Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Eutanazja - to nie imię kobiece...

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
jacky6
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 893
Dołączył(a): 14.12.2008
Eutanazja - to nie imię kobiece...

Nieprzeczytany postnapisał(a) jacky6 » 14.02.2009 18:22


od pewnego czasu zmagałem się z myślami, czy uruchomić ten temat...
szczególnie po emocjach jakie wywołał temat "in vitro"...
ocieramy się o sprawy Terry Schavio z USA, Eluany Englaro z Italii...
bardzo trudny temat...
nie chciałbym - by wypowiadający cytowali rozmaite medialne odgłosy...
chciałbym ( to jest moja silna SUGESTIA ) aby wypowiedzi były osobiste, to znaczy nie w sensie inwektyw, lecz oparte na spojrzeniu przez pryzmat najbliższej osoby... nie dalekiej gdzieś tam na końcu świata...

od tematu nie uciekniemy chowając głowę w piasek jak struś...

jedną wypowiedź już mamy tutaj

temat refleksyjny, naprawdę można bez emocji, wierzę w to...


8) 8)
janniko
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3195
Dołączył(a): 08.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) janniko » 14.02.2009 19:13

Ja jestem ciekaw, czy jest taka możliwość, by zastrzec sobie w testamencie, że np. nie życzę sobie sztucznego utrzymywania mnie przy życiu, jeśli zapadnę w śpiączkę. Nawet jeśli istnieje szansa na uratowanie, ale równocześnie istnieje zagrożenie, że np. obudzę się sparaliżowany lub odkorowany czy jakoś inaczej upośledzony i bez możliwości wpływania na świat zewnętrzny...
jacky6
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 893
Dołączył(a): 14.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jacky6 » 14.02.2009 19:19

janniko napisał(a):Ja jestem ciekaw, czy jest taka możliwość, by zastrzec sobie w testamencie, że np. nie życzę sobie sztucznego utrzymywania mnie przy życiu, jeśli zapadnę w śpiączkę. Nawet jeśli istnieje szansa na uratowanie, ale równocześnie istnieje zagrożenie, że np. obudzę się sparaliżowany lub odkorowany czy jakoś inaczej upośledzony i bez możliwości wpływania na świat zewnętrzny...


jest to jeden z aspektów...
ale i wyjścia z problemu...
dysponujący zdrowym i relatywnie młodym organizmem może zadysponować swoim organem do przeszczepu...
lecz ograniczony do pewnej grupy wiekowej, więc nie uniwersalny...
:? :?
petris
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2590
Dołączył(a): 06.12.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) petris » 14.02.2009 19:50

Byłam z moją matką przez 2 miesiące w szpitalu.I wydaje mi się ,że jest dyskusja tylko o możliwość eutanazjii w stosunku do młodych ludzi. Bo co do osób starszych,czy starych, stosuje się ją już od dawna,dla tych ludzi nie ma lekarstw z prawdziwego zdarzenia,bo sa młodsi którzy je potrzebuja ,nikt nimi sie nie interesuje,po prostu czeka sie na ich smierć.Węc już od dawna jest u nas praktykowana eutanazja.
A jak bedzie wobec prawa usankcjonowana,no to wspaniałe wyjście dla rodzin ,aby pozbyć sie uciążliwych staruszkow,których i tak podrzuca się do szpitali, czy do domów opieki .A dla szpitali wolne łózka.Myślę,że wartało by się porządnie zastanowić nad tą sprawą.
jacky6
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 893
Dołączył(a): 14.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jacky6 » 14.02.2009 20:18

petris napisał(a):Węc już od dawna jest u nas praktykowana eutanazja.
A jak bedzie wobec prawa usankcjonowana,no to wspaniałe wyjście dla rodzin ,aby pozbyć sie uciążliwych staruszkow,których i tak podrzuca się do szpitali, czy do domów opieki .A dla szpitali wolne łózka.Myślę,że wartało by się porządnie zastanowić nad tą sprawą.


a potem przyjdzie walec i wyrówna młodych i starych ?
a co do upychania po szpitalach - to trzeba mieć dojścia...
czyli lekarza w rodzie...
zresztą - to też jest przyspiesznik...
zapalonko płuc i pogrzeb...
lecz bardzo słusznie wyartykułowałaś zróżnicowanie problemu " młodzi a starzy "
:? :?
carnivalka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1242
Dołączył(a): 17.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) carnivalka » 14.02.2009 20:21

Nie mam pojęcia co czują ludzie w śpiączce ,ale jestem pewna,że coś .Dopóki żyjemy to czujemy.Jeżeli chodzi o Eluanę to nigdy nie zdecydowałabym się jej odłączyć od żródła życia,myślę ,że jak każda matka chciałabym jak najdłużej być ze swoim dzieckiem.
carnivalka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1242
Dołączył(a): 17.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) carnivalka » 14.02.2009 20:23

Matki też nie odłączyłabym od kabelków
wojan
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5548
Dołączył(a): 17.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) wojan » 14.02.2009 20:33

petris napisał(a):Byłam z moją matką przez 2 miesiące w szpitalu.I wydaje mi się ,że jest dyskusja tylko o możliwość eutanazjii w stosunku do młodych ludzi. Bo co do osób starszych,czy starych, stosuje się ją już od dawna,dla tych ludzi nie ma lekarstw z prawdziwego zdarzenia,bo sa młodsi którzy je potrzebuja ,nikt nimi sie nie interesuje,po prostu czeka sie na ich smierć.Węc już od dawna jest u nas praktykowana eutanazja.A jak bedzie wobec prawa usankcjonowana,no to wspaniałe wyjście dla rodzin ,aby pozbyć sie uciążliwych staruszkow,których i tak podrzuca się do szpitali, czy do domów opieki .A dla szpitali wolne łózka.Myślę,że wartało by się porządnie zastanowić nad tą sprawą.


Petris - z perspektywy mojej już kilkunastoletniej pracy w Oddziale Intensywnej Terapii nijak z Tobą zgodzić się nie mogę.
Oprócz pojęcia eutanazji istnieje też pojęcie tzw.uporczywej terapii,czyli podejmowania intensywnych działań terapeutycznych mimo stanu pacjenta nie rokującego przeżycia.Pod pojęciem intensywnych działań terapeutycznych rozumiem m.in też stosowanie jak to napisałaś "lekarstw z prawdziwego zdarzenia"(chociaż tylko mogę sie domyslać o jakich lekach myślisz)U pacjentów w tzw.stanie terminalnym rezygnuje się z podawania wielu leków,bo w kontekście nieuchronności śmierci nie ma sensu ich stosowanie,ponieważ tylko niepotrzebnie przedłużają proces umierania.I tutaj kryterium odstawienia niektórych specyfików wcale nie jest wiek tylko jak już wcześniej pisałem nie rokujący przeżycia stan pacjenta.Naszą rolą jest wtedy zapewnić mu (nie lubię tego określenia) "komfort umierania",czyli zastosować wszelkiego rodzaju środki aby pożegnał się z tym światem bez cierpienia.
I konkludując - rezygnację z uporczywej terapii nie możemy nijak nazywać eutanazją,bo eutanazja jest uśmiercaniem na życzenie,a uporczywa terapia jest tylko przedłużaniem tego co nieuchronne,często kosztem dodatkowych cierpień chorego i jego rodziny.

PS Polecam jeszcze ten artykuł
AndrzejJ.
zbanowany
Posty: 7149
Dołączył(a): 01.12.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) AndrzejJ. » 14.02.2009 20:41

Łatwiej godzimy się na śmierć nagłą na przykład w wypadku niż na śmierć w wyniku starości ,która następuje pod opieką lekarza.
jacky6
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 893
Dołączył(a): 14.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jacky6 » 14.02.2009 20:45

wojan napisał(a):
PS Polecam jeszcze ten artykuł


jedno słowo - dzienks !!
8)
carnivalka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1242
Dołączył(a): 17.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) carnivalka » 14.02.2009 20:59

Naprawdę w to wierzysz Jacek co piszesz
jacky6
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 893
Dołączył(a): 14.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jacky6 » 14.02.2009 21:09

carnivalka napisał(a):Naprawdę w to wierzysz Jacek co piszesz


przeżyłem to trzykroć:
1/ z mamą,
2/ z drugą mamą, czyli teściową,
3/ mało co na własnej skórze...


:( :(
carnivalka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1242
Dołączył(a): 17.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) carnivalka » 14.02.2009 21:24

A jak to się ma do postu
jacky6
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 893
Dołączył(a): 14.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jacky6 » 14.02.2009 21:56

carnivalka napisał(a):A jak to się ma do postu


po prostu, wierzę...
ale pls rozszerz kwestię ...
czyli wyłóż na łopatę...
:roll: :roll:
Bocian
zbanowany
Posty: 24103
Dołączył(a): 21.03.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bocian » 14.02.2009 22:00

janniko napisał(a):Ja jestem ciekaw, czy jest taka możliwość, by zastrzec sobie w testamencie, że np. nie życzę sobie sztucznego utrzymywania mnie przy życiu, jeśli zapadnę w śpiączkę. Nawet jeśli istnieje szansa na uratowanie, ale równocześnie istnieje zagrożenie, że np. obudzę się sparaliżowany lub odkorowany czy jakoś inaczej upośledzony i bez możliwości wpływania na świat zewnętrzny...

Problem w tym , że testament odczytuje się po śmierci...
Następna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.

cron
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone