Bea.ta napisał(a): dzisiaj było tak, że zamiast biegu było przedzieranie się przez zaspy, kopny śnieg i robienie zdjęć
No tak, to oczywiste, że to nie są warunki do biegania.
.png)
Bea.ta napisał(a):Rano Błatnia turystycznie, bez raków ale z kijami bo było dużo nowego śniegu i ciężko się podchodziło, a wieczorem 7km do i z morsa![]()
minus 8stopni, sople na drabince do schodzenia, sorbet przy brzegu![]()
żyć nie umierać
.png)
.png)
Ural napisał(a):Z lampką na czole Beata biegasz ?
.png)
Bea.ta napisał(a):Ural napisał(a):Z lampką na czole Beata biegasz ?
Oczywiście![]()
Dzisiaj w ekstremalnych roztopowych warunkach - wschód słońca na Klimczokustart z domu o 4.30
![]()
Wyjście na górę chwilami rwącym potokiem, a potem śniegiem wciągającym. Na szczęście halny lekko zwolnił.
A przed chwilą powrót z morsowania - w końcu sobotawypada się wykąpać
W tym miesiącu mam już 206km po górach, ponad 9tys do góry
.png)
