golibroda napisał(a):A bajerują po "jakiemu" ?
.png)
Wyrocznia napisał(a):golibroda napisał(a):A bajerują po "jakiemu" ?
Po chorwackuOdpowiadam po rosyjsku, czasami po chorwacko - rosyjsku, bo ja szybko się uczę ze słuchu. Trafił się kiedyś jeden, co próbował po niemiecku, gdy zorientował się, że nie jestem Chorwatką, ale ja po niemiecku ni w ząb, więc przeszedł na chorwacki. Był jeszcze jeden, co gadał ze mną po angielsku.
.png)
majeczka napisał(a):Niestety kiedykolwiek spotkałam Czeszkę, czy to w Pradze, czy w ichniejszych Budziejowicach; nie mówiąc już o Chorwacji, była to niesamowita, niesamowita kobieta, nieomal, że tak się wyrażę dosyć brzydko - rotunda.Poza Vondrackovą i kilkunastoma nielicznymi przypadkami, szczupłych, i nietuzinkowych kobiet,
utożsamiam ten kraj i jego płeć piękną niestety z bardzo olbrzymią ilością knedliczków.
![]()
![]()
Wierzcie mi to nie jest stereotyp. Wydaje mi się, że znam dosyć dobrze Czechy, chociażby z kilkukrotnych pobytów w ciągu całego roku na nartach. A tych pobytów w przeciągu kilkunastu lat było niemało... Nie wspomnę już o wielu, wielu wycieczkach chociażby do Pragi.
Gdzież im tam do nas...![]()
![]()
![]()
.png)
Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.
