FUX napisał(a):kaczy66 napisał(a):Ja kupuje auto na 4-5 lat max i nie narzekam. Fokusem zrobiłem 250 tys. km w 3, 5 roku i nic się nie działo teraz mam Modeno od 3 lat i gdyby serwis nie przysyłał zawiadomień o przeglądzie, to bym nie wiedział, że oprócz paliwa trzeba „robić” coś więcej z autem (przeglądy itp.)
Po raz pierwszy słyszę, że serwisy Forda zatrudniają jasnowidzów, którzy wiedzą, że zrobiłeś dystans między przeglądami....![]()
![]()
Chyba miałeś na myśli kampanie serwisowe i naprawy usterek....
Trochę ironiczna ta wypowiedz, (pewnie z mojej winy, bo niezbyt precyzyjnie się wyraziłem).
Fakt nie są to zawiadomienia o wymianie oleju, ale przegląd nadwozia i lakieru (to już są w stanie stwierdzić, bez jasnowidza, kiedy upływa rok od ostatniego) i sezonowe akcje serwisowe wiosna-jesień (promocyjne ceny lub darmowe przeglądy), wiele firm tak robi.
Co do akcji serwisowych i naprawy usterek to pomimo „dowcipów o fordach” jakoś mnie to nie spotkało i nie mam doświadczenia w tym względzie – może ty ze swoim autem masz większe i się z nami podzielisz wiedzą?
A tak już poważnie to kupując nowe auto na 4-5 lat max (obojętnie, jakiej marki) możemy raczej spodziewać się bezproblemowego użytkowania a, wpadki zdarzają się również najlepszym – od „Niemca po Japońca”).

.png)
.png)
.png)
.png)

.png)

