napisał(a) greenrs » 16.04.2019 23:53
kaszubskiexpress napisał(a):walp napisał(a):greenrs napisał(a):Weldon zniknął dawno temu, kaszubski zagląda coraz rzadziej...
Może Ojciec Założyciel tego wątku jeszcze wróci, a Kolega z Gdańska uaktywni się.
Ale zagląda, z dużymi przerwami, ale jesienią będę częściej.
Fajnie, że jesteś
Dobry wieczór.
piotrulex napisał(a):Wczoraj też rowerem pojeździłem, całe 100m, córka dziś ma urodziny i wczoraj nowy jej kupiliśmy, trzeba było przetestować
Młoda nastolatka, rower ma się podobać, a ile waży czy co na osprzęcie napisane to nie ma znaczenia

Wyszło więc tanio, w 2 kołach się zmieściliśmy i Kross zawitał do garażu
Tak się zastanawiam o co w tym szaleństwie chodzi? (uogólniam, bez osobistych odniesień)

Czasem mam wrażenie, że wyłącznie o to by ktoś mi nie zarzucił, że mam rower (auto, dom...) tańsze albo starsze od sąsiada. Zaczynamy zarażać się taką amerykańską mentalnością. A może chodzi o coś innego? Może to co dziś się produkuje to totalne badziewie, które trzeba wymieniać co dwa lata, bo jak nie to grozi śmiercią lub kalectwem?
Mój rower (Author) trekingowy kończy w tym roku 17 lat i na liczniku ok. 20 000 km (tak, wiem, szału nie ma... ale...). Raz wymieniony łańcuch i opony, kilka razy dętki i klocki. Od trzech lat jest tym drugim ale ciągle używany i w pełni sprawny. Gdy go kupowałem kosztował ok. 900 zł. Dziś taki sam kosztuje jakieś 1400. Daje radę i myślę, że kilka dobrych lat jeszcze pojeździ

Wiem, że wśród nas są wyczynowcy, którzy potrzebują roweru za 5 czy 10 tysięcy - ale tak naprawdę ilu z nas?
Ludzie kupują najnowsze smartfony za 3-4 tysiące ale nie wykorzystują 90% jego potencjału i możliwości.
Kilka tygodni temu oglądałem w TV dość wiarygodny test okularów przeciwsłonecznych. Sprawdzano filtry i polaryzację. Zakres cenowy od 20 do ponad 200 zł. Testy nie wykazały żadnej znaczącej różnicy pomiędzy tymi najtańszymi z dyskontu a najdroższymi znanej, optycznej marki. Ale zapewne dla wielu ten kto kupił najtańsze to jakiś Janusz...