Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Makarska

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
maniust
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7698
Dołączył(a): 02.09.2009
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) maniust » 12.10.2016 19:25

7 razy w Cro , a Plitvicach jeszcze nie byłem.... :oops: ......wstyd!
Zawsze w tamtą to mi się spieszy nad Jadran , a w tą do domu. :oops:

Gosia będzie coś o moim ukochanym Tucepi to tak bliziutko? :oczko_usmiech:
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2280
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 12.10.2016 19:31

No to wreszcie dojechaliśmy.
W hotelu Palma (tak jak dwa lata temu) załoga wita nas rakiją. Jest travarica i jest wiśniowa. Jeszcze zanim otrzymaliśmy klucze do pokoi, każdy poczuł smak Chorwacji.
Lekko chwiejnym krokiem wdrapujemy się na pierwsze piętro. Windy nie ma, ale pierwsze piętro jest do wytrzymania. Gorzej że trzeba wtaszczyć walizy, no ale tutaj sprawdza się mój mąż.
Hotel jest położony jakieś 50 metrów od morza, ale niestety widoku na morze z niego nie ma, bowiem usytuowany jest wśród innych zabudowań. Jesteśmy przygotowani na brak widoków z balkonu, ale tym razem daliśmy się zaskoczyć
Oto widok z naszego balkonu. Codziennie inny. Niebo nad Biokovem zmienia się jak w kalejdoskopie, jest na co patrzeć.

IMAG0308.jpg


DSC_1955.jpg


DSC_1956.jpg



Rozlokowujemy się w pokoju, bierzemy prysznic, zakładamy świeże ciuchy i schodzimy do restauracji na obiadokolację. Nie pamiętam już teraz, co jedliśmy, ale jedzenie przez cały pobyt było w porządku. Śniadania były serwowane w formie szwedzkiego stołu, a na nim codziennie to samo menu. Ale wybór był dosyć duży, więc się nie nudziło. Natomiast na obiadokolacje kuchnia szykowała dwa dania i dzień wcześniej należało wybrać danie dla siebie. Pierwszego dnia wszyscy dostali to samo, bo dzień wcześniej nie miał kto wybierać.
Posileni kierujemy swe kroki nad Jadran, aby się z nim przywitać.

Wreszcie jesteśmy na plaży.



Pogoda dopisuje, szykuje się piękny zachód słońca.
Towarzystwo ciągnie na piwo, więc idziemy brzegiem morza w stronę restauracji Riveira, która stoi na plaży Donja Luka. Jej taras jest obmywany przez wody Jadranu, ale można przy jego ścianie przejść, brodząc trochę w wodzie.
Waldek z Gośką przeszli, ja zostałam trochę w tyle i te kilka chwil zadecydowało o tym, że Jadran bardzo mocno mnie do siebie przytulił. Mniej więcej w połowie przejścia wzdłuż tarasu restauracji Jadran zaszalał i po tych pieszczotach zostałam cała mokra.
Cóż było robić, oni chcą piwa a ja jestem mokra.

DSC_1874.jpg


Dobrze że było ciepło i mogłam co nieco z siebie zdjąć.
Usiedliśmy przy stolikach Riviery, które stały na plaży. Piwo wjechało na stół (dla mnie jakiś drink, żebym się nie przeziębiła po tej przymusowej kąpieli). Potem następne. Ogarnęło nas błogie lenistwo. Siedzieliśmy tam wpatrzeni w zachodzące słońce. Było po prostu wspaniale.

DSC_1873.jpg


DSC_1875.jpg


DSC_1877.jpg


DSC_1881.jpg


DSC_1890.jpg


DSC_1895.jpg


DSC_1911.jpg


DSC_1912.jpg


Po jakiejś godzinie zbieramy się, bo jesteśmy umówieni w pokoju hotelowym z towarzystwem z tyłu autokaru. Właśnie dzisiaj wypada nasza rocznica ślubu i robimy małą imprezkę dla zaprzyjaźnionego towarzystwa.
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2280
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 12.10.2016 19:37

maniust napisał(a):7 razy w Cro , a Plitvicach jeszcze nie byłem.... :oops: ......wstyd!
Zawsze w tamtą to mi się spieszy nad Jadran , a w tą do domu. :oops:

Gosia będzie coś o moim ukochanym Tucepi to tak bliziutko? :oczko_usmiech:

Witam Cię serdecznie. :D
O Tucepi coś będzie, bo tam dotarłam, ale jedynie w okolice hotelu Jadran. Teraz żałuję że nie poszliśmy dalej.
Chociaż może Cię czymś zaskoczę. :wink:
Co do Plitvic to żadne zdjęcia i filmiki nie oddadzą wrażeń, które się odczuwa osobiście. Skuś się kiedyś na odwiedzenie tego miejsca, bo warto. :hut:
maniust
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7698
Dołączył(a): 02.09.2009
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) maniust » 12.10.2016 20:10

dhmegi napisał(a):Chociaż może Cię czymś zaskoczę. :wink:

Ooooo to czekam ...... :mrgreen:
dhmegi napisał(a):Co do Plitvic to żadne zdjęcia i filmiki nie oddadzą wrażeń, które się odczuwa osobiście. Skuś się kiedyś na odwiedzenie tego miejsca, bo warto. :hut:

Zawsze tak jest , żadne miejsce które widzimy na żywo , nie będzie tak piękne na zdjęciu. :)
Wiem , muszę się kiedyś przełamać i nie spieszyć się tak nad Jadran , lub ewentualnie wziąść dłuższy urlop.... :wink:
pyton
Cromaniak
Posty: 1531
Dołączył(a): 09.04.2012
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) pyton » 12.10.2016 20:48

maniust napisał(a):Wiem , muszę się kiedyś przełamać i nie spieszyć się tak nad Jadran , lub ewentualnie wziąść dłuższy urlop.... :wink:

Zwolnij :!: i się przełam ... warto ... wspomnienia zostaną :wink:
pawelli
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2057
Dołączył(a): 19.03.2010
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) pawelli » 13.10.2016 12:20

Przysiadam się i ja :) uwielbiam Makarską :)))))))))))))
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 14807
Dołączył(a): 26.07.2009
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 13.10.2016 15:18

Plitvice piękne o każdej porze roku , a Makarska bije na głowę to co teraz mam za oknem . . . :wink:

Gosiu, czekamy na więcej


Pozdrawiam
Piotr
figusek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 865
Dołączył(a): 11.08.2014
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) figusek » 13.10.2016 16:12

Jestem i ja :-)
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2280
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 13.10.2016 17:45

pawelli napisał(a):Przysiadam się i ja :) uwielbiam Makarską :)))))))))))))

Witam :D
Ja też uwielbiam Makarską. W tym roku byliśmy tylko na jednej wycieczce. Reszta pobytu to Makarska i okolice.

piotrf napisał(a):Plitvice piękne o każdej porze roku , a Makarska bije na głowę to co teraz mam za oknem . . . :wink:
Gosiu, czekamy na więcej
Pozdrawiam
Piotr

Witam :D
Makarska bije na głowę to co mam za oknem nie tylko teraz, ale także przez cały rok.
Więcej będzie niedługo, już szykuję.

figusek napisał(a):Jestem i ja :-)

Fajnie, że jesteś. Witam :D
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2280
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 13.10.2016 19:58

Wstał ranek 8 czerwca 2016 roku. U mnie jak w zegarku. Pobudka 5:30. W domu o tej godzinie wstaję wyprowadzić psa i organizm się zaprogramował. W wolne dni po powrocie ze spaceru jeszcze się kładę i potrafię spać do 9-tej, ale jak trzeba iść do pracy (a tak jest najczęściej), to nie ma zmiłuj.
Wracając do poranka w Makarskiej zastanawiam się, co robić. Przewrócić się na drugi bok i spać dalej, czy wstawać. Ale chyba szkoda mi dnia na spanie. Wstaję. Staram się w miarę cicho zrobić sobie kawkę i potem z tą kawką siadam na balkonie podziwiać widok na Biokovo. Pogoda jest piękna.
Dzisiaj będziemy plażować, aby zregenerować organizmy po długiej podróży, ale najpierw trzeba skoczyć do Tommego po jakieś piwko. Zaopatrzenie zrobione, więc po śniadaniu zabieramy lodóweczkę i akcesoria plażowe i ruszamy w drogę na plażę. Daleko nie mamy, bo to tylko 50 metrów. Dalej nie idziemy, bo z tym całym majdanem nie chce się chodzić. Ludzi na plaży jest niewielu, bowiem do sezonu jeszcze daleko. Taka wyludniona Makarska bardzo nam się podoba. Mąż pompuje mi fotel (dobrze, że kupiłam pompkę, bo po wczorajszej imprezce chyba by mu płuca wysiadły, gdyby próbował je wykorzystać do nadmuchiwania sprzętu pływającego). Rzucam fotelik na wodę, siadam na nim i jest mi błogo. Jeszcze mały drink z colą i już nic więcej do szczęścia nie jest mi potrzebne.

To mój fotelik
IMAG0312.jpg


Po jakiejś godzinie zaczyna mi się nudzić, więc rzucam hasło: może pedalino ?. Mój mąż udał, że nie słyszy, ale dziewczynom bardzo się ten pomysł spodobał, więc we trzy idziemy wybrać jakiś sprzęt, który jest rozłożony jakieś 50 metrów od nas. Oczywiście wybrałyśmy chyba najgorszy, jaki było można (no może trochę przesadzam), bo podczas pedałowania bardzo skrzypiał. Dopiero po polaniu wodą tego mechanizmu, do którego przyczepiony są pedały trochę się uspokajał, tak więc co jakiś czas musiałyśmy chlapać na nie wodą. Wypożyczenie pedalino na 1 godzinę to wydatek 60 kun (byłyśmy we trzy, więc na osobę wyszło 20 kun). W gratisie dostałyśmy dodatkowy kwadrans.

IMAG0310.jpg


Odpływamy od brzegu plaży Donja Luka i kierujemy się w stronę wyspy Brač (ale spokojnie, tam nie popłyniemy).

DSC_1925.jpg


Widok za naszymi plecami jest fantastyczny.

DSC_1918.jpg


DSC_1919.jpg


DSC_1921.jpg


DSC_1923.jpg


Zostawiamy ślad na wodzie i płyniemy dalej.

DSC_1932.jpg


Ale gdzie płyniemy?. Oczywiście wokół Półwyspu Sv.Petar, żeby zobaczyć, jak wygląda on od strony morza.

DSC_1933.2.jpg


Mija nas „czerwona łodź podwodna”

DSC_1935.jpg


DSC_1940.jpg


Przed nami widać Park Osejava a w oddali majaczy Tučepi.

DSC_1942.jpg


Klify z dołu wyglądają fantastycznie. Podpływamy do groty, w której kiedyś była dyskoteka, a teraz wieje od niej grozą. Po przeciwnej stronie wejścia do portu w Makarskiej jest druga grota, w której jest knajpka z dyskoteką.

DSC_1944.jpg


Wpływamy do portu, ale musimy zaraz stamtąd uciekać, bo z portu ruszył jakiś stateczek i musiałyśmy mu ustąpić miejsca.
Powoli wracamy w stronę plaży Donja Luka.

DSC_1947.jpg


DSC_1948.jpg


Na brzegu póływspu Sv.Petar rozłożyli się nudyści, bo tam są plaże FKK. Nie przeszkadzamy im i płyniemy dalej.
Mija nas „żółta łódź podwodna” (a wcześniej mijała nas czerwona). Postanawiamy trochę się pokąpać, a ponieważ nasz pedalino ma zjeżdżalnię, to bawimy się jak dzieci, zjeżdżając do wody. Zabawa była super, ale trzeba wracać, bo kończy nam się czas wypożyczenia pedalino.



Podpływamy do brzegu, a tam nie mamy komu oddać tego sprzętu pływającego, zastałyśmy puste stoisko. No i co teraz robić. Patrzymy w tą i w tamtą stronę. Nie widać nikogo, kto byłby zainteresowany naszym pedalino. Wyciągnęłyśmy go na brzeg i decydujemy, że go tu zostawimy. W końcu jesteśmy rozłożone niedaleko, więc będziemy mały na niego oko. Na szczęście zanim jeszcze zdążyłyśmy odejść, znalazł się facio od wypożyczania.
ewula91
Cromaniak
Posty: 625
Dołączył(a): 06.09.2012
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) ewula91 » 13.10.2016 20:27

dhmegi napisał(a):Po drodze chyba można było zejść na dolne kładki przez jaskinię Supljara,

Masz rację, można tak zrobić :) mnie dopadł lęk wysokości, ale już w drodze powrotnej weszliśmy z kładek przez jaskinię na górę i obyło się bez lęku :D

Byliśmy w tym samym czasie co Wy w Podgorze, a Plitwice też zwiedzaliśmy w drodze- 6 czerwca przy pochmurnej a później deszczowej pogodzie. Jeziora i tak miały swój urok, a już w ogóle zachwycały kogoś kto zwiedzał je pierwszy raz, jak my (w mojej relacji chyba przesadziłam z ilością zdjęć z wycieczki :roll: ).

A dzięki Tobie i Twoim filmikom zdecydowaliśmy się na Forticę w Omisu :D

Świetna sprawa z tym pływadełkiem, nawet nie zwróciłam uwagi, że to takie tanie. Następnym razem chyba się skuszę :)
janka.mik.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1435
Dołączył(a): 20.05.2016
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) janka.mik. » 14.10.2016 07:54

Miło jest przypomnieć sobie miejsca, które się trochę zna, my byliśmy w Makarskiej kilka razy, ale zawsze były to krótkie wypady, przy okazji pobytu gdzieś obok.Mam nadzieję, że pokażesz więcej.Podoba mi się ten luz na plaży,widać, że przed sezonem.Makarska jest dobrą bazą wypadową, bo tam na promenadzie można kupić rożne wycieczki, ale czy na cały pobyt?Jestem ciekawa Twojej opinii :)
pozdrawiam
Janka :papa:
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4955
Dołączył(a): 06.11.2008
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 14.10.2016 10:02

Daaawno Plitvic na forum nie było. :hearts:
A taki zachód słońca z kufelkiem piwa to jest to, co tygryski lubią najbardziej. :)
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9199
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 14.10.2016 10:06

Latarnia Morska od strony morzą - SUPER
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2280
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 14.10.2016 20:08

ewula91 napisał(a):... Plitwice też zwiedzaliśmy w drodze- 6 czerwca przy pochmurnej a później deszczowej pogodzie. Jeziora i tak miały swój urok, a już w ogóle zachwycały kogoś kto zwiedzał je pierwszy raz, jak my (w mojej relacji chyba przesadziłam z ilością zdjęć z wycieczki :roll: ).
A dzięki Tobie i Twoim filmikom zdecydowaliśmy się na Forticę w Omisu :D
Świetna sprawa z tym pływadełkiem, nawet nie zwróciłam uwagi, że to takie tanie. Następnym razem chyba się skuszę :)

Witam Cię ewula91.
Jeden dzień, a jaką robi różnicę. My 7 czerwca mieliśmy słoneczną pogodę, a Ty 6 czerwca chmury i deszcz. Ale Jeziora przy każdej pogodzie są piękne. Moja pierwsza tam wizyta również była podczas deszczu. Opisałam ją Tutaj
Ponoć najgorzej jest wtedy, kiedy trafi się na mgłę, bo wtedy nic nie widać.

Znalazłam Twoją relację na forum i zabieram się za jej czytanie. Trochę mi zejdzie, ale mnie zaciekawiłaś tą dużą ilością zdjęć z Jezior Plitwickich. Fajnie, że moja relacja z Omišu na coś się przydała. Jestem ciekawa Twoich wrażeń z Forticy, więc tym bardziej ciągnie mnie teraz do Twojej relacji.

Pływadełko fajna rzecz. Polecam. I faktycznie cena w porównaniu z innymi atrakcjami nie przeraża.

janka.mik. napisał(a):Miło jest przypomnieć sobie miejsca, które się trochę zna, my byliśmy w Makarskiej kilka razy, ale zawsze były to krótkie wypady, przy okazji pobytu gdzieś obok.Mam nadzieję, że pokażesz więcej.Podoba mi się ten luz na plaży,widać, że przed sezonem.Makarska jest dobrą bazą wypadową, bo tam na promenadzie można kupić rożne wycieczki, ale czy na cały pobyt?Jestem ciekawa Twojej opinii :)

Makarska w sezonie jest dla mnie nie do przyjęcia, natomiast przed sezonem jest to fantastyczne miejsce i dlatego zdecydowałam się spędzić tam tegoroczny urlop, pomimo tego, że już tam byłam.
Masz rację, Makarska jest super bazą wypadową i z tego korzystaliśmy, o czym będzie w dalszych częściach relacji. :hut:

Roxi napisał(a):Daaawno Plitvic na forum nie było. :hearts:
A taki zachód słońca z kufelkiem piwa to jest to, co tygryski lubią najbardziej. :)

Witam Cię Roxi :D
Miło mi, że tutaj zajrzałaś, Tygrysku.
A Plitvice były niedawno. Właśnie ewula91 wstawiła dużo zdjęć w swojej relacji. Była tam dzień przede mną, tylko relację napisała trochę wcześniej niż ja.

piekara114 napisał(a):Latarnia Morska od strony morzą - SUPER

Witam Cię piekara114. :D
Prawda, że fajnie wygląda na tle Biokova.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Makarska - strona ...
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019