Jacek S napisał(a):maniust napisał(a):Szkoda tylko Hamiltona......
A mnie nie - nie lubię gościa i "Szumiego" też.
W obliczu tego co Hamilton ostatnio wyprawia na torze to odpadnięcie z wyścigu jest dla niego najmniej surową karą
Pepe12345 napisał(a):kleeberg napisał(a):jan_s1 napisał(a): "Ciekawe (?), czy komuś uda się w końcu wygrać z Vettelem?"
No i znalazł się jeden taki...Jenson![]()
![]()
Trzeba też zauważyć dobrą pozycję Pietrowa,
zważywszy na warunki atmosferyczne.
Piotrow miał szczęście. Podobnie jak i Heidfeld, zanim nie uległ wypadkowi. Należy to uczciwie i szczerze powiedzieć. Gdyby nie przerwany wyścig z powodu czerwonej flagi, po swoich zjazdach po opony wrócili by na tor co najwyżej w okolicach 9-12 miejsca. Fuks. Brawa dla Buttona. Pokazał klasę 6 pitstopów i wygrał... Robi to wrażenie.
Czerwona flaga - temat bardzo kontrowersyjny, z uwagi na możliwość zmiany opon. Wg mnie powinni tego zabronić.
Już w Monaco mieliśmy z nią do czynienia. Gdyby nie ona (i zmiana opon przez Vettela, a końcówkę wyścigu w Monaco jechał na bardzo słabej oponie) to pewnie już wtedy Button utarłby mu noska.
Teraz Kanada i zatrzymanie wyścigu na którym skorzystali m.in. Kobayashi, Pietrow, Heidfeld.
Można by rzec, że to wypaczenie rywalizacji ale... kierowcy którzy skorzystali na czerwonej fladze jechali do czasu jej zaistnienia w bardzo trudnych warunkach na pogarszającej się z okrążenia na okrążenie mieszance.
Więc ogólnie szacun dla Lotus Renault GP, a w szczególności dla Witka, który nie dość, że nie zaliczył jakichś poważniejszych błędów to jeszcze dojechał wysoko. Prowadzenie bolidu na suchym i mokrym to dwie różne bajki. Witek na suchym nie trzyma ciśnienia i szczerze mówiąc to nie sądziłem, że poradzi sobie na mokrym.
McLaren i Button
W końcu jakieś światełko w tunelu!
Wynik Jensona w takich okolicznościach - mistrzostwo świata!

.png)
.png)
.png)
.png)