napisał(a) Torcida1 » 30.08.2009 20:44
Jak tam oceniacie dzisiejszy wyścig? Jak dla mnie chyba najciekawszy wyścig sezonu. Fisichella po prostu rozgromił i wymiótł wszystkich (wielkie przebudzenie Giancarla?), Kubica całkiem nieźle (trochę szkoda tego trzeciego miejsca), za to Button poza stawką, Barichello ledwo co punktował, Hamilton również szybko zakończył wyścig. Słowem: widowisko nieprzewidywalne, pełne niespodzianek, trzymające w emocjach do samego końca. BTW, co się stało, że w studiu już chyba od dwóch wyścigów nie ma Mikołaja Sokoła???