Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

dziwne zachowania Chorwatów

Wszystkie rozmowy na tematy turystyczne nie związane z wcześniejszymi działami mogą trafiać tutaj. Zachowanie się naszych rodaków za granicą, wybór kraju wakacyjnego wyjazdu, czy korzystać z biur podróży.
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
klerjeser
zbanowany
Posty: 426
Dołączył(a): 21.09.2015
dziwne zachowania Chorwatów

Nieprzeczytany postnapisał(a) klerjeser » 24.09.2015 21:03

Nie wiem czy to wątek na ten dział, ale chciałem się dowiedzieć czy inni turyści też zauważyli pewne dziwne i niezbyt chlubne zachowania chorwackich gospodarzy.

Nie wiem czy wynika to z tamtejszych zwyczajów, czy z ostrej konkurencji czy też po prostu nam się trafiło.

Chodzi o pilnowanie swojego terenu do bólu. W Medici w naszej okolicy było kilka domów z apartamentami, działki dość ciasno upakowane i broń Boże np. przejść przez skrawek podwórka sąsiada w drodze na drugą plaże. Rozumiem korowody ludzi "z ulicy" przechodzących w ten sposób, ale gość widział, że jesteśmy z sąsiedniego budynku a trasa wiodła z samego boku działki, może 10 metrów.

Właścicielka innego budynku wyskoczyła na nas z wrzaskiem na małej plaży wspólnej dla wszystkich, na samym początku pobytu. Stało tam kilka leżaków i położyliśmy ręcznik na pierwszym z brzegu, akurat wolnym. Za 10 minut zjawia się babsko i syczy, że to "privat" i "raus". Ok. okazało się potem, że tylko 3 leżaki były z "naszego" apartamentu, ale można było to oznajmić normalnie, przecież też widziała, że jesteśmy sąsiadami, nawet powiedzieć że możemy korzystać no, za opłatą, zwłaszcza, że większość. czasu stały puste. Nie było to przyjemne. Nasz gospodyni powiedziała nam potem, że z sąsiadami ciężko się dogadać i trzeba machnąć ręką.

Potem na Hvarze podobna sytuacja z parkingiem. Zajechaliśmy na początku na parking sąsiada, u nas akurat były zajęte wszystkie miejsca, nasz gospodarz od razu powiedział, że sąsiad też jest specyficzny i nienegocjowalny i robi aferę nawet o 10 minut postoju, chociaż jego parking jest połowie pusty.

Podobne przypadki mieli nasi znajomi na Małym Losinju i w Sv. Filipie więc sytuacja nie jest rzadka. Czy faktycznie ten kult "privat" jest typowy dla Chorwatów?
Bea.ta
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 28351
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 24.09.2015 21:19

A w Polsce to niby jak jest??? Są rejony (nie napiszę gdzie :) ) ze przejście przez działkę budzi dziadka z kosą lub babkę z grabiami :)
klerjeser
zbanowany
Posty: 426
Dołączył(a): 21.09.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) klerjeser » 24.09.2015 21:25

Bea.ta napisał(a):A w Polsce to niby jak jest??? Są rejony (nie napiszę gdzie :) ) ze przejście przez działkę budzi dziadka z kosą lub babkę z grabiami :)


Nie wiem jak jest z Polsce, ale np. w Grecji mogliśmy korzystać z prywatnej plaży innego hoteliku, wystarczyło kupić za 2-3 euro piwo czy lody w plażowym barze i można było okupować leżaki cały dzień.

Jeszcze raz piszę, nie chodzi tu o przechodzenie czy korzystanie z terenu przez ludzi "z ulicy", tylko sąsiadów i zwracanie uwagi w dość nieprzyjemnej formie.
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 24.09.2015 21:30

Pomijając niegrzeczną formę zwracania uwagi, to:
- przełażenie bez zezwolenia przez cudzą posesję
- zajmowanie cudzych leżaków
- zajmowanie cudzych miejsc parkingowych

jest strasznie siarowate :wink:
Jeśli spotkała was cała seria takich rzeczy, to po prostu nie szanujecie własności prywatnej innych ludzi i to jest dopiero dziwne zachowanie :wink:
A ci ludzie byli po prostu niegrzeczni, choć na pewno mnie niż autor wątku. Tekstu w stylu "syczące babsko" są poniżej wszelkiej krytyki :roll:
anakin
Administrator
Avatar użytkownika
Posty: 30238
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) anakin » 24.09.2015 21:32

klerjeser napisał(a):Czy faktycznie ten kult "privat" jest typowy dla Chorwatów?

Myślę, że to po prostu kwestia stosunków sąsiedzkich, a nie żaden kult, czy zachowanie typowe.
W Rażanj przechodziłem obok dziesięciu apartmanów i nikt mi nawet uwagi nie zwrócił, nie mówiąc już o jakimś "raus"...... :roll:
Ale za to na plaży dwie foki węgierskie rozdarły gębę na pół wsi, bo ośmieliłem się zająć ich półkę. :roll:
Ale daleki jestem od twierdzenia, że miałem do czynienia z jakimś kultem węgierskim. :wink:
klerjeser
zbanowany
Posty: 426
Dołączył(a): 21.09.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) klerjeser » 24.09.2015 21:48

Lednice napisał(a):Pomijając niegrzeczną formę zwracania uwagi, to:
- przełażenie bez zezwolenia przez cudzą posesję
- zajmowanie cudzych leżaków
- zajmowanie cudzych miejsc parkingowych

jest strasznie siarowate :wink:
Jeśli spotkała was cała seria takich rzeczy, to po prostu nie szanujecie własności prywatnej innych ludzi i to jest dopiero dziwne zachowanie :wink:
A ci ludzie byli po prostu niegrzeczni, choć na pewno mnie niż autor wątku. Tekstu w stylu "syczące babsko" są poniżej wszelkiej krytyki :roll:


Alle ja to rozumiem. Przez cudze podwórko przeszliśmy na początku pobytu przypadkiem, a co do leżaków nie widzieliśmy który był czyj i grzecznie się wycofaliśmy.

Na parkingu to też było zaraz po przyjeździe, kwestia paru minut zejścia do naszego gospodarza i dopytania się gdzie i jak zaparkować. Sam potem powiedział, że wszyscy w okolicy nie mogą się z gościem dogadać.

Chodzi o dość nieprzyjemne reakcje Chorwatów.

A baba rzeczywiście syczała i z tego stwierdzenia się nie wycofam :D bo dodatku miała kiepskie obłożenie, może to był powód jej frustracji ;)

Chodzi przecież o incydentalne niezamierzone sytuacje, a nie złośliwe uporczywe naruszanie czyjegoś terenu "bo my polskie pany i nam się należy"
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 24.09.2015 21:57

No to spróbuj we Włoszech zająć cudze leżaki na plaży albo w Austrii wejść komuś na jego posesję
lub w Niemczech zaparkować na cudzym parkingu koło domu :roll:

Jugosławia była teoretycznie krajem socjalistycznym, ale w praktyce Zachodnim.
A na Zachodzie własność prywatna to rzecz święta :!: :wink:

Po prostu trzeba się wcześniej ZAWSZE zapytać właściciela o zgodę.
Taka jest tam mentalność

Co oczywiście nie usprawiedliwia niegrzecznego zachowania tych ludzi, ale tłumaczy jego powód :roll:
klerjeser
zbanowany
Posty: 426
Dołączył(a): 21.09.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) klerjeser » 24.09.2015 22:01

Lednice napisał(a):No to spróbuj we Włoszech zająć cudze leżaki na plaży albo w Austrii wejść komuś na jego posesję
lub w Niemczech zaparkować na cudzym parkingu koło domu :roll:

Jugosławia była teoretycznie krajem socjalistycznym, ale w praktyce Zachodnim.
A na Zachodzie własność prywatna to rzecz święta :!: :wink:

Po prostu trzeba się wcześniej ZAWSZE zapytać właściciela o zgodę.
Taka jest tam mentalność

Co oczywiście nie usprawiedliwia niegrzecznego zachowania tych ludzi, ale tłumaczy jego powód :roll:


Ok.rozumiem świętą prywatną własność, ale niesympatycznych reakcji już nie. Przecież ci ludzie powinni współpracować ze sobą aby wspólnie skorzystać z turystów, zamiast tego każdy sobie rzepkę skrobie i widać że się między sobą nie lubią.
bigredone
Cromaniak
Posty: 1363
Dołączył(a): 24.08.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) bigredone » 24.09.2015 22:06

Wszędzie jest tak samo. Narodowość nie ma żadnego znaczenia. W różnych krajach spotkałem się z różnym podejściem do własności.
Kultura i jej brak nie zna granic. Dotyczy naruszycieli i naruszanych.
Bea.ta
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 28351
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 24.09.2015 22:08

klerjeser napisał(a):Ok.rozumiem świętą prywatną własność, ale niesympatycznych reakcji już nie. Przecież ci ludzie powinni współpracować ze sobą aby wspólnie skorzystać z turystów, zamiast tego każdy sobie rzepkę skrobie i widać że się między sobą nie lubią.

Byłam w Chorwacji wiele razy i nie spotkałam się nigdy z takim zachowaniem, więc nie można też podciągać tego pod wszystkich
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 24.09.2015 22:10

Rożnie z tym bywa :wink:
Nie tylko w Chorwacji są ludzie i ludziska
Znajomy mieszkający w Niemczech mi mówił, że ma takich sąsiadów, że jakby ktoś im wrzucił peta do ogródka, to by go zastrzelili :wink:
Bea.ta
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 28351
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 24.09.2015 22:13

Lednice napisał(a):Rożnie z tym bywa :wink:
Nie tylko w Chorwacji są ludzie i ludziska
Znajomy mieszkający w Niemczech mi mówił, że ma takich sąsiadów, że jakby ktoś im wrzucił peta do ogródka, to by go zastrzelili :wink:

Też takich znam :)
i to nie w Niemczech, tylko duuużo bliżej :) :)
bigredone
Cromaniak
Posty: 1363
Dołączył(a): 24.08.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) bigredone » 24.09.2015 22:15

Bea.ta napisał(a):
klerjeser napisał(a):Ok.rozumiem świętą prywatną własność, ale niesympatycznych reakcji już nie. Przecież ci ludzie powinni współpracować ze sobą aby wspólnie skorzystać z turystów, zamiast tego każdy sobie rzepkę skrobie i widać że się między sobą nie lubią.

Byłam w Chorwacji wiele razy i nie spotkałam się nigdy z takim zachowaniem, więc nie można też podciągać tego pod wszystkich



Re: dziwne zachowania Chorwatów
A w Polsce to niby jak jest??? Są rejony (nie napiszę gdzie :) ) ze przejście przez działkę budzi dziadka z kosą lub babkę z grabiami :)


A w tym poście wyżej o jakich rejonach myślałaś ? I czy nie generalizowałaś ?
Bea.ta
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 28351
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 24.09.2015 22:24

bigredone napisał(a):
Bea.ta napisał(a):
klerjeser napisał(a):Ok.rozumiem świętą prywatną własność, ale niesympatycznych reakcji już nie. Przecież ci ludzie powinni współpracować ze sobą aby wspólnie skorzystać z turystów, zamiast tego każdy sobie rzepkę skrobie i widać że się między sobą nie lubią.

Byłam w Chorwacji wiele razy i nie spotkałam się nigdy z takim zachowaniem, więc nie można też podciągać tego pod wszystkich


Bea.ta napisał(a):A w Polsce to niby jak jest??? Są rejony (nie napiszę gdzie :) ) ze przejście przez działkę budzi dziadka z kosą lub babkę z grabiami :)



A w tym poście wyżej o jakich rejonach myślałaś ? I czy nie generalizowałaś ?


Jakbym napisała, w jakim rejonie tak robią - to byłoby gneralizowanie
skoro napisałam - ze nie napiszę gdzie, uszanuj to proszę ...

sam sobie też możesz odpowiedzieć

bigredone napisał(a):Wszędzie jest tak samo. Narodowość nie ma żadnego znaczenia. W różnych krajach spotkałem się z różnym podejściem do własności.
Kultura i jej brak nie zna granic. Dotyczy naruszycieli i naruszanych.



Poprawiłam Ci cytowanie, żeby było czytelnie
bigredone
Cromaniak
Posty: 1363
Dołączył(a): 24.08.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) bigredone » 24.09.2015 22:30

Bardzo dziękuję za profesjonalną odpowiedź i pomoc.
Następna strona

Powrót do Rozmowy o turystyce i nie tylko



cron
dziwne zachowania Chorwatów
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019