Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Pisak, Brela, BV i znów Brela 2017 str 18

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
DeKa
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 74
Dołączył(a): 05.08.2013
Re: Po Pisaku i Breli - Baska Voda 2016 strona 13

Nieprzeczytany postnapisał(a) DeKa » 06.08.2016 23:50

Kolejny dzień.
Znowu będziemy zdobywać świat :)
Śniadaaaaanie. Taaak. Musi być smacznie.
Zjedliśmy śniadanie mistrzów. Mmmmm. Przez przypadek kupiłem małą pekę ale kukurydzianą. Też smaczne. Kolorem się różni (żółty trochę) ale w smaku bardzo podobny do zwykłego chleba.
Postanowiliśmy iść na inną plażę. Szkoda, że dopiero teraz. Człowiek uczy się na błędach. Następnym razem pierwszego dnia chyba będziemy szukać fajnej plaży.

Szliśmy po prostu w stronę Breli. Wyruszyliśmy wcześniej niż zwykle więc mogliśmy sobie na spokojnie wybrać fajne miejsce. Szliśmy coraz dalej i leżaków ubywało. Znaleźliśmy ładne miejsce z dużą ilością kamieni i cienia. Poszedłem sprawdzić dno. No niestety duże, śliskie kamienie i spora ilość jeżowców. Dla dzieciaków nie za bardzo.

584.
Obrazek

585.
Obrazek

586.
Zdecydowaliśmy pójść kawałek dalej. Pasuje. Dno w porządku. Kamienie (w sensie takie duże, usypane, tworzące cyple) też są w pobliżu.

587.
Obrazek

588.
Obrazek

Mogłem troszeczkę pooglądać morską faunę i florę. Nie jest to rafa koralowa ale przy kamieniach jest zaskakująco dużo stworzonek. Ryb najwięcej. Maska jest po prostu obowiązkowa.

589.
Obrazek

590.
Obrazek

591.
Obrazek

592.
Obrazek

593.
Obrazek

594.
Obrazek

595.
Obrazek

596.
Obrazek


Sama plaża dużo ładniejsza niż w centrum. Niedaleko nas można było poćwiczyć aerobik czy fitness z instruktorką.
597.
Obrazek

598.
Obrazek

Pojawił się taki sprzęt.
599.
Obrazek

560.
Obrazek

561.
Obrazek

Tutaj natrysk był już darmowy.
562.
Obrazek

563.
Obrazek

Plażowanie dobiegło końca. Zaczynamy drugą część dnia. Wyglądała tak samo jak wcześniejsze popołudniówki. Dobry obiadek i sjesta. Wieczorem znowu idziemy do portu. Dopytamy się jak sprawa wygląda z rejsem.

564.
Obrazek

565.
Obrazek

566.
Obrazek

567.
Obrazek

568.
Obrazek

569.
Obrazek

570.
Obrazek

571.
Obrazek

572.
Obrazek

573.
Obrazek

574.
Obrazek

Nie chcieliśmy rejsu do Jelsy i na Bol bo już byliśmy. Szukaliśmy czegoś krótszego. Porozmawialiśmy przy porcie z sympatyczną Chorwatką. Rejs mamy załatwiony na następny dzień. Idziemy na zachód słońca i do pokoi.

575.
Obrazek

576.
Obrazek

577.
Obrazek

Wróciliśmy już po zmroku. Dzieciaki zasypiały w minutę.
Mnie zmęczenie też dopadało. Coś dobrego na sen i do łóżka.
Jutro płyniemy.

c.d.n.
Melka
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 112
Dołączył(a): 20.06.2010
Re: Po Pisaku i Breli - Baska Voda 2016 strona 13

Nieprzeczytany postnapisał(a) Melka » 08.08.2016 12:06

Super relacja :) przeczytalam tylko od 16 strony,bo interesuje mnie Baska,alewróce do początku :)

Piękne zdjecia,można wiedzieć czym robione ?
kibic hr
Croentuzjasta
Posty: 443
Dołączył(a): 21.12.2013
Re: Po Pisaku i Breli - Baska Voda 2016 strona 13

Nieprzeczytany postnapisał(a) kibic hr » 08.08.2016 17:29

Ta plaża z darmowym natryskiem należy już do Breli.
CROnikiCROpka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2171
Dołączył(a): 04.03.2012
Re: Po Pisaku i Breli - Baska Voda 2016 strona 13

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROnikiCROpka » 08.08.2016 22:44

Jak ja przegapiłam, że piszesz - nie mam pojęcia. Ale już nadrobione zaległości :)

Za 14 dni będziemy w B.V., więc będę śledzić relację i wyłapywać istotne informacje :wink:
KrzychuZiom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 659
Dołączył(a): 04.08.2005
Re: Po Pisaku i Breli - Baska Voda 2016 strona 13

Nieprzeczytany postnapisał(a) KrzychuZiom » 09.08.2016 19:43

extra relacja i zdjęcia :) czekam na cd :hut:
DeKa
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 74
Dołączył(a): 05.08.2013
Re: Po Pisaku i Breli - Baska Voda 2016 strona 13

Nieprzeczytany postnapisał(a) DeKa » 09.08.2016 23:54

Melka napisał(a): zdjecia,można wiedzieć czym robione ?


Wcześniejsze relacje - pentax k20D, sigma 10-20, tamron 70-300
teraz - nikon d610, tokina 16-28, tamron 70-200, GoPro 3+ Black

Witam wszystkich. Lecimy dalej.

Nastał kolejny dzień. Dzień w którym odbędziemy przyjemny (mam nadzieję) rejs. Zobaczymy coś nowego. W sensie - inne miasteczko.
Wstajemy trochę wcześniej, żeby zdążyć na statek. Idę po pekę około 7. Wydawać by się mogło, że wcześnie, że nic się nie będzie działo w Baśce a tu na głównej ulicy samochody zasuwają z dostawami. Wiele osób robi zakupy m. in. pieczywa tak jak ja. Inni biegają sobie (kobiet więcej), pewnie żeby burki spalić. Ktoś już się kąpie. Na plaży rozkładane są leżaki i parasole. Na początku parasoli nie rozkładano bo było "tylko" 30 stopni ale teraz miało być 34 więc od rana też były ustawiane.
Wracam.
Teraz Was zaskoczę. Jemy śniadanie mistrzów, ha!
Ja tym razem nie za dużo bo czymś mają nas na statku poczęstować więc miejsce muszę zostawić.
Dobra. Gotowi? Idziemy.
Statek nazywa się "Karlo Mali". Daleko mu do "Daru Młodzieży" czy "Santa Barbara Anna" ale mnie się podobał. Ma odbijać o 9:00. Jesteśmy na miejscu o 8:50. Ja przed wejściem na pokład zdjęcie muszę zrobić. Mamy przecież czas. Dobra, wchodzę. Jak tylko wszedłem na pokład to odbiliśmy od brzegu. Wniosek; czekali tylko na nas, no ale 9:00 to 9:00.

Płyniemy. Przyjemnie bardzo. Sporo miejsca było. Każdy znalazł sobie fajny kąt. Stateczek cichy, morze spokojne, piękna pogoda i płyniemy w nieznane. Coś wspaniałego. Wszyscy mieli dobre humory. Zmartwienia i troski wyparowały.

A gdzie w ogóle płyniemy?
A no naszym celem jest Pvolja na wyspie Brać.
Malutkie jak się okazało miasteczko. Za naszą czwórkę zapłaciliśmy 375 kun.
A więc płyniemy.
Rejs trwał około 40 minut.

578.
Obrazek

579.
Obrazek

580.
Obrazek

581.
Obrazek

582.
Obrazek

583.
Obrazek

584.
Obrazek

585.
Obrazek

586.
Obrazek

Niektórzy płynęli trochę szybciej niż my.
587.
Obrazek


Powoli dopływamy na miejsce. Ukazuje nam się zatoczka. Maleńka taka. Ciasno będzie ale się zmieścimy ale płyniemy dalej a tu jeszcze jedna zatoczka. To już była ta właściwa.
588.
Obrazek

589.
Obrazek

590.
Obrazek

591.
Obrazek

592.
Obrazek

Statek dobija do brzegu. Mamy tylko dwie godziny czasu. Bez żadnego przygotowania ani planu idziemy pierwszymi lepszymi schodami w górę, żeby zobaczyć cokolwiek.

593.
Obrazek

594.
Obrazek

Wspinając się długimi schodami po drodze mijając wydawałoby się wymarłe uliczki i budynki, natrafiliśmy na kościół. Żar lał się z nieba. Tutaj nie było wiatru.

595.
Obrazek

596.
Obrazek

Tyle na razie.

c.d.n.
Melka
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 112
Dołączył(a): 20.06.2010
Re: Po Pisaku i Breli - Baska Voda 2016 strona 13

Nieprzeczytany postnapisał(a) Melka » 10.08.2016 08:28

Dzieki :) mialam nadzieje,ze wymienisz go pro 3 ,bo od nie dawna sama jestem szczęsliwa posiadaczką,ale silver. Póki co uczę się ją obsługiwać.
Nie wiem jakie ustawić parametry,aby zdjęcia wychodziły ładne.

Czekam z niecierpliwością na resztę relacji. Jejuuu jeszcze tylko 5 dni i będziemy na miejscu!
borsalino4
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 325
Dołączył(a): 17.05.2009
Re: Po Pisaku i Breli - Baska Voda 2016 strona 13

Nieprzeczytany postnapisał(a) borsalino4 » 10.08.2016 12:51

fajna relacja. moja żona była w tym roku zachwycona Baska Voda na tyle ze chciałaby tam wrócić. pisze o tym ponieważ lubimy co roku jeździć w inne rejony cro. mówi się o tłumach ludzi na Rivierze Makarskiej. na początku lipca w tym roku spokojnie można było znaleźć miejsce na plaży. dwa lata temu np. w Basce na Krk trzeba była katastrofa z wolnym placem. ale tam chyba co roku tak jest
DeKa
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 74
Dołączył(a): 05.08.2013
Re: Po Pisaku i Breli - Baska Voda 2016 strona 13

Nieprzeczytany postnapisał(a) DeKa » 10.08.2016 23:28

Melka napisał(a):Nie wiem jakie ustawić parametry,aby zdjęcia wychodziły ładne.


Tutaj nie ma co ustawiać. Automat. Ty tylko decydujesz w jakim miejscu kamerka się znajdzie i tyle. Ewentualne polepszenie zdjęć w programie graficznym.

Dobra.
Kościółek obejrzeliśmy. Kolejny azymut namierzony. Kierujemy się z powrotem do portu ale inną drogą. Pooglądamy sobie lokalną zabudowę.

597.
Obrazek


Niczym Marco Polo przemierzamy nieznane. Na wąskich i stromych uliczkach pojawiają się miejscowi by zaraz zniknąć w podwórkach. Podglądamy troszkę za płotami i furtkami wiejskie życie.
Tak pewnie wygląda każdy dzień, gorący, cichy i spokojny. Nudny. To nie dla mnie. Miejscowość urokliwa ale pewnie tylko na krótką metę.

598.
Obrazek

599.
Obrazek

560.
Obrazek

561.
Obrazek

562.
Obrazek

563.
Obrazek

564.
Obrazek

565.
Obrazek

566.
Obrazek

567.
Obrazek


Dotarliśmy do portu z drugiej strony. Kierujemy się ku miejscu, które widzieliśmy ze statku. Idziemy zamoczyć nogi. Ależ przyjemnie. Schłodziliśmy się trochę. Wracamy powolutku odwiedzając knajpkę przyklejoną do nabrzeża portowego. Zimne piwo świetnie gasi pragnienie. Chciało by się zostać ale czas jest bezlitosny i bezduszny. Idziemy na pokład "Karlo Mali".

568.
Obrazek

569.
Obrazek

570.
Obrazek

571.
Obrazek

572.
Obrazek

573.
Obrazek

574.
Obrazek


Odbijamy od brzegu i wracamy do Baśki. Obsługa przygotowała poczęstunek. Chleb, pokrojone; ogórek, cebula, pomidor to znamy. Podali też miejscowy ser, prsut i malutkie rybki (sardynki?) w zalewie octowej. Do picia sok pomarańczowy, woda i białe wino bez ograniczeń. Widać, że wszyscy byli głodni bo jedzenie zniknęło w parę minut. Szynka dla mnie pycha tak samo jak te rybki. Smakowały troszkę jak nasze rolmopsy tylko, że bardziej miękkie, delikatne. Ser też dobry. Zagadałem do jednego z obsługi. Powiedział, że ser mają od gospodarza z Pvolji właśnie. Chyba wierzył w to co mówił, ja nie bardzo ale ser był smaczny.

Za statkiem leciało kilka ptaków liczących na jakieś resztki a my mogliśmy nacieszyć się widokiem panoramy Riviery Makarskiej, która rozciągała się przed nami. Piękny widok.

575.
Obrazek

576.
Obrazek

577.
Obrazek

578.
Obrazek

Wróciliśmy dosyć wcześnie. Postanawiamy zjeść obiad i co? Nie byliśmy dzisiaj na "naszej" plaży. Idziemy się kąpać w morzu. Tak do wieczora. Wracamy do pokoi. Poobserwujemy sobie nocną Baśkę z naszego tarasu.
Dzień był wspaniały. Było coś innego.
Dobra. Pora spać ale przed zaśnięciem już miałem plan na kolejny dzień.

c.d.n.
DeKa
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 74
Dołączył(a): 05.08.2013
Re: Po Pisaku i Breli - Baska Voda 2016 strona 13

Nieprzeczytany postnapisał(a) DeKa » 13.08.2016 09:48

Tak jak pisałem. Miałem plan na kolejny dzień. W pokoju miałem WiFi więc poczytałem trochę cro.pl i natrafiłem na Imotski jezera. Rzut kamieniem więc jedziemy.

Śniadanie mistrzów musi być. Jest dość wcześnie gdy kończymy się pakować.
Mały kłopot z renówką ale zapas bezpieczników był więc ruszamy.

Trasa krótka pod tunelem "Sveti Ilija", kilka bocznych dróżek i powinniśmy być w 40 minut na miejscu. Na nieszczęście zaraz za tunelem stanęliśmy w korku, który ciągnął się aż do bramek. Trochę czasu straciliśmy. Potem po drodze zauważamy Lidla no to bez zastanowienia zjeżdżamy. Zakupy spore zrobiliśmy bo dużo taniej niż w BV. Woda jest tania przede wszystkim.
Dojeżdżamy w końcu na parking w pobliżu niebieskiego jeziora nad które można zejść i się w nim wykąpać. Żonie nie mówiłem jak jest wysoko bo bałem się, że zrezygnuje. Zejście trochę trwało ale warto było. Ludzi nie było prawie wcale.

Jezioro robi wrażenie. Mógłbym je trochę porównać do naszego Morskiego Oka z tym że do jednego się wspinamy a do drugiego schodzimy.
jest to ogromna przestrzeń. Na zdjęciach nie widać tej wielkości w ogóle. Na żywo też sobie trudno uświadomić jakie to duże do póki nie znajdziemy czegoś do porównania np. człowieka :)

579.
Obrazek

580.
Obrazek

581.
Obrazek

582.
Obrazek

583.
Obrazek

584.
Obrazek

585.
Obrazek

Był tam jeden Chorwat, który skakał z około 6-7 metrów na główkę. Nieźle.

586.
Obrazek

587.
Obrazek

588.
Obrazek

Posiedzieliśmy troszkę nad jeziorem (2 godziny chyba). Woda była cieplutka tak jak w morzu. Trzeba wracać do samochodu.
Droga powrotna wydawała się dłuższa i bardziej stroma niż przy zejściu no ale w końcu dotarliśmy do samochodu. Teraz zostało nam do zobaczenia jezioro czerwone. Tutaj nie trzeba będzie nigdzie schodzić ani wchodzić. Ogląda się je z drogi. Samo jezioro jest mniejsze ale zbocze wokół niego bardziej strome. Wysoooooko. Widziałem filmiki na którym śmiałkowie skakali ze zbocza na spadochronach.

589.
Obrazek

Gdy staniemy plecami do czerwonego jeziora też mamy ładny widok.

590.
Obrazek


Dobra. Wracamy do BV tym razem już bez żadnych postojów i korków. Jest dość wcześnie ale dzieciaki wymęczone. Szkoda bo do zobaczenia została jeszcze stara Twierdza Topana w miasteczku Imotski. Zostaje z tyłu głowy, na kiedyś tam.
Jest sobota a wiem, że coś ma się odbywać w porcie związane z muzyką. Na pewno się przejdziemy ale najpierw idziemy na kolację bo jesteśmy głodni. Wybraliśmy wcześniej upatrzoną restaurację. Troszkę inna niż wszystkie w których do tej pory byliśmy ponieważ stoliki były ustawione na plaży przy samym morzu. Świetny klimat i atmosfera. Restauracja u Zwonimira Lada. W ciągu dnia też działają ale stoliki są wyłożone tylko na deptaku.

591.
Obrazek

Najedliśmy się bardzo bo porcje duże. Okoń morski, dorada, małże. Po kolacji dostaliśmy gratis poczęstunek. Sałatka z owoców. Fajnie. Smakowało wszystko.
Z pełnymi brzuchami ruszamy powoli w kierunku portu.
A w porcie grał zespół. Śpiewali jakieś swoje piosenki. Takie biesiadne. Ludzi troszkę z boku było. Szkoda, że tak się najadłem w restauracji bo były rozstawione grille. Tak jak u nas sprzedaje się kiełbasy i karczki to tam można było kupić makrelę, tuńczyka, kalmary i sardynki. Do tego chleb i jakaś kapusta. Chyba kiszona. Ceny dużo niższe niż w restauracji a pewnie tak samo dobre o ile nie lepsze. Pachniało niesamowicie. Były 3 takie stanowiska. Obok było jeszcze jedno na którym lali piwo z beczki, białe i czerwone wino z baniaków. Obok rozłożone stoliki i ławeczki. To wystarczy aby dobrze się bawić.

592.
Obrazek

Wracamy do siebie. Jest sobota więc w Baśce zabawa trwa do późnej nocy a na dobranoc mamy jeszcze taki widoczek. Wschód księżyca nad górami.

593.
Obrazek

Wakacje szybko mijają. Jeszcze troszkę i jedziemy do domu.
Mamy jeszcze dwa dni wypoczynku.

c.d.n.
oldGIZMO
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 489
Dołączył(a): 08.06.2008
Re: Po Pisaku i Breli - Baska Voda 2016 strona 13

Nieprzeczytany postnapisał(a) oldGIZMO » 13.08.2016 09:51

Melka napisał(a):Super relacja :) przeczytalam tylko od 16 strony,bo interesuje mnie Baska,alewróce do początku :)

Piękne zdjecia,można wiedzieć czym robione ?

Aparatem
Melka
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 112
Dołączył(a): 20.06.2010
Re: Po Pisaku i Breli - Baska Voda 2016 strona 13

Nieprzeczytany postnapisał(a) Melka » 13.08.2016 11:07

oldGIZMO napisał(a):
Melka napisał(a):Super relacja :) przeczytalam tylko od 16 strony,bo interesuje mnie Baska,alewróce do początku :)

Piękne zdjecia,można wiedzieć czym robione ?

Aparatem


Co Ty nie powiesz.
Pytał sie Ciebie ktoś o zdanie?
NIE!

Autor wątku juz odpowiedział,więc nie bądź taki do przodu.
szalonaona77
Odkrywca
Posty: 105
Dołączył(a): 30.06.2015
Re: Po Pisaku i Breli - Baska Voda 2016 strona 13

Nieprzeczytany postnapisał(a) szalonaona77 » 14.08.2016 17:21

Melka napisał(a):
oldGIZMO napisał(a):
Melka napisał(a):Super relacja :) przeczytalam tylko od 16 strony,bo interesuje mnie Baska,alewróce do początku :)

Piękne zdjecia,można wiedzieć czym robione ?

Aparatem


Co Ty nie powiesz.
Pytał sie Ciebie ktoś o zdanie?
NIE!

Autor wątku juz odpowiedział,więc nie bądź taki do przodu.


Autor wątku juz dużo wcześniej odpowiedział...
na pytanie o apartament też, a co rusz ktoś pyta ;)
loverosa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 744
Dołączył(a): 22.07.2012
Re: Po Pisaku i Breli - Baska Voda 2016 strona 13

Nieprzeczytany postnapisał(a) loverosa » 15.08.2016 08:27

Piękna relacja:) Ale się cieszę,bo zobaczyłam Povlję od strony morza.W zatoce Ticja Luka nie byliście?
Ta mieścinka jest daleko od zgiełku i szumu,wspaniałe wakacje tam przeżyliśmy z rodzinką :papa:

Pozdrawiam
Koenig
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 780
Dołączył(a): 03.07.2015
Re: Po Pisaku i Breli - Baska Voda 2016 strona 13

Nieprzeczytany postnapisał(a) Koenig » 15.08.2016 08:36

Ribarska Vecera :D
Gdzieś tam "otarliśmy się" o siebie :mrgreen:
Obrazek

Co prawda moje zdjęcie nie wyszło bo tylko tak strzeliłem bez żadnego ustawienia. Wokalistka miała fantastyczny głos, nagrałem nawet filmik przy jednej piosence, a potem szukałem w necie oryginału. No i stwierdziłem, że wykonanie na pikniku było lepsze.

Natomiast co do ryb, to my właśnie nie skusiliśmy się na nic w porcie i potem poszliśmy gdzieś dalej "w miasto".
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Pisak, Brela, BV i znów Brela 2017 str 18 - strona 16
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019