napisał(a) bartekj » 17.03.2013 14:40
Co do Massy masz rację nie wiedział co ma zrobić, nowa sytuacja, nie chciał się wychylać, aby nie wypaść lepiej od Alonso, który również dzielnie się spisywał. McLaren.... cóż.... to jest efekt "dochodzenia do siebie po wstrząsie" jakim był niewątpliwie odejście Hamiltona - po jego odejściu część zespołu poszła za nim. To taki "strzał w policzek" McLaren'owi - po takim "doznaniu" trzeba się otrząsnąć i grać dalej! Tego całemu McLarenowi życzę, aby zrównali się z czołowymi zespołami, no i jeszcze Mercedes niech podciągnie i będzie na prawdę ciekawy sezon.