napisał(a) Użytkownik usunięty » 04.07.2013 10:41
Polski półfinał Wimbledonu Radwańska-Lisicka

Może i Sabina urodziła się w Niemczech ale płacze po polsku.
"Mutti ,ja nie chcę przegrać do zera " przy 0-5 w drugim secie w Dubaju...Mama pociesza też po polsku ,wtracając pojedyńcze wyrazy po niemiecku...gdzies jest to nagranie,nie potrafię znaleźć.
Radwańska wtedy dała koleżance wygrać tego jednego gema i skończyło sie na 6-1.
Nie ,żebym chciał oglądać znowu płaczącą Sabinę ale za powtórzeniem tego wyniku jestem jak najbardziej za.
Zwłaszcza,że Radwańska przeżywa ciężkie chwile poddana druzgocącej krytyce przez polski KK za udział w rozbieranej sesji zdjęciowej
pozasportowe-zycie-gwiazd-t42142.html