałów nie zaowocuje tomikiem nieczytelnej opowieści o pachnącej wyspie.


Nie wiem czy dawkowanie było odpowiednie bo choć wyjazd przeszedł już do historii to świat wciąż czeka na wspomniany tomik :lol:
Stworzenia typowej relacji - takiej w wielu odcinkach, systematycznej, budującej ciekawość i napięcie, okraszonej licznymi zdjęciami itd. raczej się nie podejmę. Nie starczy cierpliwości, czasu i wewnętrznego uporządkowania. Może pewnej nocy powstanie jakaś zwarta w formie opowieść bo takie już się mnie wysmyknęły spod pióra...

Warta polecenia relacja z prawdziwego zdarzenia już jest na forum za sprawą dangol. Kawał dobrej roboty. Dziękuję i polecam!

Cóż więcej mogę dodać?? Niewiele. Kilka faktów...

1. Przybyliśmy tam 26 czerwca 2010 roku i wszystko byłoby fajnie gdyby nie nadszedł dzień 12 lipca roku tegoż samego, kiedy ze smutkiem trzeba było apartman i wyspę opuścić bo ... zgodnie z planem nazajutrz kończył się urlop ;)

2. Urlop to zwyczajny, rodzinny, bez dyskotek, bez skoków bungee, bez pływania na bananie, bez niebosiężnych turni (najwyższy punkt: 587m npm.) czy raftingu (brak rzek) itp.
Ale był np. akcent rowerowy...jeszcze o nim wspomnę.
Miał być także "Hvar w jeden dzień - z rowerem", ale ostatecznie tam nie dotarliśmy.
Przy okazji ponownie dziękuję Pani Kasi za udzielone mi mailowo informacje.

3. A w ogóle był to Vis na bis...byliśmy tam w podobnym okresie 2008 roku.
Dziw bierze, że to tak niewielki skrawek lądu, a trzeba było wrócić.
I pewnie nie po raz ostatni...

4. Zdjęcia z wakacji 2010- takie zwyczajne, wakacyjne, plażowe, spacerowe, mniej lub bardziej udane i w miarę "odprywatnione".

5. Jeśli komuś będzie mało to kolejna porcja wyspy Vis pokazana jest na zdjęciach z 2008r.

6. Zdjęcia wrzucam "do siebie" bo:
a) jest ich za dużo
b) nie spełniają standardów forumowych (gabaryty,powtarzane ujęcia,treść)
c) nie obciążają cro-serwera
d) tak szybciej o nich zapomnieć :twisted:
e) tworzę galerię raz i więcej się tym nie bawię...

7. Jeśli same obrazki będą niewystarczające to pytajcie śmiało...postaram się wyjaśniać wątpliwości nim legendarna już opowieść ujrzy światło dzienne :]

Póki co...pozdrawiam 8)
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 17.07.2010 20:56

W zasadzie mnie się nie spieszy...dopiero wrzesień w rachubę wchodzi.
Dotychczasowe relacje, w tym Dangol ,prześledziłem.
Podstawwe pytanie- w ciemno czy po uprzedniej rezerwacji.W internecie ofert z Visu nie za wiele a ceny jak to w internecie.
Czyli za garść szczegółow byłbym wdzięczny.
Jeśli konkretnego adresu nie chcesz palić na forum,moze byc na hepik1małpagazeta.pl
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9341
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 17.07.2010 21:11

Paszczaku, cieszę się, że moja relacja - bądź co bądź ze strasznie krótkich :( (chociaż dwukrotnych) wizyt na Visie, przydała Ci się chociaż troszkę. Nagrodą dla mnie są teraz Twoje przepiękne zdjęcia, dzięki którym mogę wrócić w miejsca znane i lubiane, a także poznać kilka innych na wyspie, których ze względu na charakter moich viskich podróży, szans zaobaczyć nie miałam. Może kiedyś? Bo tak jak i TY, jestem zdania, że wrócić tam trzeba nie raz :!:

Hepiku, fajnie że już wkrótce będę mogła zobaczyć Vis oczami hepika :D

Pozdrawiam serdecznie :papa: , Danka.
jan_s1
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5432
Dołączył(a): 08.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jan_s1 » 17.07.2010 21:30

paszczak napisał(a): a kto wie czy odpowiednia dawka lokalnych specjałów nie zaowocuje tomikiem nieczytelnej opowieści o pachnącej wyspie.


paszczak napisał(a): Może pewnej nocy powstanie jakaś zwarta w formie opowieść bo takie już się mnie wysmyknęły spod pióra...


Noce coraz dłuższe, to i jest nadzieja, że coś Ci się wysmyknie, tym bardziej, że potrafisz ciekawie pisać.

:D
paszczak
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 106
Dołączył(a): 17.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) paszczak » 17.07.2010 22:25

:idea: zacznę od odpowiedzi na podstawowe pytanie.
@hepik:
Otóż lokum rezerwowaliśmy z wyprzedzeniem (zimą).
Pewnie w ciemno też można, ale jadąc z dziećmi nie chcieliśmy generować zbędnych napięć...wysokich i najwyższych mam pod dostatkiem w robocie :wink:

Na wyspie nie ma kempingów, a biwakowanie jest, przynajmniej oficjalnie, zakazane.
Wytypowanie miejsca na wakacje, a za tym apartmanu (w 2008r) poprzedziło kilka zimowych wieczorów spędzonych na przeszukiwaniu bezdennego archiwum cro-forum i wynalezieniu dość nielicznych opinii o tym miejscu...
Tym razem była to formalność i swoista przyjemność bo oto odległy i pożądany cel został wyznaczony.

@dangol
A co do powrotów to sam nie wiem...tyle jest fajnych miejsc, które się świadomie odpuszcza wracając w te znane.
Ale jakoś ciężko zrezygnować z okazji na niemal zupełny reset psychiczny...na wyspie życie płynie inaczej, wolniej. Widocznie tego potrzebujemy i zamiast się znudzić - odpoczywamy. W kraju też mamy taki swój Vis.
A zdjęcia...dziękuję za ciepłe słowo.Choć one nudne są, w kółko to samo: błękit,granat,biel,zieleń i czasem jakiś kolorowy ciuch :wink:
Szczęśliwie zostało jeszcze kilka miejsc, których nie udało się odwiedzić, inne trzeba odwiedzić ponownie. Może więcej z morskiej perspektywy się uda uchwycić...tego mam zdecydowanie mniej niż Ty.
A Twoje relacje (nie tylko z cro) czytam cichaczem i jak mogę to korzystam, dużo rzetelnej informacji i obrazu. Hyhy, spokojnie mogę później ograniczać swoje wypociny bo już wsio napisane :lol:

@jan_s1
Ano, ano...te najlepsze, grudniowe noce coraz bliżej. Choć może i wcześniej pisanina wypełni jakiś delegacyjny czas. Tylko patrzeć jak wypłynie relacja z 2008 - historyczna.
W końcu to był podwójny pierwszy raz: Vis i Chorwacja zarazem.
BTW. I jak tu teraz pojechać na tzw. stały ląd? :twisted:

pozdrav
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 18.07.2010 08:09

paszczak napisał(a):BTW. I jak tu teraz pojechać na tzw. stały ląd? :twisted:


Trochę to irracjonalne ale też tak mam.Kiedy wysp się posmakuje ,ląd wydaje się taki prozaicznie przaśny ;)

dangol napisał(a): fajnie że już wkrótce będę mogła zobaczyć Vis oczami hepika :D .


Do końca sam nie będę tego pewien...może byc tak,że który prom pierwszy przypłynie ,bedzie Vis lub Hvar...tyle,że na Hvarze każdy metr kwadratowy juz został sfotografowany i tu widze minus tej opcji ;)
No i niewiadomo czy jakis (...) mnie nie zbanuje na amen(T) do tego czasu :wink:
mirek111
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 139
Dołączył(a): 16.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) mirek111 » 22.07.2010 10:21

hepik napisał(a):...może byc tak,że który prom pierwszy przypłynie ,bedzie Vis lub Hvar...tyle,że na Hvarze każdy metr kwadratowy juz został sfotografowany i tu widze minus tej opcji ;)
No i niewiadomo czy jakis (...) mnie nie zbanuje na amen(T) do tego czasu :wink:



Hepik, zdecydowanie polecam Ci Vis. Byłem tam ponownie po 5 latach i nie zawiodłem się. :)
Dopiero co wróciliśmy. Mam porównanie, bo na Hvarze spędziłem 2 tygodnie niedaleko Jelsy w zeszłym roku.

Vis to inna jakość, i jak ktoś wyżej napisał czas płynie tam inaczej.
Sam nie wiem, może to i lepiej, że na Visie nie można biwakować pod namiotem i jest zakaz wjazdu camperów...

Ceny podobne jak na Hvarze, jednak wg mnie troszkę wyższe.

Na szczęście nie dotarł tam jeszcze przemysł turystyczny - co jest dużym plusem (jak dla mnie).
Od kilku lat nie zmieniło się tam właściwie prawie nic - nowością jest m.in. to, że zbudowali Kerum obok Vis oraz niestety dokonano "przebudowy" plaży w Milnej :( . Pozytywną nowością był dostęp do ryb w przystępnych cenach - oczywiście nie w konobach. :wink:

Wiem, z Twojej relacji, że lubisz zwiedzać i cykać fotki.
Na Visie pewnie będzie trudniej dotrzeć do niektórych fajnych miejsc autem.
Dostęp do części z nich jest możliwy jedynie z tras rowerowych lub pieszych.

Szczególnie mógłbym polecić całodzienną morską wyprawę na sąsiednią wyspę Bisevo do Błękitnej Groty.

Apartament rezerwowałem w lutym, na miejscu okazało się, że nie byłoby z tym żadmego problemu, gdybym przyjechał "w ciemno".
Wystawiono sporo tabliczek z napisem FREE, najwięcej ich widzialem w okol. Milnej i Rukavac.

Ku mojemu zaskoczeniu turystów z Polski na wyspie było wielu
(na moje oko liczebnie, po Słoweńcach,
Słowakach i Czechach, w I połowie lipca tego roku, byliśmy na 4 miejscu).


POZDRAViam!
Mirek
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 22.07.2010 12:23

To dawaj relację,mirek...może byc kontynuacja starego watku.
Wahadło sie waha i tak juz bedzie do samego końca ;)
Elizasz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 518
Dołączył(a): 05.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Elizasz » 22.07.2010 13:08

paszczak ależ cudne zdjęcia!!!!!!!!!!!!!!!!
mirek111
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 139
Dołączył(a): 16.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) mirek111 » 22.07.2010 13:23

hepik napisał(a):To dawaj relację,mirek...może byc kontynuacja starego watku.
Wahadło sie waha i tak juz bedzie do samego końca ;)


Ok hepik, uzupełnię poprzedni wątek.
Poza wyprawą do Błękitnej podążaliśmy
starymi tropami, a ponieważ moją Małżonka
(to Jej pierwszy pobyt na Vis) szczególnie updobała sobie
Srebrną tam spędzaliśmy 80% czasu plażowania.
Jak zwykle trochę spacerowaliśmy wieczorami.

Daj mi tydzień na "spamiętanie" się po podróży.

Zdjęcia paszczaka są śliczne
i oddają w dużej mierze piękno Visu.

POZDRAViam!
Mirek
paszczak
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 106
Dołączył(a): 17.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) paszczak » 22.07.2010 13:32

8O ...się wątek ożywił niespodziewanie ;)

mirek111 napisał(a):może to i lepiej, że na Visie nie można biwakować pod namiotem i jest zakaz wjazdu camperów...


Jak dla mnie to więcej niż dobre rozwiązanie...

mirek111 napisał(a):Od kilku lat nie zmieniło się tam właściwie prawie nic


Krótko przed wyjazdem mailowo zapytałem naszego gospodarza co i jak na wyspie? Co się zmieniło? Itp.
W odpowiedzi padło, że na Vis wszystko po staremu, nie zaszły żadne poważniejsze zmiany.
Bardzo mnie to uradowało.

mirek111 napisał(a):Na Visie pewnie będzie trudniej dotrzeć do niektórych fajnych miejsc autem. Dostęp do części z nich jest możliwy jedynie z tras rowerowych lub pieszych.


Aut i tak już jest tam za dużo, bezlitośnie omywają gorącymi spalinami rowerzystę
pędzącego serpentynami z Komizy do Vis.
Na domiar złego, niektóre drogi zostały naprawione lub nawet pokryte asfaltem :twisted:

Szczęśliwie wciąż jest to teren odpowiedni dla miłośników 2 kółek.
Zafundowaliśmy sobie z kolegą odrobinę tej frajdy wypożyczając rowerki.
O wyczynie mowy nie ma, ale coś innego niż plaże można było zobaczyć.
Nasz mizerny dorobek rowerowy można obejrzeć klikając w poniższą mapkę.
Widać, że zostawiliśmy sobie kawałek wyspy na następny raz, na który oczywiście liczę 8)
A może ktoś doda własne ścieżki i zrobi się cyklo-atlas wyspy Vis.

Obrazek

BTW.
Też zauważyliśmy wzrost populacji naszych rodaków odwiedzających wyspę...ciekawe za czym przyjechali? :wink:

hepik napisał(a):Wahadło sie waha i tak juz bedzie do samego końca :wink:

Niech się waha...byle koniec zaowocował Twoją obfitą relacją.

pozdrowienia

PS.
Dziwne z tymi zdjęciami bo akurat do tego zestawu mam najwięcej zastrzeżeń i najchętniej bym je wszystkie jeszcze raz robił, ale już mnie chyba na urlop nie puszczą :twisted:
Ostatecznie to tylko wakacyjne oglądałki z wyspy, a nie World Press Photo :]]]
gotovina
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 57
Dołączył(a): 19.09.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) gotovina » 25.07.2010 21:40

Witam fanów Visu :lol:
Fajnie że znowu temat tej wyspy wrócił na strony forum. Bylismy tam w 2008 roku z żoną i córką i zakochaliśmy sie w tym pieknym miejscu :hearts: . Na pewno tam wrócimy może nawet w następnym roku. W tym byliśmy w Mlini celem zobaczenia Dubrownika oraz Zatoki Kotorskiej ale ciągnie nas na Vis. Paszczak rozpisywaliśmy na forum wątek "WYSPA VIS BIAŁA PLAMA NA FORUM". Tutaj na twoich zdjęciach widac znajome miejsca. Mam pytanie do Mirka 111. Co znaczy przebudowa plaży w Milnej ?. Była to nasza ulubiona. I czy chodzi o tą blisko drogi czy o tą na którą szło sie kilka minut od parkingu przy drodze. My głównie chodziliśmy na tą oddaloną gdzie był piekny piasek.
Pozdrawiam
Może kiedyś spotkamy się w tym cudownym miejscu.
paszczak
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 106
Dołączył(a): 17.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) paszczak » 26.07.2010 06:46

gotovina napisał(a):I czy chodzi o tą blisko drogi

Podejrzewam, że o tą bo przebudowano tam fragment drogi.

gotovina napisał(a):Może kiedyś spotkamy się w tym cudownym miejscu.

Może, może...o ile będzie to rok piłkarski.
Euro2008, Mundial2010...chyba kolej na Euro2012 :wink:
gotovina
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 57
Dołączył(a): 19.09.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) gotovina » 26.07.2010 16:21

Te lata piłkarskie to z uwagi na zainteresowanie i ogladanie w ciszy? Czy z uwagi na izolację od tego święta na całym świecie? :wink:
mirek111
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 139
Dołączył(a): 16.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) mirek111 » 26.07.2010 16:25

gotovina napisał(a):Witam fanów Visu :lol:
Fajnie że znowu temat tej wyspy wrócił na strony forum. Bylismy tam w 2008 roku z żoną i córką i zakochaliśmy sie w tym pieknym miejscu :hearts: . Na pewno tam wrócimy może nawet w następnym roku. W tym byliśmy w Mlini celem zobaczenia Dubrownika oraz Zatoki Kotorskiej ale ciągnie nas na Vis. Paszczak rozpisywaliśmy na forum wątek "WYSPA VIS BIAŁA PLAMA NA FORUM". Tutaj na twoich zdjęciach widac znajome miejsca. Mam pytanie do Mirka 111. Co znaczy przebudowa plaży w Milnej ?. Była to nasza ulubiona. I czy chodzi o tą blisko drogi czy o tą na którą szło sie kilka minut od parkingu przy drodze. My głównie chodziliśmy na tą oddaloną gdzie był piekny piasek.
Pozdrawiam
Może kiedyś spotkamy się w tym cudownym miejscu.


Cześć gotovina
Milna kiedyś była taka:
Obrazek

Teraz juz taka nie jest :(.
zdjęcie wkrótce.

Zaglav (ta piaszczysta, o której piszesz) pokazywałem kiedyś
w następującym wątku:

forum/viewtopic.php?t=21782&postdays=0&postorder=asc&highlight=vis&start=105

POZDRAViam!
Mirek
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Issa AD2010 albo Vis na bis
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019