Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Czy Chorwacja się zmienia?

Wszystkie rozmowy na tematy turystyczne nie związane z wcześniejszymi działami mogą trafiać tutaj. Zachowanie się naszych rodaków za granicą, wybór kraju wakacyjnego wyjazdu, czy korzystać z biur podróży.
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
pawelh
Cromaniak
Posty: 1294
Dołączył(a): 25.11.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) pawelh » 18.09.2017 22:13

yzedef napisał(a):
bluesman napisał(a):
pawelh napisał(a):
barkley10 napisał(a):Już nie przesadzajcie z tymi cenami, zawsze trzeba poszukać trochę, ale będąc w tym roku w Tucepi w lipcu płaciłem za apartament A4 (2 sypialnie, 2 łazienki, 2 balkony, salon, kuchnia) 85 EUR ok. 100 metrów od plaży.


Pora ta sama,odległość do plaży 100-150m,cztery osoby 40€,obiadokolacje w tawernie 20-25€ (przekąska przed i deser po, lub cipuro w cenie)tylko,że to nie Cro :lol:


To po co to piszesz ? tak dla żartu ? 8O


Też mnie to zastanawia, właśnie wróciłem z Grecji z Korfu i jakoś dupy mi nie urwała, owszem widoki piękne, skałki ale zdecydowanie wolę Chorwackie krystaliczne przeźroczyste morze oraz kamienne plaże :).


Korfu to zaledwie przedsionek,który ma też różne oblicza.Takie sobie i urywające cztery litery lol:
przemo99
Croentuzjasta
Posty: 471
Dołączył(a): 14.01.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) przemo99 » 18.09.2017 22:42

Z moich doświadczeń wcześniejsza rezerwacja wcale nie jest najtańsza. Teraz właściciele mogą sobie śpiewać nawet po 200e jak znajdą frajera to są do przodu i tyle. Jak w każdym biznesie.

Ale spoko im wiecej grecji, rumuni, bulgarii tym lepiej dla tych co jadą do cro:)
sdolas
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1782
Dołączył(a): 30.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) sdolas » 18.09.2017 23:04

bigum
Zerknij na PW
Marsallah
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1782
Dołączył(a): 31.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Marsallah » 19.09.2017 09:23

sdolas napisał(a):
Marsallah napisał(a):Wiadomo, że im wcześniej rezerwujesz, tym cena lepsza. Ja się mieszczę w tych 80-100 € dzięki temu, że rezerwuję z rocznym wyprzedzeniem. I nie jest to zawsze 100m od brzegu, a np. kilometr. Oczywiście, wyspa wyspie też nierówna, nie ma co porównywać ...

Spore te widełki :roll:
Zależy tez jakiego standardu wymagasz :wink:
My tylko w zeszłym roku poszaleliśmy na riwierze Makarskiej i tam za app. 2+2, niemal na plaży, płaciliśmy 80E i to już wydawało mi się za drogo. Czy ląd czy wyspa, zawsze szukam czegoś w przedziale 60-70 E.


Wiesz, do niedawna wyszukiwaliśmy z żoną kwatery w widełkach 50-60 €. I takie znajdowaliśmy, w tym tę naszą wymarzoną (choć nie idealną), do której co dwa lata wracamy. Sęk w tym, że jeszcze 2 lata temu jeździliśmy w czerwcu lub we wrześniu i te nasze 60 € stało się w tym roku 95 € - w sezonie (bo dzieciaki już od jakiegoś czasu szkolne). Wiem, że żona na razie ani myśli odpuścić tę kwaterę, więc naturalnie podwyższyliśmy widełki... :roll:

Co do standardu, to nie mamy jakichś wygórowanych wymagań. Radzimy sobie i bez pralki, i bez zmywarki, a nawet bez klimatyzacji (i to w sierpniu). Mamy natomiast słabą tolerancję na sąsiadów, stąd wielopiętrowe domy z kilkoma apartmanami odpadają w przedbiegach. Co do cen - na takim np. Visie ciężko w sezonie znaleźć dwusypialniowy, trzyłóżkowy apartman poniżej stówki. To nie Riwiera Makarska, gdzie podaż jest dużo większa, więc trzeba konkurować ceną. Ale zapewne, jak pisze zresztą Fanka, o ładny, odizolowany dom nie jest pewnie łatwo i cena też może być powyżej 80 € w sezonie.
poludnica
Odkrywca
Posty: 69
Dołączył(a): 25.03.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) poludnica » 19.09.2017 09:27

Nie mam takiego doświadczenia, jak niektórzy tutaj, ale i tak się wypowiem (jak mawiał jeden z moich wykładowców – „Książki nie czytałem, więc wypowiem się bez obciążeń”). A poważnie. Wiele wiele lat temu na początku studiów jeździłam do Chorwacji, pierwsze wyjazdy to jeszcze w trakcie wojny w Bośni (gdy po raz pierwszy oglądałam Plitvice, były niemal puste). I byłam oczarowana otwartością, serdecznością, bezinteresowną gościnnością i ciekawością innych narodu tak boleśnie i tak niedawno pokiereszowanego przez historię.

Po kilkunastu latach pojechałam - już z rodziną - do Dalmacji, na Hvar. Hvar jest piękny, ale ludzie – byłam zdziwiona. Nie spotkała mnie żadna nieprzyjemność; co najwyżej gospodarze byli w najlepszym razie obojętni, jeśli nie nieżyczliwi, ale to się może zdarzyć wszędzie, mieliśmy pecha. Abstrahując od właścicieli kwatery, miałam poczucie, że to nie ci Chorwaci, których pamiętam. Nie mogę marudzić, że ktoś nas źle potraktował (nie!), ale niemal wszyscy (od sprzedawców lodów, naleśników itp. przez kelnerów w konobach do wynajmujących łodzie, sprzedających bilety itd.) wydawali się bardzo zmęczeni turystami. Możliwe, że to jednak specyfika najbardziej turystycznej wyspy, bo w tym roku byliśmy na Pagu i Peljesacu i ludzie byli bardzo życzliwi i sympatyczni (aczkolwiek i tak najmilej wspominam ludzi z Mostaru i Sarajewa, w których spędziliśmy kilka dni).

A co do cen. Nie jestem w stanie porównać ich jak Wy przez dekadę, ale jeśli chodzi o kwatery, to niewątpliwie drożeją. W zeszłym roku na początku września też dostałam dwie odpowiedzi odmowne na pytanie o apartmany (już zajęte), ale to była osada składająca się z kilkunastu domów, poza tym za trzecim razem udało się zarezerwować i to za przyzwoitą cenę (48 euro, nowy, 2 sypialnie, klima, wielki taras z widokiem na morze, kilka kroków do plaży, wi-fi miało nie być, ale było). W tym roku celowałam w trochę większe miejscowości i na kilkanaście pytań dostałam 10 odpowiedzi, że już zarezerwowane! W tym były nieduże apartmany za 100 euro! Po tych odpowiedziach napisałam do właścicielki apartmanów, które bardzo mi się podobały już w zeszłym roku. Nie zarezerwowałam wtedy, bo cena była dla mnie za wysoka (85 euro za 45 metrów kw.). Teraz uznałam, że skoro tak kiepsko idzie mi szukanie, to trudno – niech będzie drogo, na czymś przyoszczędzimy w ciągu roku, ale przynajmniej będziemy mieć idealny apartman. A kobieta odpisała mi, że w tym roku cena jest już 110 euro (a i tak w interesującym mnie terminie wszystkie 4 apartmany są zajęte).

Mimo tego nie mam poczucia, że Chorwatom się w doopach przewraca. Jest popyt, ceny idą w górę. A popyt jest coraz większy, bo do coraz większej liczby krajów ludzie boją się jeździć. I zastanawianie się, czy ten strach jest racjonalny (tylko z ostatnich - Rimini, Barcelona), czy nie, nie ma sensu. Lęk nie jest czymś racjonalnym, do zmierzenia i oceny na jakie podwyżki powinien się przełożyć.
Ostatnio edytowano 19.09.2017 10:00 przez poludnica, łącznie edytowano 1 raz
sdolas
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1782
Dołączył(a): 30.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) sdolas » 19.09.2017 09:57

Pytanie do jakiego pułapu ceny apartamentów mogą dojść :roll:
Przy cenie 100E za app. 2+2 na dwa tygodnie wychodzi ok 6000 PLN za sam nocleg, przepraszam Was bardzo ... ale to jest kosmos 8O 8O ( nasze wakacje w tym roku kosztowały nas ok 7000 PLN ). Jak doliczy się wyżywienie i całą resztę ... to się okazuje że całość wyjdzie 10 000 PLN lekką ręką. Jakby dobrze poszukać, to Grecję drogą lotniczą w standardzie all... można już od tej kwoty zacząć szukać :roll:
SingSing74
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1021
Dołączył(a): 03.11.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) SingSing74 » 19.09.2017 10:12

przemo99 napisał(a):Z moich doświadczeń wcześniejsza rezerwacja wcale nie jest najtańsza. Teraz właściciele mogą sobie śpiewać nawet po 200e jak znajdą frajera to są do przodu i tyle. Jak w każdym biznesie.

Ale spoko im wiecej grecji, rumuni, bulgarii tym lepiej dla tych co jadą do cro:)


Śmiem twierdzić, że te kraje za wiele nie pomogą. To głównie turyści "samolotowi" lub "autokarowi", którzy byli zmuszeni zrezygnować z Afryki czy Turcji. Po tym co widziałem w tym roku we wrześniu obawiam się, że ceny za kilka lat za dobrą lokalizację podciągną i do wspomnianych 200 euro. Stać na to będzie Niemców, Holendrów, czy Francuzów (niektórych Polaków pewnie też, ale tylko niektórych).

Do tej pory jeździłem na przełomie sierpnia i września, a raz byłem w czerwcu. Po tegorocznej wycieczce w połowie września w środku tygodnia do parku Krka, nie jestem pewien, czy chciałbym zwiedzać Chorwację w szczycie sezonu. Za rok pojadę w sierpniu i jeśli zdecyduję się na Chorwację, to tylko na jakieś odludne miejsce i odpoczynek, ale zwiedzanie przewodnikowych atrakcji sobie odpuszczę.
poludnica
Odkrywca
Posty: 69
Dołączył(a): 25.03.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) poludnica » 19.09.2017 10:17

sdolas napisał(a):Pytanie do jakiego pułapu ceny apartamentów mogą dojść :roll:
Przy cenie 100E za app. 2+2 na dwa tygodnie wychodzi ok 6000 PLN za sam nocleg, przepraszam Was bardzo ... ale to jest kosmos 8O 8O ( nasze wakacje w tym roku kosztowały nas ok 7000 PLN ). Jak doliczy się wyżywienie i całą resztę ... to się okazuje że całość wyjdzie 10 000 PLN lekką ręką. Jakby dobrze poszukać, to Grecję drogą lotniczą w standardzie all... można już od tej kwoty zacząć szukać :roll:


Nikt teraz nie określi górnego pułapu. Po pierwsze nie ma już rynków konkurencji doskonałej, a nawet jak by był, to i tak cena nigdy nie jest ceną równowagi, ale zawsze ulegała bezustannym korektom. Dla mnie 100 euro też jest ceną kosmiczną, ale pytanie ile Niemców, Austriaków i Włochów zechce tyle płacić. Możliwe, że będzie ich na tyle dużo, że nikt po Polakach, Czechach i Słowakach nie będzie płakał (oby nie, ale nie wykluczam takiej możliwości).

Co do Grecji. Trudniej dojechać samochodem, a cena (nawet w tanich liniach) biletów dla całej rodziny plus cena wynajęcia samochodu (jak nie chcesz siedzieć na doopie, a my nie chcemy) też sprawia, że to średnio atrakcyjne. No i - choć to pewnie nie jest powszechne - ale mnie odstręcza od lotów kwestia bagaży. Jeździmy z deską windsurfingową i kompletem żagli, jadąc do Chorwacji, wieziemy je dachu, cena za przewiezienie bagażu takiej wielkości jest jednak spora.
ben07
Plażowicz
Posty: 5
Dołączył(a): 13.03.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) ben07 » 19.09.2017 10:22

Przy takich cenach wkroczy ekonomia. Jeżeli koszty wyjazdów do Chorwacji wyraźnie się zwiększą to wieli osób wybierze inne kierunki na wyjazdy. Jeżeli za bardzo zwiększymy ceny to spadnie popyt i mniejsze obłożenie kwater spowoduje, że gospodarze będą zabiegać o gościa a nie odwrotnie. Oczywiście trochę to trwa ale ekonomia jest nieubłagana.
SingSing74
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1021
Dołączył(a): 03.11.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) SingSing74 » 19.09.2017 10:38

ben07 napisał(a):Przy takich cenach wkroczy ekonomia. Jeżeli koszty wyjazdów do Chorwacji wyraźnie się zwiększą to wieli osób wybierze inne kierunki na wyjazdy. Jeżeli za bardzo zwiększymy ceny to spadnie popyt i mniejsze obłożenie kwater spowoduje, że gospodarze będą zabiegać o gościa a nie odwrotnie. Oczywiście trochę to trwa ale ekonomia jest nieubłagana.



Zważ na to, że rynek turystyczny mocno się skurczył, a klasy średniej (tej prawdziwie średniej) w Europie wciąż jest sporo. Chorwacja posiada niezaprzeczalne atuty w porównaniu z krajami, które pozostały w grze o turystę. Sądzę, że w końcu mniej zamożni będą wybierać inne kierunki, a Chorwacja zostanie celem dla tych nieco bogatszych.
poludnica
Odkrywca
Posty: 69
Dołączył(a): 25.03.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) poludnica » 19.09.2017 10:44

ben07 napisał(a):Przy takich cenach wkroczy ekonomia. Jeżeli koszty wyjazdów do Chorwacji wyraźnie się zwiększą to wieli osób wybierze inne kierunki na wyjazdy. Jeżeli za bardzo zwiększymy ceny to spadnie popyt i mniejsze obłożenie kwater spowoduje, że gospodarze będą zabiegać o gościa a nie odwrotnie. Oczywiście trochę to trwa ale ekonomia jest nieubłagana.


Ekonomia jest nieubłagana, ale nie zgadzam się z wnioskami, jakie wyciągasz. Moim zdaniem - oczywiście mogę się mylić - NIE tak wiele osób wybierze inne kierunki. Po pierwsze dlatego, że liczba krajów, co do których wiele osób uważa, że są bezpieczne z roku na rok się kurczy (i pisałam już - strach nie jest racjonalny, więc analizowanie, czy te lęki są uzasadnione, czy nie, nie ma sensu), po drugie z powodu odległości (nie każdy - z różnych powodów - uważa, że samochód i samolot to to samo), po trzecie z powodu standardu (czy to rzeczywistego, czy wyobrażanego, mówię tu np. o Bułgarii, Albanii). A obecne ceny to dla wielu Niemców, Austriaków czy nawet Włochów, to ciągle nie jest jeszcze górny pułap, te nacje są w stanie płacić więcej. Zresztą nawet wiele Polaków i Czechów zwiększa kwoty przeznaczane na wakacje. Kiedy ceny osiągną górny pułap? Nie wiem, ale nie sądzę, że ten jest górnym (nawet jeśli w moim przypadku to już jest granica).
Fanka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 734
Dołączył(a): 16.09.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Fanka » 19.09.2017 12:45

Wiecie, Grecja, Grecja jest piękna. Jednak... na niektórych wyspach jest więcej imigrantów, niż tubylców. W Atenach policja oficjalnie informuje, że w godzinach nocnych bezpieczna jest tylko jedna dzielnica...
Strach działa na wyobraźnię. Im większa wyobraźnia, tym człowiek bardziej odczuwa , skutki ;) Nawet, nie chodzi o to, jaka jest szansa procentowa, na okradzenie, czy pobicie. Chodzi o paranoję jaką się ma. Chodzi o tzw komfort psychiczny.
SingSing74
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1021
Dołączył(a): 03.11.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) SingSing74 » 19.09.2017 13:20

Tak sobie sprawdziłem o ile podrożały by moje wakacje gdybym udał się za rok w to samo miejsce w tym samym okresie. Wszedłem więc na stronę luxcamp`u i oczom nie mogłem uwierzyć. W tym roku za mobildomek Roan na kempingu Zaton, dałem po rabacie 2900 za 14 dni od 2 września. Przed rabatem było około 3100. Cena na wrzesień 2018 to 5185 zł. co prawda przed upustem, ale to aż 2000 zł różnicy.

Chorwacja się zmienia (cenowo na pewno).
Fanka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 734
Dołączył(a): 16.09.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Fanka » 19.09.2017 13:39

To ja może trochę na pocieszenie napiszę, że na całe szczęście Chorwacja nie jest jeszcze całkowicie skomercjalizowana turystycznie. Prywatne apartamenty, to nie to samo co wczasy tzw all inclusive w luksusowym hotelu. Dzięki temu przynajmniej na razie, ceny nie będą szybować zupełnie "bezgranicznie" Na całe szczęście dla nas, duża część turystów nie zdecyduje się na takie wczasy u gospodarza z lenistwa. Chcą mieć wszystko na tacy podane.
Drugi ogranicznik cen, to standard apartamentów. Wiele odbiega od tego, czego oczekuje turysta z grubym portfelem. Wielu gospodarzy nie stać na zbyt wielkie inwestycje w apartament. Na całe szczęście dla nas bogacze są wybredni i muszą mieć komfort :) Duża część b. bogatych ludzi na wakacjach w Cro przypływa na jachtach, śpią więc u siebie i nie potrzebują apartamentu :)
SingSing74
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1021
Dołączył(a): 03.11.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) SingSing74 » 19.09.2017 14:03

Z tego co obserwuję i czytam, to w przypadku kempingów niestety już inwestują one w tzw. wyższy standard instalując na swoim terenie w miejscach parceli dla namiotów czy kamperów coraz więcej domków, które w sezonie kosztują nawet 200 euro za dobę. Jeśli w tym samym kierunku pójdą gospodarze apartamentów, to jednak ceny będą rosły. Nie twierdzę, że to będzie rok czy dwa, ale jeśli sytuacja w Europie się utrzyma, to podwyżki za kilka lat skutecznie odstraszą znaczną część polskich turystów.

Przykład masz powyżej. 5000 zł. za taki domek we wrześniu bym nie zapłacił, a 10 000 w sezonie tym bardziej. Jednak mają prawie pełne obłożenie, więc są w Europie ludzie, którzy są w stanie tyle wyłożyć i to na nich - moim zdaniem - będzie się opierać turystyka w Chorwacji w kolejnych latach.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Rozmowy o turystyce i nie tylko

Czy Chorwacja się zmienia? - strona 12
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018