Nie, to nie ...
Desperados, to takie ... gejowskie piwo?
Pamiętam, jak jeszcze pijałem, że spotkałem kilku ... takich, co z cytrynką to pijali.
Po jednym nie padniesz.
.png)
.png)
weldon napisał(a):Desperados, to takie ... gejowskie piwo?
z cytrynką to corona, ja tam nie wiem, z kim Ty się zadawałeśPamiętam, jak jeszcze pijałem, że spotkałem kilku ... takich, co z cytrynką to pijali
Po jednym nie padniesz.
.png)
BeJur napisał(a):Jolanda napisał(a):gości miałam .......pewno pierogi wyczuli![]()
sama się pogubiłam ...
więc, nie dziwie się Beacie
Weldona dzisiaj nosii nieświadomie miesza
.png)
.png)
Ło MatkoBeJur napisał(a):A chłopaki i dziewczyny z mojego aeroklubu mieszają powietrze nad głową naszej Kasi forumowej
wymyślili sobie obóz treningowy dlaczego ja wybrałam wtedy (czyli dawno temu) szybowce?
.png)
Jolanda napisał(a):Ło Matko...szybowce ...spadochrony
p-o-d-z-i-w-i-a-m
to się nazywa odwaga !
kolejne .......... WOW !
.png)
Dokładnie tak jest .....dziecko podąża naszym ślady a my ...no cóż ...BeJur napisał(a):Jolanda napisał(a):Ło Matko...szybowce ...spadochrony
p-o-d-z-i-w-i-a-m
to się nazywa odwaga !
kolejne .......... WOW !
a wiesz, kiedy mi się skończyła odwaga?
jak rok temu najstarsze dziecko przyszło ze szkoły i powiedziało, że mają jeszcze wolne miejsca na obozie szybowcowym, a szkoła im dopłaca do kursu........ wtedy dopiero zrozumiałam moją matkę z czasów kiedy sama miałam 16 lat
Powrót do Rozmowy o turystyce i nie tylko
