Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Hvar nr2-tym razem strzał w 10-tkę :) + 2013r

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
heca7
Cromaniak
Posty: 624
Dołączył(a): 03.01.2010
Re: Hvar nr2-tym razem strzał w 10-tkę :)

Nieprzeczytany postnapisał(a) heca7 » 30.08.2012 13:24

Wysłałam wszystkim zainteresowanym.
Myślę, że właściciel się już nie zdziwi. Mówiliśmy mu o stronie Cro.pl i obiecałam zresztą, że podeślę mu linka do tego forum :D Sam nam powiedział, że prawie 80% zapytań miał z Polski i był zaskoczony czemu akurat Polacy tak Hvar lubią 8O - obecnie to jego pierwszy sezon w roli gospodarza bo dom jest nowiutki.
Niestety , pierwszy sezon a już dwie rodziny z Polski- przed nami- "zaprezentowały" się z nienajlepszej strony :evil: Szczegóły wieczorem.
Dromader
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 788
Dołączył(a): 27.03.2007
Re: Hvar nr2-tym razem strzał w 10-tkę :)

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dromader » 30.08.2012 14:02

No to i ja swój ślad zostawiam :wink: Ciekaw już jestem co to Rodacy tam nawyprawiali :evil:
majeczka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3632
Dołączył(a): 04.09.2006
Re: Hvar nr2-tym razem strzał w 10-tkę :)

Nieprzeczytany postnapisał(a) majeczka » 30.08.2012 20:40

heca7 napisał(a):... prawie 80% zapytań miał z Polski i był zaskoczony czemu akurat Polacy tak Hvar lubią 8O


...no właśnie, dlaczego? :D

Sami byliśmy tam z 5 - 6 razy, sentymentalnie go wspominamy i chociaż wirtualnie, chętnie zobaczymy z Tobą ponownie :D
darek1
zbanowany
Posty: 9346
Dołączył(a): 27.06.2004
Re: Hvar nr2-tym razem strzał w 10-tkę :)

Nieprzeczytany postnapisał(a) darek1 » 30.08.2012 20:48

Zapewne zarezerwowały i nie przyjechały. Podaj ich nicki na forum.
agniecha0103
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 554
Dołączył(a): 30.01.2009
Re: Hvar nr2-tym razem strzał w 10-tkę :)

Nieprzeczytany postnapisał(a) agniecha0103 » 30.08.2012 21:25

Przyjechały, tylko pewnie ostro imprezowały....
heca7
Cromaniak
Posty: 624
Dołączył(a): 03.01.2010
Re: Hvar nr2-tym razem strzał w 10-tkę :)

Nieprzeczytany postnapisał(a) heca7 » 31.08.2012 00:14

Ponieważ parę osób pytało mnie o namiary to wspomnę najpierw o samym domu. To tak zwana robinsonada bo w zatoce nie ma wodociągu i linii energetycznej. Wszystko zasilane jest panelami solarnymi i gazem (płyta grzejna , lodówka jest na prąd).
Wodę dostarcza straż pożarna do wielkiego, betonowego zbiornika powyżej budynku :
Obrazek
Przez 10 dni naszego pobytu ani razu nie mieliśmy nawet cienia problemu z ciepłą lub zimną wodą. Była zawsze, nawet w nocy, szczególnie zimna...kiedy too much rakija :mrgreen:
Do gniazdek w apartamencie można podłączyć ładowarki do telefonu, konsoli, laptopa, pompki do materacy, dvd przenośnego. Oczywiście z zasięgiem nie ma problemu. W przypadku innych sprzętów typu suszarka właściciel prosi o info i włącza generator. Tylko raz mieliśmy taką potrzebę :D
Obrazek
Na słodką wodę czekaliśmy nie tylko my... oto codzienny gość naszej łazienki. Kiedy dłużej braliśmy prysznic niecierpliwiła się i dreptała w tę i z powrotem po suficie :lol:
Obrazek
A kiedy siedzieliśmy dłużej na tarasie do jedynego światła w okolicy zlatywały się różne fajne stworzenia- to było najmilsze i najchętniej pozowało:
Obrazek

Wracając do tematu polskich turystów to śpieszę zaspokoić ciekawość.
Pierwsi okazali się lekarze z 3 dzieci. Zajmowali nasz apartament i zostawili po sobie straszny brud. Masę potłuczonych naczyń i szklanek, których to nie starali się nawet dobrze sprzątnąć. Po prostu wepchnęli je za ....łóżko 8O Do prania nadawały się nawet poduszki na krzesłach tarasowych.
Drudzy wykazali się fantazją. Zarezerwowali apartament na 14 dni, wpłacili zaliczkę i w terminie...nie pojawili się! Telefon i mail milczały. Pojawili się....5! dni po terminie. Wielce zdziwieni, że nie zostają przyjęci fanfarami 8O

Ponieważ nie da się leżeć plackiem 10 dni jak tylko zeszło z nas zmęczenie postanowiliśmy wybrać się do innej zatoki-chcieliśmy zobaczyć choć kilka innych , które znałam z internetu. Przy okazji skończył nam się chleb :wink:
Padło na Smokvinę :
Obrazek
I mam mieszane uczucia :la:
Plaża jest długa ale wąska , kamienie ostre a wśród nich leży ogromna ilość niewygładzonego szkła! Można wręcz rozpoznać z jakiej butelki pochodziło. Dno też niestety rozczarowuje. Po "naszej" zatoce pełnej życia podwodnego, Smokvina wydaje się martwa :? Jedynymi licznie występującymi lokatorami są wielkie , brązowe " snickersy". A w ogóle złapaliśmy tam gumę co zaowocowało wyprawą do wulkanizatora w Jelsie....
Aldonka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4193
Dołączył(a): 07.07.2006
Re: Hvar nr2-tym razem strzał w 10-tkę :)

Nieprzeczytany postnapisał(a) Aldonka » 31.08.2012 09:05

No to nie zrobili nam rodacy dobrej opinii niestety. Na szczęście Wy zatarliście złe wrażenie :)
aga_manka
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 103
Dołączył(a): 15.01.2008
Re: Hvar nr2-tym razem strzał w 10-tkę :)

Nieprzeczytany postnapisał(a) aga_manka » 31.08.2012 11:42

heca7 napisał(a):.Wracając do tematu polskich turystów to śpieszę zaspokoić ciekawość.
Pierwsi okazali się lekarze z 3 dzieci. Zajmowali nasz apartament i zostawili po sobie straszny brud. Masę potłuczonych naczyń i szklanek, których to nie starali się nawet dobrze sprzątnąć. Po prostu wepchnęli je za ....łóżko 8O Do prania nadawały się nawet poduszki na krzesłach tarasowych.
Drudzy wykazali się fantazją. Zarezerwowali apartament na 14 dni, wpłacili zaliczkę i w terminie...nie pojawili się! Telefon i mail milczały. Pojawili się....5! dni po terminie. Wielce zdziwieni, że nie zostają przyjęci fanfarami 8O


Mam nadzieję, że my mimo potłuczonych 2 szklanek (dzieci) i zajumanych przypadkowo 2 ręczników właściciela :oops: :oops: :oops: , zostawiliśmy dobrą opinię o Polakach
aga_manka
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 103
Dołączył(a): 15.01.2008
Re: Hvar nr2-tym razem strzał w 10-tkę :)

Nieprzeczytany postnapisał(a) aga_manka » 31.08.2012 11:43

Nawiasem mówiąc zapowiada się cielawa relacja , zasiadam do czytelni :hut: :)
madzia828
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 185
Dołączył(a): 02.04.2012
Re: Hvar nr2-tym razem strzał w 10-tkę :)

Nieprzeczytany postnapisał(a) madzia828 » 31.08.2012 12:42

to ja też zasiadam i czekam na dalszą relację :wink:
olcia85
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 102
Dołączył(a): 11.08.2012
Re: Hvar nr2-tym razem strzał w 10-tkę :)

Nieprzeczytany postnapisał(a) olcia85 » 01.09.2012 16:06

czekam na cd:) :papa:
heca7
Cromaniak
Posty: 624
Dołączył(a): 03.01.2010
Re: Hvar nr2-tym razem strzał w 10-tkę :)

Nieprzeczytany postnapisał(a) heca7 » 02.09.2012 17:24

Ale dopiero wieczorem :wink: Jestem po wczorajszej imprezie rodzinnej półżywa :lol:
mariusz_77
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2331
Dołączył(a): 26.09.2011
Re: Hvar nr2-tym razem strzał w 10-tkę :)

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz_77 » 02.09.2012 21:19

Hvaru nigdy za wiele ... chętnie zasiądę i ja...

Pozdrawiam.
darek1
zbanowany
Posty: 9346
Dołączył(a): 27.06.2004
Re: Hvar nr2-tym razem strzał w 10-tkę :)

Nieprzeczytany postnapisał(a) darek1 » 02.09.2012 21:31

Z tymi gośćmi to bywa tak,że nie ważne jest w tym przypadku ich wykształcenie. Liczy się poziom inteligencji. Zaskoczeniem dla była wizyta u kolegi, którego rodzicami są warszawscy profesorowie z uczelni warszawskich. Ileż wstydu najadł się mój kolega przy mnie. Do herbaty to łyżeczek brakowało, a filiżanki były od sasa do sasa.Nie mówię już nic o bałaganie na podłodze. To jeszcze nic,najlepsza była sędzina,tam tobył Meksyk. Tacy ludzie jeżdżą na wczasy. Kolega prowadzi pensjonat we Władysławowie toopowiadał, że trzy dystyngowane Panie śmieci wkładały do szafy. Chlew to właściwe określenie.
heca7
Cromaniak
Posty: 624
Dołączył(a): 03.01.2010
Re: Hvar nr2-tym razem strzał w 10-tkę :)

Nieprzeczytany postnapisał(a) heca7 » 02.09.2012 22:28

Tak jak już pisałam kiedy chłopcy zajrzeli już pod każdy kamień w poszukiwaniu krabów a córce wyrosły błony pławne między palcami :D zaczęliśmy się trochę wiercić. Spokój na plaży zakłócały od czasu do czasu kontenerowce? w oddali Obrazek
Najpierw więc była zmiana zatoki na tą obok- niestety zdjęcie mam tylko jedno i lekko poruszone :cry: Zrobione ok 19.00 ale tak pusto było i w dzień. Dosłownie 2 rodziny maksymalnie.
Obrazek
Potem był wspomniana wcześniej Smokvina i Jelsa, dwa razy :wink: Pierwszy był wyłącznie turystyczny :
Obrazek
Obrazek
Jak dla mnie jednak Stari Grad jest ładniejszy , przytulniejszy i bardziej klimatyczny. Zdziwiła mnie maleńka plaża w samym praktycznie centrum Jelsy pełna ludzi z dziećmi. No cóż, co kto lubi. Przed Jelsą zrobiłam zdjęcie opuszczonemu ogromnemu hotelowi. Gdyby nie dzieci i wściekły upał to weszlibyśmy do środka. W środku na lewo od wejścia znajduje się ogromny basen chyba olimpijskich rozmiarów cały zasypany meblami ściągniętymi z pokoi.
Obrazek
Przy tym hotelu znajduje się mała plaża częściowo żwirkowa i betonowa. Przy niej duży parking w połowie zadrzewiony- jest gdzie stanąć samochodem. Chyba bardzo popularny bo plażowało tam dość dużo turystów.
Zajrzelismy też do paru innych zatok. Wszystkich od strony stałego lądu. Z tego co pamiętam :wink: Były to Zarace. Ale w tej zatoce pozował nam tylko kot :)
Obrazek
i Vela Stiniva : Obrazek
Ta zatoka zachwyciła nas wielkimi skałami, które ją otulają. Domy są schowane w małej , wąskiej dolinie i pną się pod górę. Obrazek
W tym kamiennym domku była konoba- właściwie na samej plaży. Ale nie wchodziliśmy. Może nastęnym razem ?
Obrazek


I jeszcze Pokrvenik. Tam ustaliliśmy( po obejrzeniu menu) , że przyjedziemy do Hotelu Timun na obiad- pizza i riblaja plata. Przed samym Pokrvenikiem stoi sobie przy samej drodze zamknięty na głucho domek. Widać, że w dobrym stanie i że jest to dom weekendowy, zazdroszczę :D
Obrazek
Innym razem zwiedziliśmy miasteczko Visoka? obok Gdinj. Trafiliśmy tam przypadkowo. Ko kupieniu lodów w sklepiku w Gdinj- tym hardcoreowym :lol: skręciliśmy w jedną z uliczek chcąc uciec od ruchu na głównej drodze Hvaru. I tak jakimś w jeden z gorących, cichych wieczorów trafiliśmy tutaj. Polecam zobaczyć tą wioskę.
Obrazek
Obrazek
Na pierwszym planie boisko do gry w bule. To chyba gra typowo męska :wink: Zatrzymaliśmy się któregoś dnia w bodajże w Zastrażiśce , przy drodze bo zobaczyliśmy grupę ok 20 mężczyzn grających w bule. Podeszliśmy i przywitaliśmy się pytając czy możemy chwilę popatrzeć . Polacy są rzeczywiście bardziej spięci i sztywni od narodów bałkańskich :wink: tu od razu po powitaniu zaproponowano nam rakiję :mrgreen: dzieci posadzono na skrzynce żeby lepiej widziały :D W grupie grającej byli oczywiście sami panowie w każdym wieku. Ci najmłodsi przyszli ewidentnie z dziadkami ( piękne takie porozumienie pokoleniowe). Rzucał pan z zaawansowanym Parkinsonem i o dziwo doskonale mu szło 8O Zdjęć nie robiliśmy, czułam , że to nie wypada ani muzeum ani pomnik przyrody :wink: W każdym razie moi synowie połknęli bakcyla. Odkryli oczywiście, że kolorowe kule leżące na parkingu naszego domu to bule- należące od ojca naszego właściciela i od razu odbyła się gra :
Obrazek
Nawet nadchodzący wieczór nie mógł popsuć zabawy :)
Obrazek

Dopowiem jeszcze o złapanej gumie- kiedyś może się przydać. Rano ( na szczęście!) okazało się , że noca zeszło powietrze z przedniego koła. Wymiana poszła szybko i na kole dojazdowym potoczyliśmy się do Jelsy gdzie był polecany przez naszego gospodarza wulkanizator. Zakład - zakładzik własciwie znajduje się za wjazdem do Jelsy jadąc od strony Gdinj. Mąż miał wątpliwości czy nie zostanie podliczony extra z racji bycia cudzoziemcem :wink: Ale gospodarz zapewnił nas , że cennik jest ten sam na pewno i wisi na widocznym miejscu. Byliśmy pewni, że po koło będziemy musieli wrócić za dzień lub dwa? Nic bardziej mylnego! Wyobraźcie sobie- 4 osoby w samochodzie ( ja i dzieci, mąż wysiadł). Pan bierze koło.
10 sekund- znalezienie dziury;
10 sekund- załatanie dziury;
10 sekund - zmiana koła ( w tym podniesienie samochodu z nami w środku)
5 sekund - przyjęcie zapłaty 70kun 8O 8O 8O
Ten pan stanowczo się marnuje , powinien pracować w formule 1 :D

Postaram się jutro lub najdalej pojutrze dobrnąć do finału mojej historii. Zdaję sobie sprawę, że nasze zdjecia nie są najwyższej jakości bo robione na zmianę dwoma aparatami ( idiotkamerą) i nie ma w nich wielu ciekawych miejsc.Czasem widzę jak piękne miejsce zmienia się na zdjęciu na przeciętne i nie wiem jak mam wytłumaczyć , że było takie cudowne :( Niestety nasze dzieci domagają się plaaaaży, nuuuurkowaniaaaa, krabów, kamyków z dziurką i muszelek :wink: Poza tym są potwornie ruchliwe, wszędzie wsadzają ręce i wszystko muszą dotknąć. Jest to czasem bardzo męczące bo musimy mieć oczy z tyłu głowy :?
Jutro będzie o robalach i jedzeniu :D
Ostatnio edytowano 02.09.2012 22:39 przez heca7, łącznie edytowano 2 razy
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Hvar nr2-tym razem strzał w 10-tkę :) + 2013r - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019