Rozdział Trzeci część pierwsza (dzień 2, Niedziela 11.06)
"Wszystko ma swój początek"Szum, świst, uderzająca blacha. Na zewnątrz bardzo mocno wieje. Budzę się i przymykam okno. Upewniam się jednocześnie, że za oknem nic się nie zmieniło. Wszystko OK

. Skalne ściany Biokova na miejscu. Uspokojony próbuje zasnąć z marnym skutkiem

. Do rana śpię na raty. Wracają wspomnienia z Brač gdy w wyspę uderzył w zeszłym roku Jugo, wiało 24h. Obawiałem się, że może pokrzyżować nam plany.
By nikogo nie obudzić, wieczorem przygotowałem sobie torbę z aparatem i świeże ubranie. Niemal bezszelestnie opuściłem pokój i pensjonat. W komórce sprawdziłem drogę na mapie i ruszyłem w górę. Moim celem był
kościół Sv Ivana w przysiółku Makar. Świątynia położona jest na wysokości ok. 200 m n.p.m. Łatwa trasa wiodła serpentynami asfaltowej drogi - pokrywała się ze szlakiem pieszym na Sv. Jure. Wiało niemiłosiernie. Było ciepło, ale
chciało urwać głowę. Z każdym pokonanym metrem w górę widok stawał się bardziej panoramiczny. Początkowo między domami, potem w niedużym lesie.
Trudno jest opisać przestrzeń, zdjęcia również tego nie oddadzą, ale byłem pod wrażeniem ile “udało” się zmieścić pomiędzy Jadranem i ścianami Biokova

. Spora miejscowość Makarska, kilka dolin i skalistych wzgórz wysuniętych jak grzebienie w stronę wybrzeża. A wszystko to udekorowane mozaiką lasów, zarośli, małych gospodarstw, samotnych domów, ruin, apartamentów i zwieńczone białą skalistą koroną.
Wicher zstępował z pasma Biokovo, rozpędzał się, gnał w dół, nic nie mogło go powstrzymać. Uderzał w stalowoszare wody Adriatyku tworząc wyraźne zmarszczki. Niebo nabierało kolorów. Pierwsze zdjęcie wykonałem o 4:55:02.

- między drzewami
Kościół otoczony jest cmentarzem. Nie jest to może najpiękniejsze miejsce w Makarskiej, ale dostarcza wspaniałych widoków - szczególnie w stronę kanału Bračkiego. Powyżej świątyni, wzdłuż drogi prowadzi granica parku narodowego. Nie mogłem sobie odmówić sprawdzenia co jest za zakrętem

- stare domostwo

- kościółek

- Kanał Brački, po lewej wyspa Brač, po prawej stronie Dinara Omiška

- którą drogę wybrać?

- Słońce wschodzi i już ogrzewa Pelješac