Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Czerwcowe kamyków szukanie na wyspie Brač i Riwierze - 2017

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Igłą pinii
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 723
Dołączył(a): 28.03.2013
Czerwcowe kamyków szukanie na wyspie Brač i Riwierze - 2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) Igłą pinii » 15.09.2017 09:40

Czerwcowe kamyków szukanie w Makarskiej, na Brač i Riwierze Kasztelańskiej - 2017

To nasz 5. już rodzinny pobyt w Chorwacji (4. z dziećmi), a mój 9. ;)
Wywiązuję się z CROnikarskiego obowiązku i 4. raz relacjonuję na cro.pl nasze wyjazdy, w których nie brakuje przygód, odkryć, a przede wszystkim fantastycznie spędzonego czasu w ulubionym kraju. Tym razem zafundowaliśmy sobie baaardzo długie 3-tygodniowe wakacje. Oczywiście przez ten cały czas zmienialiśmy miejsca pobytów i aż 5 razy przenosiliśmy walizki. Apartamenty wynajmowaliśmy w Bük (Węgry), Makarskiej, w Bolu (wyspa Brač), w Kaštelu Sučurac i Brnie (Czechy). Lubimy wypoczynek łączyć ze zwiedzaniem i nosi nas, by odkrywać coraz to nowe miejsca, zatem w relacji będzie mało plażowania, a dużo zwiedzania. Przypomnę tylko, że towarzyszą nam dwa szkraby: 6-letni Synek i Córeczka (2 latka, 3 miesiące).

A gdyby ktoś chciał wrócić do naszych wcześniejszych wypraw, opisane są tu:

Środkowa Dalmacja oczami MMMSów - wrzesień 2013 https://www.cro.pl/srodkowa-dalmacja-oczami-mmmsow-wrzesien-2013-t44005.html
Kraina laurami pachnąca - Istria, wyspa Krk a na deser Praga https://www.cro.pl/kraina-laurami-pachnaca-czyli-istria-wyspa-krk-a-na-deser-t46564.html
Gdzie te młyny w MLINI? - wakacje 2016 https://www.cro.pl/gdzie-te-mlyny-w-mlini-wakacje-2016-t51688.html

Na zachętę, w relacji znajdą się m.in:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zatem do dzieła!

SPIS TREŚCI:
Dzień 1 – 15 czerwca 2017 r. - Pierwszy dłuższy przystanek – węgierski Bük https://www.cro.pl/czerwcowe-kamykow-szukanie-na-wyspie-i-riwierze-2017-t53201.html

Dzień 2 – 16 czerwca 2017 r. - Jedziemy do Makarskiej https://www.cro.pl/czerwcowe-kamykow-szukanie-na-wyspie-i-riwierze-2017-t53201.html

Dzień 3 – 17 czerwca 2017 r. - Makarska bez tłumów – kilka podpowiedzi:

cz. 1 Półwysep Sveti Petar https://www.cro.pl/czerwcowe-kamykow-szukanie-na-wyspie-i-riwierze-2017-t53201-15.html
cz. 2: Wieczorna Makarska https://www.cro.pl/czerwcowe-kamykow-szukanie-na-wyspie-i-riwierze-2017-t53201-30.html

Dzień 4 – 18 czerwca 2017 r. (niedziela) - Wietrzna Makarska
https://www.cro.pl/czerwcowe-kamykow-szukanie-na-wyspie-i-riwierze-2017-t53201-30.html

Dzień 5 – 19 czerwca 2017 t. (poniedziałek) - Plażowanie w Makarskiej i wieczorny wypad do Breli https://www.cro.pl/czerwcowe-kamykow-szukanie-na-wyspie-i-riwierze-2017-t53201-30.html

Dzień 6 – 20 czerwca 2017 r. (wtorek) - Makarska – zdobywamy wzgórze-park Osejava
https://www.cro.pl/czerwcowe-kamykow-szukanie-na-wyspie-i-riwierze-2017-t53201-30.html

Dzień 7 – 21 czerwca 2017 r. (środa) - Wędrówka do Svetište Vepric
https://www.cro.pl/czerwcowe-kamykow-szukanie-na-wyspie-i-riwierze-2017-t53201-45.html

Dzień 8 – 22 czerwca 2017 r. (czwartek) - Tym razem wyspiarsko. Popołudniowo-wieczorny spacer po BOLU (wyspa BRAČ)
https://www.cro.pl/czerwcowe-kamykow-szukanie-na-wyspie-i-riwierze-2017-t53201-45.html

Dzień 9 – 23 czerwca 2017 r. (piątek) - Półwysep Glavica i wieczorny Bol
https://www.cro.pl/czerwcowe-kamykow-szukanie-na-wyspie-i-riwierze-2017-t53201-45.html

Dzień 10 – 24 czerwca 2017 r. (sobota) Zwiedzamy wyspę:
Cz. 1: Vidova Gora, Škrip, Ložišča; Cz. 2: Milna, Bobovišća na Moru
https://www.cro.pl/czerwcowe-kamykow-szukanie-na-wyspie-i-riwierze-2017-t53201-45.html

Dzień 11 – 25 czerwca 2017 r. (niedziela) Murvica - po prostu raj!
https://www.cro.pl/czerwcowe-kamykow-szukanie-na-wyspie-i-riwierze-2017-t53201-60.html

Dzień 12 – 26 czerwca 2017 r. (poniedziałek)
Zwiedzanie wyspy: Cz. 1: Gornji Humac, Pražnica, Pučišća; Cz. 2: Postira, Nerežišća
https://www.cro.pl/czerwcowe-kamykow-szukanie-na-wyspie-i-riwierze-2017-t53201-60.html

Dzień 13 – 27 czerwca 2017 r. (wtorek) Dzień w Bolu - odkrywanie mało znanych stron miasteczka https://www.cro.pl/czerwcowe-kamykow-szukanie-na-wyspie-i-riwierze-2017-t53201-60.html

Dzień 14 – 28 czerwca 2017 r. (środa) Brač objazdowo: od Selcy przez Povlję do Sumartin https://www.cro.pl/czerwcowe-kamykow-szukanie-na-wyspie-i-riwierze-2017-t53201-60.html

Dzień 15 – 29 czerwca 2017 r. (czwartek) Symbol Bolu – plaża Zlatni Rat i Kuća u kući https://www.cro.pl/czerwcowe-kamykow-szukanie-na-wyspie-i-riwierze-2017-t53201-60.html

Dzień 16 – 30 czerwca 2017 r. (piątek) Żegnamy wyspę, witamy kasztele
https://www.cro.pl/czerwcowe-kamykow-szukanie-na-wyspie-i-riwierze-2017-t53201-75.html

Dzień 17 – 1 lipca 2017 r. (sobota) Cz. 1: Zdrowotna niedyspozycja piszącej i rodzinny spacer po Splicie; Cz. 2: Spacerowania po Splicie ciąg dalszy, tym razem na wysokościach https://www.cro.pl/czerwcowe-kamykow-szukanie-na-wyspie-i-riwierze-2017-t53201-75.html

Dzień 18 – 2 lipca 2017 r. (niedziela) Cz. 1: Zamkowy spacer po Kaštel Sućurac; Cz. 2: Zdobywamy twierdzę Klis; Cz. 3: Wizyta w „Małej Wenecji” – miasteczku Vranjic i załamanie pogody https://www.cro.pl/czerwcowe-kamykow-szukanie-na-wyspie-i-riwierze-2017-t53201-75.html

Dzień 19 – 3 lipca 2017 r. (poniedziałek) Pierwsza połowa dnia w Trogirze, pożegnanie w Splicie
https://www.cro.pl/czerwcowe-kamykow-szukanie-na-wyspie-i-riwierze-2017-t53201-90.html

Dzień 20 – 4 lipca 2017 r. (wtorek) Czeskie Odmorište https://www.cro.pl/czerwcowe-kamykow-szukanie-na-wyspie-i-riwierze-2017-t53201-90.html

Dzień 21 – 5 lipca 2017 r. (środa) Odkrywamy Brno https://www.cro.pl/czerwcowe-kamykow-szukanie-na-wyspie-i-riwierze-2017-t53201-90.html

Dzień 22 – 6 lipca 2017 r. (czwartek) Powrót do domu https://www.cro.pl/czerwcowe-kamykow-szukanie-na-wyspie-i-riwierze-2017-t53201-90.html
Ostatnio edytowano 09.12.2017 13:20 przez Igłą pinii, łącznie edytowano 3 razy
Yanush
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 877
Dołączył(a): 03.07.2015
Re: Czerwcowe kamyków szukanie na wyspie Brač i Riwierze - 2

Nieprzeczytany postnapisał(a) Yanush » 15.09.2017 09:48

Igłą pinii napisał(a):Zatem do dzieła!


Zasiadam, ale gdzie to 'dzieło'?
Igłą pinii
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 723
Dołączył(a): 28.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Igłą pinii » 15.09.2017 09:54

Zaraz będzie, cierpliwości :) Miło, że jesteś
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 104040
Dołączył(a): 10.09.2004
Re: Czerwcowe kamyków szukanie na wyspie Brač i Riwierze - 2

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 15.09.2017 09:55

No to też jestem :lol:
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8750
Dołączył(a): 16.12.2016
Re: Czerwcowe kamyków szukanie na wyspie Brač i Riwierze - 2

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 15.09.2017 10:01

Też się melduję :D
Igłą pinii
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 723
Dołączył(a): 28.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Igłą pinii » 15.09.2017 10:11

Dzień 1 – 15 czerwca 2017 r.
Pierwszy dłuższy przystanek – węgierski Bük


Daruję sobie opis przygotowań, bo pewnie u większości z Was wygląda to tak samo. Znów mamy pełno bagaży, które upychamy w każdy zakamarek samochodu. Jedyna różnica, która dotyczy tegorocznego wyjazdu jest taka, że nie jedziemy „na noc”, tylko wyruszamy wczesnym rankiem (jedziemy z północnego Mazowsza). Chcemy porównać, jak jest dla nas lepiej. Nocna jazda strasznie wyczerpywała mojego Męża, który jest naszym kierowcą. Zatem teraz, po przespanej nocy, wypoczęci i pełni zapału wyruszamy w trasę. Ach, istotna uwaga dotyczy tego, że nasz wyjazd przypada w Boże Ciało i liczymy w związku z tym na mały ruch na drogach.

Jedzie nam się doskonale! Drogi puste, słońce świeci, humory dopisują. Faktycznie, dzień wyjazdu wybraliśmy idealny! Jedynie przed Częstochową stoimy w niewielkim korku, a dalej, już na autostradzie mamy całą drogę tylko dla nas. Pierwszy, dłuższy zator na drodze napotykamy w Czechach. Korek wydaje się nie mieć końca. Okazuje się, że w jednym miejscu autostrady trwają drogowe roboty. Nieco poirytowani, w końcu omijamy feralne zwężenie i znów śmigamy w miarę pustą autostradą.

Obrazek
Mijamy zamek w Mikulovie

Prawdziwe zdziwienie przeżywamy przejeżdżając przez Wiedeń (do tej pory zazwyczaj był tu korek). Tym razem jest zupełnie pusto! Widać Austriacy, w przeciwieństwie do Czechów, również świętują Boże Ciało.

Przejeżdżając przez austriackie miasteczka utrwalam na zdjęciach kilka osobliwości. Mój ulubiony Poysdorf jak zwykle kusi, by się w nim zatrzymać, niestety, aby dotrzeć o w miarę przyzwoitym czasie na Węgry, gdzie mamy zabukowany nocleg, musimy to miasteczko zostawić na inny czas.

Obrazek

Podziwiamy austriacką czystość, zadbane, kolorowe domki.

Obrazek

Obrazek
Poysdorf

Obrazek

Obrazek
Mijamy Wiedeń

Około godziny 15 przekraczamy granicę z Węgrami. Nasz pierwszy w tegorocznej wakacyjnej wyprawie nocleg znajduje się w miejscowości Bük, która słynie z gorących źródeł. Mijamy ładne miejscowości, z niewielkimi, kolorowymi domkami przy których rośnie mnóstwo kwiatów. Ulice mijanych wiosek obsadzone są drzewami wiśniowymi, które obsypane są czerwonymi owocami. Gdy gps wskazuje, że do celu zostało nam kilkanaście kilometrów, stajemy w pobliżu granicy przed nie lada problemem, bo oto kończy się droga i dalej brak przejazdu...

Obrazek
Mniej więcej w tym miejscu kończy się droga...

Okazuje się, że zostaliśmy zmyleni przez znak – zakaz ruchu, z tym, że poniżej, w języku niemieckim, było wyjaśnienie, którego nie przeczytaliśmy. No cóż, skoro gps wskazuje drogę, nieśmiało łamiemy zakaz. Chwilę później okazuje się, że właśnie tam znajduje się przejście graniczne z jednym celnikiem, który z uśmiechem, pokazuje nam gestem dłonią, że mamy jechać dalej.

W maleńkim Büku, który ma jedną, przelotową, główną ulicę, bezproblemowo docieramy do naszego pensjonatu i po przyniesieniu niezbędnych rzeczy, odświeżeniu i krótkim odpoczynku wyruszamy na rekonesans.

Mieszkamy w bardzo ładnym pensjonacie, który ma własną restaurację z wewnętrznym dziedzińcem. Jest to bardzo klimatyczne miejsce, podobnie jak sam budynek i jego wnętrza.

Obrazek
Tu mieszkamy

Obrazek
Wewnętrzny dziedziniec pensjonatu wraz z restauracją

Jedyny minus to pokoje ze skosami, o które kilkakrotnie solidnie przydzwoniliśmy głową.

Obrazek
Nasz pokój

Dla mnie najważniejsze, że pokój i łazienka są czyste, a obsługa zadbała nawet o takie detale, jak ręczniczek do zmywania makijażu ;)

Obrazek
Ostatnio edytowano 15.09.2017 11:39 przez Igłą pinii, łącznie edytowano 1 raz
Igłą pinii
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 723
Dołączył(a): 28.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Igłą pinii » 15.09.2017 10:20

Witam kolejnych śledzących!

Ciąg dalszy:

Nasz pensjonat stoi już na skraju miasteczka, dlatego dookoła jest duża przestrzeń i obsiane zbożami pola.

Obrazek
Widok z okna pensjonatu

Do tzw. „centrum” docieramy w kilka minut. Szukamy knajpki, w której moglibyśmy posilić się węgierskimi specjałami. Główna ulica wygląda zwyczajnie, choć zdarzają się w krajobrazie elementy, które przykuwają uwagę.

Obrazek
Główna ulica w węgierskim Bük

Obrazek

Obrazek

W Büku jest także camping, do którego prowadzi taka „brama”.

Obrazek

Po miasteczku kręci się niewiele osób (głównie Niemców). Większość przyjezdnych zażywa kąpieli wodnych w oddalonych nieco kompleksach.

Obrazek
Jeden z hoteli

Niestety w żadnej z knajpek nie znajdujemy wolnych miejsc, dlatego decydujemy, że kolację zjemy w restauracji przy naszym pensjonacie. Zamawiamy tradycyjny gulasz i grillowany camembert z warzywami, a do tego piwo (dla Męża) i kieliszek wina (dla mnie).

Obrazek

Obrazek

Wszystko smakuje wyśmienicie, a najlepszym na to dowodem są zachwyty nad smakiem gulaszu naszego Synka – niejadka. Nasza wakacyjna przygoda rozpoczęła się wyśmienicie. Pora na odpoczynek przed jutrzejszą, daleką drogą.
Ostatnio edytowano 15.09.2017 11:40 przez Igłą pinii, łącznie edytowano 2 razy
janka.mik.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1437
Dołączył(a): 20.05.2016
Re: Czerwcowe kamyków szukanie na wyspie Brač i Riwierze - 2

Nieprzeczytany postnapisał(a) janka.mik. » 15.09.2017 10:28

Jestem,jestem! lubię Twoje relacje :lol:
pozdrawiam :papa:
Janka
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 104040
Dołączył(a): 10.09.2004
Re: Czerwcowe kamyków szukanie na wyspie Brač i Riwierze - 2

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 15.09.2017 10:35

Kilkanaście lat temu w czasie powrotu z Chorwacji stacjonowałem krótko w miejscowości Bük na przydomowym kempingu.
Z ciekawością zobaczę jak jest obecnie.
Igłą pinii
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 723
Dołączył(a): 28.03.2013
Re: Czerwcowe kamyków szukanie na wyspie Brač i Riwierze - 2

Nieprzeczytany postnapisał(a) Igłą pinii » 15.09.2017 10:47

janka.mik. napisał(a):Jestem,jestem! lubię Twoje relacje :lol:
pozdrawiam :papa:
Janka


Bardzo się cieszę, że jesteś i dziękuję za miłe słowa. To motywuje!

Janusz Bajcer napisał(a):Kilkanaście lat temu w czasie powrotu z Chorwacji stacjonowałem krótko w miejscowości Bük na przydomowym kempingu.
Z ciekawością zobaczę jak jest obecnie.


Z Bükiem już się niestety żegnamy, bo mieliśmy tu tylko nocleg tranzytowy. To bardzo spokojna, senna miejscowość, przynajmniej wtedy, gdy my byliśmy. Wieczorem pojawiło się więcej turystów, którzy zajęli wszystkie wolne stoliki w restauracjach w "centrum". Większość ludzi spędza raczej czas w hotelach i przy źródłach.
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 104040
Dołączył(a): 10.09.2004
Re:

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 15.09.2017 10:53

Igłą pinii napisał(a):Dzień 1 – 15 czerwca 2017 r.
Pierwszy dłuższy przystanek – węgierski Bük

Myślałem, że coś dłużej niż nocleg tranzytowy. :wink:
Igłą pinii
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 723
Dołączył(a): 28.03.2013
Re: Re:

Nieprzeczytany postnapisał(a) Igłą pinii » 15.09.2017 11:03

Janusz Bajcer napisał(a):
Igłą pinii napisał(a):Dzień 1 – 15 czerwca 2017 r.
Pierwszy dłuższy przystanek – węgierski Bük

Myślałem, że coś dłużej niż nocleg tranzytowy. :wink:


No tak... tytuł może faktycznie zmylić. Chodziło mi o "dłuższy" niż takie na rozprostowanie nóg i toaletę ;)
Igłą pinii
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 723
Dołączył(a): 28.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Igłą pinii » 15.09.2017 11:18

Dzień 2 – 16 czerwca 2017 r.
Jedziemy do Makarskiej


Budzimy się po 7, by z chwilą otwarcia restauracji (o 8:00) zejść na śniadanie. Jesteśmy sami – reszta wypoczywających tu osób jeszcze śpi. Czeka na nas starszy kelner, który dyskretnie pilnuje, by niczego nam nie zabrakło. Wybór jedzenia jest bardzo duży i każdy znajduje swój ulubiony przysmak. Mężowi do gustu przypada zwłaszcza węgierskie salami.

Obrazek
Śniadanie jemy w bardzo klimatycznej restauracji w pensjonacie

Kilka minut po 9 znosimy z pokoju rzeczy i pakujemy się w dalszą drogę. Obchodzę jeszcze pensjonat, by pstryknąć ostatnie fotki. Rośnie tu sporo lawendy, co jest przedsmakiem tego, co czeka nas w Chorwacji.

Obrazek

Jest też niewielkie oczko wodne, dookoła którego rośnie mnóstwo ładnych roślinek, w tym bambus.

Obrazek

Obrazek
Za chwilę ruszamy w drogę

Ruszamy w drogę, która okazuje się długa i monotonna, do tego w nie najlepszym stanie. Dodatkowe opóźnienia powodowały ograniczenia prędkości w miejscowościach (30 km/h). Na słynnej „86” było znacznie lepiej.

Dojeżdżamy do Słowenii i dalej śmigamy do Chorwacji. O godzinie 11:30 dojeżdżamy do granicy i niestety stajemy w kolejce, bo Słoweńcy i Chorwaci skanują każdy dowód. Wygląda to dość dziwnie, bo po odjechaniu kilku metrów od budki słoweńskiego urzędnika, chorwacki powtarza wszystkie te same czynności jeszcze raz. Jest 21 ºC.

Grunt, że dojechaliśmy do naszej kochanej Chorwacji. Chcemy nadrobić drogi i pierwszy przystanek robimy po około 3 godzinach jazdy, gdy widoki zaczynają zapierać dech w piersiach. Jak ja uwielbiam te wszystkie chorwackie odmorište!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obowiązkowo stajemy na najpiękniejszym, naszym zdaniem, czyli Odmorište Krka, gdzie łapiemy głębszy oddech i podziwiamy widok na rzekę Krka i miasteczko Škrip.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Tędy jechaliśmy

Nasza Córeczka lubi bawić się ziemią, szukając kamyków, tym większą ma radość, że ta chorwacka ma inny kolor. Zabieramy stąd kilka „kamików”, czyli kamyków, które stają się ulubioną tegoroczną chorwacką zabawką naszych dzieci.

Obrazek

Kilkadziesiąt kilometrów przed Makarską dzieci zasypiają, a my cieszymy się widokami.

Obrazek

Obrazek

Po męczącej (z racji marudzących i zmęczonych drogą dzieci) drodze, do Makarskiej dojeżdżamy około 19:40. Tu mamy zarezerwowanych 6 najbliższych noclegów.

Dlaczego Makarska?
Powodów jest kilka, ale najważniejszy to ten, że naszym zdaniem to bardzo ładne, dające wiele możliwości wypoczynku miasteczko. Postaram się odczarować to miejsce (wiem, że jedni Makarską uwielbiają, inni jej nie znoszą). Pokażę, że można znaleźć tu ustronne, ciche miejsca, poszukać alternatywy dla zapełnionej plaży, spędzić fantastyczny, aktywny czas.

Gps kieruje nas do apartamentu. Znaleźliśmy taki, który będzie w miarę blisko centrum. Zgodnie ze wskazówkami Hołka, wspinamy się wąską uliczką, która w pewnym momencie się kończy. Niestety na pewno nie doprowadziła nas do mieszkania... Gorączkowo myślimy, co dalej... tym bardziej, że zablokowaliśmy wąską drogę.

Podchodzą do nas dwie serdeczne staruszki, następnie starszy pan, naradzają się, jak wytłumaczyć nam dojazd. Okazuje się, że gps ogólnie dobrze nas prowadził, bo nasz apartament widać z tego miejsca bardzo dobrze, ale znajduje się on poziom niżej.
Zadziwia nas ta serdeczność starszych ludzi. Abyśmy lepiej zrozumieli, co do nas mówią, zawołali nawet koleżankę mówiącą po angielsku. Uzbrojeni w nową wiedzę o dojeździe, dziękujemy za okazaną pomoc i znów ruszamy na drogę do centrum. Skręcamy według podanych wskazówek i znów wjeżdżamy w tak straszliwie wąską uliczkę, że tędy nasze auto z pewnością się nie przeciśnie. Tym razem szukamy pomocy u właścicielki. Dzwonimy, ale nie odbiera. Na szczęście po chwili oddzwania i minutę później jest przy naszym samochodzie.
Uliczka, w którą wjechaliśmy, jak najbardziej prowadzi do apartamentu, ale od strony, którą wchodzą tylko właściciele. My musimy podjechać zupełnie inną. Po 5 minutach jesteśmy na miejscu.

Po wtarganiu na górę walizek i szybkim odświeżeniu ruszamy na nocny spacer po Makarskiej. Nie robię tego wieczoru zdjęć. Nocna Makarska pełna życia i piękna.
Ostatnio edytowano 15.09.2017 11:55 przez Igłą pinii, łącznie edytowano 1 raz
natala
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 98
Dołączył(a): 26.06.2013
Re: Czerwcowe kamyków szukanie na wyspie Brač i Riwierze - 2

Nieprzeczytany postnapisał(a) natala » 15.09.2017 11:48

Zasiadam i ja :D
ApropoDefacto
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 517
Dołączył(a): 18.07.2017
Re: Czerwcowe kamyków szukanie na wyspie Brač i Riwierze - 2

Nieprzeczytany postnapisał(a) ApropoDefacto » 15.09.2017 11:50

Ooo Makarska :D dosiadam się z czystą przyjemnością do relacji :) Jestem zauroczony tym miejscem i mimo tego, że w Chorwacji byłem w tym roku pierwszy raz (właśnie w Makarskiej) to ta miejscowość jest dla mnie numerem jeden na wakacyjny wypoczynek :wink: Po prostu mam tam wszystko czego potrzebuje do idealnych wakacji. Choć podejrzewam, że inne miejscowości są też piękne. Zatem czekam na kolejny odcinek, pozdrawiam :wink:
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Czerwcowe kamyków szukanie na wyspie Brač i Riwierze - 2017
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2021